Kamienica Feliksa Stamma na Okolu po remoncie / Fot. UMB
Zrewitalizowano kamienicę na Okolu. Mieszkał w niej Feliks Stamm wraz ze swoją rodziną przez 13 lat. Szkolił najlepszych polskich bokserów, a także pracował w bydgoskich klubach.
Remont kamienicy przy ul. Jasnej 23 rozpoczął się we wrześniu 2025 roku. W dwupiętrowym budynku znajduje się kilka mieszkań. Na dachu umieszczono dwie lukarnie, czyli okna doświetlające poddasze. W części parterowej znajduje się lokal z przeznaczeniem handlowo-usługowym. Budynek został odświeżony – na zielono. Zaakcentowano zdobienia na elewacji obiektu, na której znajduje się tablica umieszczona tam w 2009 roku. Przypomina o tym, że przez 13 lat, wraz ze swoją rodziną, mieszkał w niej Feliks „Papa” Stamm, legendarny trener pięściarstwa. Niedaleko, pod numerem „19” trwa budowa budynku wielorodzinnego.
Nazywali go „Papa”, bo był niczym ojciec
Feliks Stamm urodził się w wielkopolskim Kościanie w 1901 roku. W latach 20. i 30. XX wieku był podoficerem zawodowym Wojska Polskiego. Brał udział w wojnie z bolszewikami, w której walczył jako żołnierz 16. Pułku Ulanów Wielkopolskich, stacjonującego od 1920 roku w Bydgoszczy. M.in. uczestniczył w bitwie pod Baranowiczami. W wojsku rozpoczął sportową karierę, kończąc kurs w Centralnej Wojskowej Szkole Gimnastyki i Sportów w Poznaniu. W tym czasie specjalizował się w pięściarstwie. W ringu stoczył kilkanaście walk. Pomagał zagranicznym selekcjonerom reprezentacji Polski, m. in. przed pierwszym oficjalnym meczem międzypaństwowym z Austrią w 1928 roku. W 1936 roku został samodzielnym szkoleniowcem reprezentacji. W tym roku wyjechał też pierwszy raz ze swoim podopiecznymi na igrzyska olimpijskie w Berlinie.
Do Bydgoszczy trafił po zakończeniu wojny, w listopadzie 1945 roku. Do 1958 roku mieszkał wraz z żoną i czwórką dzieci pod adresem Jasna 23/6.
– Do dziś pamiętam ten dzień, kiedy przyjechaliśmy do Bydgoszczy. Była późna jesień, listopad, na ulicach leżał już śnieg. Przyjechaliśmy od strony Nakła. W wyznaczonym mieszkaniu były tylko stare, poniemieckie meble – wspominał Ryszard Stamm, syn legendarnego szkoleniowca, kiedy odsłaniano pamiątkową tablicę na fasadzie budynku.
W Bydgoszczy Feliks Stamm trenował zawodników ZWM Zryw Bydgoszcz, a następnie drużynę KS Zjednoczeni Bydgoszcz. Później został szefem wyszkolenia w Polskim Związku Bokserskim. Pracę tę łączył z trenowaniem w bydgoskich klubach. „Papa”, bo tak mawiali do niego wychowankowie, wdzięczni za ojcowskie podejście, jakie im okazywał, w sezonie 1957/1958 awansował z drużyną pięściarzy Astorii Bydgoszcz do II ligi. Po tym sukcesie wraz z żoną przeprowadził się do Warszawy.
Polska Kronika Filmowa z mieszkania Feliksa Stamma w Bydgoszczy.
W mieszkaniu tym jeszcze przez kilka lat zamieszkiwali jego synowie Adam i Ryszard. Ten drugi przez wiele lat uczył wychowania fizycznego w IV Liceum Ogólnokształcącym.
Feliks Stamm jako trener siedmiokrotnie uczestniczył w igrzyskach olimpijskich (od 1936 do 1968) – to były najwspanialsze czasy polskiego boksu, zwieńczone złotymi medalami Zygmunta Chychły, Mariana Kasprzyka i Jerzego Kuleja. 14 razy prowadził Polskę w turniejach o mistrzostwo Europy. Ponad 130 razy stał w narożniku w czasie oficjalnych meczów międzypaństwowych.
Był wychowawcą i trenerem kilkudziesięciu bokserów, mistrzów oraz medalistów olimpijskich, świata i Europy, między innymi: Jerzego Kuleja, Józefa Grudnia, Jerzego Rybickiego, Józefa Grzesiaka, Tadeusza Walaska, Leszka Drogosza, Kazimierza Paździora, Mariana Kasprzyka, Jana Szczepańskiego, Artura Olecha czy Zbigniewa Pietrzykowskiego.
W reprezentacji był także podopiecznym zawodników związanych z bydgoskim klubami: Jerzego Adamskiego, srebrnego medalisty IO w Rzymie 1960 (Astoria, Brda, Start Bydgoszcz); Henryka Niedźwiedzkiego (Związkowiec Bydgoszcz i Brda Bydgoszcz), brązowego medalisty z Melbourne 1956; Jerzego Planutisa (Brda Bydgoszcz) i Ryszarda Rybskiego (Zawisza Bydgoszcz).
Kamienice na Okolu pięknieją
Remont budynku przy ul. Jasnej 23 jest efektem procesu modernizacji bydgoskich kamienic. Zarówno Administracja Domów Miejskich, jak i prywatni właściciele decydują się na upiększenie zabytkowych obiektów mieszkalnych. Pomaga w tym im miasto, oferując dotacje konserwatorskie. Na Okolu odnowiono już wiele kamienic np. na ulicach: Łokietka i Siemiradzkiego oraz u zbiegu Łokietka i Długosza czy przy ul. ul. Garbary 17.
Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!


