Myśliwi z długą bronią w Fordonie – tak się dzieje na polowaniach. Dlatego osiedlowi radni chcą, by informacje o polowaniach trafiały także do nich. – Mieszkańcy są zaniepokojeni – piszą działacze.
Po raz kolejny bydgoszczanie spacerujący w okolicach wału powodziowego w Fordonie natknęli się na polujących myśliwych. Ta sprawa powtarza się regularnie, na tyle często, że kilka lat temu zaproponowano zmianę granic obwodów łowieckich tak, aby myśliwi nie pojawiali się w granicach miasta. Tych spotkać można było nie tylko w Fordonie, ale również w okolicy Bydgoskiego Parku Przemysłowego-Technologicznego czy na Osowej Górze.
– Powodem złożenia wniosku jest sytuacja, do której doszło ostatnio na wale przeciwpowodziowym w Fordonie – miejscu powszechnie wykorzystywanym przez mieszkańców jako teren rekreacyjny. Spacerujący mieszkańcy napotkali osoby z długą bronią przygotowaną do oddania strzału. Później okazało się, że były to osoby prowadzące polowanie. Zdarzenie to spowodowało poważny niepokój wśród mieszkańców korzystających z tego terenu. Obecność osób z bronią palną w przestrzeni publicznej, bez uprzedniej i skutecznej informacji, może prowadzić zarówno do realnego zagrożenia bezpieczeństwa, jak i do poczucia zagrożenia wśród mieszkańców – czytamy w piśmie podpisanym przez rady osiedla Brdyujście, Stary Fordon, Nowy Fordon, Terenów Nadwiślańskich i os. Tatrzańskiego.
Osiedlowe rady postulują, by informacje o polowaniach przekazywać do nich, gdy polowanie ma się odbywać w obwodach położonych na ich terenie. Chcą również opracowania, wdrożenia i stosowania jednolitej procedury informowania o planowanych polowaniach. Proponują, by w tym celu wykorzystać m.in. miejskie media społecznościowe i systemy powiadomień dla mieszkańców.
Radni zauważają jednak, że przepisy nie regulują sposobu skutecznego informowania mieszkańców, nie przewidują też konieczności informowania rad osiedli ani lokalnych społeczności o mających nastąpić polowaniach. Mowa jest za to o tym, że koło łowieckie, na minimum 14 dni przed planowanym polowaniem, musi o nim zawiadomić władze gminy oraz nadleśniczego, a organ podaje te informacje do wiadomości publicznej. Warto zauważyć, że informacje o polowaniach zbiorowych na terenie naszego miasta można znaleźć w dziale komunikaty BCZK pod tym adresem
– Pismo od rad osiedli wpłynęło do nas. Sprawdzamy, czy możliwe jest poszerzenie zakresu informowania mieszkańców o odbywających się polowaniach. Technicznie możliwe jest wysyłanie informacji poprzez aplikację Dbamy o Bydgoszcz czy Blisko – mówi Adam Dudziak, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Bydgoszczy.
W sprawie trzeba znaleźć złoty środek. Działania myśliwych, choć nie cieszą się poparciem mieszkańców, to jednak pozwalają na zabezpieczenie wału powodziowego i infrastruktury oczyszczalni przed działaniami dzików, których w tym rejonie nie brakuje.
Do tematu wrócimy.
Zapisz się do newslettera Bydgoszcz Informuje!


