Ukrainiec i Polak uratowali dwie tonące w Kanale Bydgoskim dziewczynki. Dramatyczna akcja zakończona happy endem

Kanał Bydgoski (zdjęcie poglądowe) / Fot. B. Witkowski / UMB

Były oficer ukraińskiej policji wraz z innym przechodniem uratowali dwie tonące w Kanale Bydgoskim dziewczynki. Zaproszenie do ratusza, by osobiście podziękować im za odwagę, kieruje do nich przewodniczący Komisji Samorządności i Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta.

Dramatyczne chwile nad Kanałem Bydgoskim – w sobotę 10 stycznia pod dwiema dziewięciolatkami, które spędzały wolny czas na zamarzniętym Kanale Bydgoskim, załamał się ciągle kruchy lód. Dziewczynki, bliźniaczki, „wylądowały” po szyje w lodowatej wodzie. Wszystko zauważył stojący na pobliskim moście Oleksandr Bołotow, który błyskawicznie ruszył z pomocą. Zaangażował do niej innego mężczyznę, który również znajdował się w pobliżu. Obaj panowie, używając gałęzi i szalika, wydostali dziewczynki z wody, a po wyciągnięciu udzielili im pomocy. Niedługo później na miejsce przyjechali zaalarmowani strażacy i zespół ratownictwa medycznego.

Mężczyzną, który bez zastanowienia ruszył z pomocą, okazał się obywatel Ukrainy, Oleksandr Bołotow, były oficer policji. W poniedziałek (12 stycznia) udało się także ustalić tożsamość drugiego z ratowników. Z pierwszym z nich skontaktował się już bydgoski radny, Marek Jeleniewski, przewodniczący Komisji Samorządności i Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta Bydgoszczy. Zadeklarował, że zaprosi obu do ratusza, by osobiście podziękować za uratowanie życia dziewczynek.

– Rozmawiałem z panem Aleksandrem, nie chciał wiele opowiadać o samej akcji podkreślając, że nie ma właściwie o czym mówić i każdy na jego miejscu postąpiłby tak samo. Pan mieszka na Błoniu, ale w Bydgoszczy bywa tylko w weekendy, pracuje na co dzień na Śląsku. To on mówił o tym, że w akcji uczestniczyła jeszcze jedna osoba – mówił Marek Jeleniewski.

Odważnych bydgoszczan, gotowych do ratowania innych w każdej sytuacji, w naszym mieście nie brakuje. Kilka lat temu podziękowania z rąk prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego odebrał Filip Dworzecki, emerytowany policjant, zawodowo związany z zespołami wodniackimi bydgoskiej policji. Brał udział w akcji ratowania tonących w Bałtyku dzieci. Uratował również mężczyznę, który jako pierwszy rzucił się na pomoc dzieciom i nie miał siły wrócić na brzeg. Z kolei w październiku 2022 roku posterunkowy Marcin Rychczyński rzucił się w mundurze w zimne wody Brdy, by ratować tonącą 67-latkę. Czyn docenił także marszałek województwa, wręczając mu marszałkowskim medalem Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeraniensis.

Zapisz się do newslettera Bydgoszcz Informuje!

Udostępnij: Facebook Twitter