Wielkie tytuły na bydgoskich scenach. To będą ważne premiery w naszych teatrach i operze

Jeden z obrazów prezentowanych podczas mappingu wyświetlonego na Operze Nova / Fot. Straight to Pose – Zachariasz Jędrzejczyk

Pierwsza w Polsce muzyczna wersja „Dżumy” Alberta Camus, światowa prapremiera „Amerykanina w Paryżu” George’a Gershwina jako baletu i „Wichrowe wzgórza” – ikoniczna opowieść o miłości i namiętności. Marzec w Teatrze Polskim i Kameralnym oraz Operze Nova pod znakiem wielkich tytułów.

Co łączy te trzy spektakle? Po pierwsze, niezwykle popularne i znane pierwowzory literackie, dotyczy to powieści Alberta Camus oraz Emily Brontë czy muzyczne – w przypadku baletu w Operze Nova do kompozycji stworzonej przez George’a Gershwina. 

Po drugie – w każdym z nas widzów pojawią się na pewno odwołania do filmowych ekranizacji, szczególnie że najnowsza wersja „Wichrowych wzgórz” z Margot Robbie w głównej roli właśnie wchodzi do kin. Musical „Amerykanin w Paryżu” sfilmowany w 1951 roku z Genem Kellym i Leslie Caron zdobył aż pięć Oskarów. Najmniej popularna z ekranów jest „Dżuma”, może poza ekranizacją z 1992 roku, w której zagrali Raul Julia, William Hurt i Robert Duvall. 

Trzy znane dzieła – trzy premiery

Jako pierwszy pojawi się w Bydgoszczy „Amerykanin w Paryżu” z premierą w ostatni dzień lutego. Drugi spektakl w niedzielę 1 marca o godz. 18. Kolejne 2 i 3 marca. Następne okazja do zobaczenia „Amerykanina w Paryżu” dopiero w czerwcu. Jego twórcą jest wybitny polski choreograf Krzysztof Pastor.  – Film oczywiście był inspiracją, choć jego scenariusz nie nadaje się wprost na libretto baletowe. Mój spektakl jest raczej hołdem dla twórczości George’a Gershwina. W spektaklu pojawią się utwory znane z filmu, ale także wiele innych, które pozwalają opowiedzieć historię w nowy sposób – mówi Krzysztof Pastor w rozmowie opublikowanej na stronie internetowej Opery Nova. W przedstawieniu odnajdziemy więc tropy (głównie w kostiumach i scenografii) prowadzące do słynnego filmu Vincente Minellego.

Znacznie mniej z literackim pierwowzorem będzie miał spektakl przygotowywany przez Teatr Polski. Premiera „Wichrowych wzgórz. Love to Die” – tak brzmi tytuł bydgoskiego przedstawienia w reżyserii Klaudii Hartung-Wójciak – 13 marca. Kolejne pokazy 14, 15 oraz 17 marca. – To wielowymiarowa opowieść, w której klasyczna powieść Emily Brontë splata się z osobistą historią rodzinną reżyserki Klaudii Hartung-Wójciak oraz doświadczeniami osób aktorskich. Losy kobiet z różnych czasów i miejsc rezonują ze sobą, tworząc intensywną narrację o pamięci, wyborach i emocjach, które nigdy nie są niewinne ani ostateczne – opisują spektakl twórcy.

Najdłużej poczekamy na premierę musicalowej „Dżumy” w Teatrze Kameralnym (27 marca). Jego reżyser, Wojciech Kościelniak, twórca bydgoskich „Chłopców z Placu Broni” to najbardziej znany realizator musicali w Polsce. Jest autorem m.in. „Quo vadis”, „Hair”, „Wiedźmina”, „Lalki” i „Kombinatu” – tym razem sięga po powieść  Alberta Camusa – najbardziej wyrazisty przejaw egzystencjalizmu w literaturze. Tytułowa epidemia staje się wieloznaczną metaforą: samotności, odwagi, bezsilności i wspólnoty, moralnej siły człowieka w obliczu zagrożenia.

Zdjęcia aktorek i aktorów, którzy wystąpią w Dżumie wystawione na Moście Staromiejskim
Na Moście Staromiejskim można już oglądać wystawę fotografii aktorek i aktorów, którzy wystąpią w „Dżumie”

A skąd pomysł na muzyczną wersję „Dżumy”? Wojciech Kościelniak wychodzi z założenia, że muzyka i ruch od zawsze towarzyszyły człowiekowi w pokonywaniu życiowych trudności. Są więc dobrymi środkami wyrazu do mówienia o sprawach, które wymykają się słowom.

„Dżuma” jest premierą wyjątkową, gdyż do tej pory nikt w Polsce nie wystawił tego tytułu właśnie w formie spektaklu muzycznego. Teatr Kameralny otrzymał zgodę na tę adaptację od samych spadkobierców, czyli rodziny Camus.

Zapisz się na nasz newsletter!

Udostępnij: Facebook Twitter