Mistrz świata na stadionie w Bydgoszczy. Zbigniew Boniek obiecuje garnitury za awans Zawiszy do finału Pucharu Polski

Lukas Podolski to już teraz współwłaściciel Górnika Zabrze / Fot. Jacek Stanislawek, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=142980687

Lukas Podolski – mistrz świata z 2014 roku – być może pojawi się na boisku w Bydgoszczy. Piłkarz Górnika Zabrze jest ciągle zawodnikiem, ale także jednym ze współwłaścicieli 14-krotnego mistrza Polski. Jego zespół jest faworytem półfinałowego pojedynku w Pucharze Polski. – Ale tylko jeden mecz. Wszystko się może zdarzyć – podkreślają zawiszanie.

Niespodzianki w rozgrywkach Pucharu Polski to rzeczy częste. Zdarzały się w dawnych czasach. Największą był triumf występującej wówczas w III lidze Lechii Gdańsk w 1983 roku. Pojawiają się w dzisiejszych czasach. Trzecioligowa Unia Skierniewice dotarła aż do półfinału dwa lata temu. W tych rozgrywkach autorami sensacyjnych rozstrzygnięć są piłkarze Zawiszy. Lider grupy drugiej III ligi pokonał już 4:1 Wisłę Kraków, zdecydowanego lidera I ligi. Rewelacyjne spotkanie rozegrał wtedy Michał Cywiński. W ćwierćfinale bydgoska drużyna odprawiła po rzutach karnych II-ligową Chojniczankę. Po raz pierwszy Zawisza zmierzy się jednak w tej edycji Pucharu Polski z zespołem ekstraklasy, a Górnik Zabrze należy w tym sezonie do czołówki. W zespole ciągle aktywnym zawodnikiem jest niemal 41-letni Lukas Podolski. Mistrz świata z reprezentacją Niemiec i współwłaściciel Górnika na boisku pojawia się już rzadziej. Zagrał tylko 217 minut w 13 meczach – w żadnym nie wyszedł w pierwszej jedenastce. Może jednak kibice zobaczą go w Bydgoszczy.

Ekipa trenera Michala Gasparika zajmuje obecnie 3. miejsce w tabeli – za Jagiellonią Białystok i Lechem Poznań. W weekend czeka ją prestiżowe spotkanie z Legią Warszawa, ale teraz dla zabrzan najważniejsza jest konfrontacja z Zawiszą (początek meczu o godz. 18). Ze Śląska jedzie prawie 2 tys. kibiców, ale pozostałe 18 tysięcy które przyjdą na stadion przy ul. Gdańskiej będą dopingować bydgoszczan. – Kto nam zabroni marzyć – mówią przedstawiciele Zawiszy.

Półfinał to przecież tylko jedno spotkanie, a w piłce nożnej jak w żadnym innym sporcie zespołowym, zdarzają się niespodzianki. Liczy na nią także Zbigniew Boniek. Wychowanek Zawiszy i Bydgoszczanin, jeden z najlepszych piłkarzy w dziejach polskiego futbolu obiecał, że zafunduje bydgoskiej drużynie garnitury na finał Pucharu Polski na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Zawisza zagrał tam w 2014 roku i zdobył Puchar Polski. W półfinale bydgoski zespół pokonał wtedy Górnika Zabrze. Rozgrywano dwa mecze – było 2:1 i 3:0.

Zapisz się na nasz newsletter!

Udostępnij: Facebook Twitter