Rzeźby kompozytorów demontowane i wywożone sprzed gmachu Filharmonii Pomorskiej / Fot. B. Witkowski/UMB
Zdemontowane, zabezpieczone i przeznaczone do przechowania na czas modernizacji. Cztery rzeźby polskich kompozytorów zostały zabrane sprzed gmachu Filharmonii Pomorskiej – to zewnętrzny znak, że prace się rozpoczęły.
Na Placu Krzysztofa Pendereckiego przed Filharmonią Pomorską znajdują się cztery rzeźby przedstawiające polskich kompozytorów. Przy schodach „witają” gości i melomanów posągi Ignacego Jana Paderewskiego, patrona FP oraz Fryderyka Chopina. Przy wejściu na plac, bliżej fontanny multimedialnej znajdują się rzeźby przedstawiające Karola Szymanowskiego i Henryka Wieniawskiego.
Powoli znikają z placu, który jest już placem budowy podobnie jak gmach Filharmonii Pomorskiej i został przejęty przez wykonawcę inwestycji, firmę Unibep. Posągi zostały wcześniej zabezpieczone, zdemontowane i będą przechowane do zakończenia prac – Wykonawca przechowa je w swoim magazynie – mówi dyrektor Filharmonii Pomorskiej, Maciej Puto, który całą operację może obserwować z okien starego gmachu głównego Akademii Muzycznej przy ul. Staszica. To główne miejsce, gdzie przenieśli się pracownicy filharmonii.
Modernizacja i przebudowa Filharmonii Pomorskiej ma trwać trzy lata. Jej cztery główne etapy to kompleksowy remont starego gmachu razem z salą koncertową, budowa siedziby dla administracji z prawej strony obecnego budynku, budowa podziemnej sali koncertowe pod Placem Pendereckiego oraz podziemny parking, który ma powstać od ul. Słowackiego.
Filharmonia Pomorska nie zaprzestaje oczywiście swej działalności. Koncerty będą się odbywać w Bydgoskim Centrum Targowo-Wystawienniczym, auli Copernicanum UKW czy kampusie Akademii Muzycznej. Już w niedzielę (9 sierpnia, godz. 17) muzycy FP zagrają w pałacowym parku w Ostromecku. Capella Bydgostiensis pod kierownictwem artystycznym Kamila Kociołka zaprezentuje program, w którym znajdą się zarówno ponadczasowe arcydzieła muzyki klasycznej, jak i lekkie, pełne uroku utwory inspirowane tańcem, naturą i codziennym życiem. Usłyszymy m.in. fragment słynnej Eine Kleine Nachtmusik Mozarta, nastrojowy Kanon D-dur Pachelbela, elegancki Menuet Boccheriniego oraz wzruszający Polonez „Pożegnanie Ojczyzny” Michała Kleofasa Ogińskiego. Nie zabraknie także muzycznych obrazów i humorystycznych miniatur – od pełnego poezji Łabędzia Saint-Saënsa, przez żywiołowy Taniec węgierski Brahmsa po zabawne kompozycje Leroya Andersona.
Capella Bydgostiensis zagra potem 23 sierpnia (niedziela, godz. 18) na Skwerze Krzysztofa Komedy przy fontannie multimedialnej w ramach cyklu letnich koncertów „Kameralnie pod wierzbą” organizowanego wspólnie z Miejskimi Wodociągami.
A we wrześniu kolejna edycja Bydgoskiego Festiwalu Muzycznego. Na inaugurację (18 września) zaśpiewa jedna z największych gwiazd światowej opery Aleksandra Kurzak. Jej koncert odbędzie się w Bydgoskim Centrum Targowo-Wystawienniczym. – Zainstalujemy tam specjalną technologię akustyczną, system immersyjny z dookólnymi głośnikami. Dźwięk będzie docierał z boków, z góry. Odtworzymy model akustyczny naszej sali koncertowej – mówi Maciej Puto. 64. BFM zakończy się także w BCTW – 16 październik koncertem pt. Symfonia rocka, podczas którego z Orkiestrą Symfoniczną FP i chórem dziecięcym zaśpiewają Piotr Cugowski, Gabriela Murawska, Mateusz Ziółko i Kuba Jurzyk.
Zapisz się na nasz newsletter!


