Czternaścioro radnych zagłosowało za przyjęciem projektu plan ogólnego, a dziesięcioro było przeciw. – Dziękuję radnym, którzy go poparli za zaufanie. A tym, którzy głosowali przeciw deklaruję: Nic złego się nie stało i nie stanie dla mieszkańców. Bydgoszcz będzie się dalej rozwijała – powiedział po głosowaniu prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.
Rada Miasta przyjęła w środę (26 sierpnia) na nadzwyczajnej sesji uchwałę w sprawie planu ogólnego dla Bydgoszczy. To wymagany przez prawo dokument planistyczny, który ma tworzyć warunki dla harmonijnego rozwoju miasta. A więc z jednej strony wskazywać obszary na budowę domówi i osiedli czy też zaplanować miejsca na tereny inwestycyjne, a z drugiej strony zadbać m.in. o ochronę zieleni w mieście oraz dobrostan mieszkańców. Plan ogólny wyznacza strefy planistyczne oraz określa ogólne standardy urbanistyczne, nie stanowi bezpośredniej podstawy dla budowy jakichkolwiek obiektów. Określa on kierunki rozwoju przestrzennego miasta. Procedury związane z realizacją inwestycji, w tym wydawaniem pozwoleń na budowę, prowadzone są na kolejnych etapach procesu planistycznego i inwestycyjnego.
Wyznaczenie strefy planistycznej nie przesądza, że w jej obszarze mogą powstawać określone budynki. Plan ogólny ustala w ogólny sposób przeznaczenie terenów wskazując w ramach strefy kilka funkcji, a konkretne linie zabudowy oraz pozostałe zasady zabudowy i zagospodarowania określa miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.
Jego celem jest zaspokoić metropolitalne ambicje Bydgoszczy i mieszkańców. – Z jednej strony moim zadaniem jako prezydenta jest tworzyć szanse rozwojowe dla miasta, a z drugiej strony wsłuchiwać się w postulaty mieszkańców – mówił prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski na konferencji prasowej przed uchwaleniem planu, kiedy wspólnie z dyrektorem Miejskiej Pracowni Urbanistycznej Grzegorzem Rosą, prezentował zmiany w projekcie wprowadzone po społecznych konsultacjach.
Ostateczny projekt wraz z tymi zmianami przedstawiał w środę na sesji radny w długiej prezentacji dyrektor Rosa. Pokazywał szereg slajdów ukazujących różne strefy planistyczne dotyczące zieleni, zabudowy wielorodzinnej i jednorodzinnej, terenów przeznaczonych na infrastrukturę przemysłową czy komunikacyjną.
Przypomnijmy – w czerwcu i lipcu trwały społeczne konsultacje ws. planu ogólnego dla Bydgoszczy. Wzięło w nich udział ponad 4 tysiące osób. Do projektu wpłynęło ponad 20 tysięcy uwag, z których wiele dotyczyło tych samych zagadnień. Prawie połowa dotyczyła terenu Bydgoszcz Wschód, gdzie funkcjonuje uciążliwe dla mieszkańców składowisko odpadów Remondis.

W tych uwagach wnoszono, żeby w projekcie planu na obszarze między ul. Inwalidów a torami magistrali węglowej i linii kolejowej do Torunia miasto zachowało strefę infrastrukturalną zamiast wprowadzonej tam strefy usługowej – innymi słowy, żeby w planie ogólny znalazła się możliwość działania Remondisu. To jedna z ponad 8 tys. uwag nieuwzględnionych w planie ogólnym.
Na wniosek prezydenta nie ma w planie ogólnym strefy zabudowy wielorodzinnej na Górkach Fordońskich. W planie zapisano tylko możliwość zabudowy jednorodzinnej – w części zaznaczonej na poniższej grafice czerwonym kolorem. Dyrektor MPU już wcześniej przypominał, że obszar górek od kilkudziesięciu lat jest wyznaczony jako rezerwa mieszkaniowa dla Bydgoszczy. Obecnie powstają na tym obszarze domy na terenach prywatnych.

Drugą ze spraw ważnych w czasie konsultacji było przeznaczenie niezabudowanego placu przy ul. Orląt Lwowskich i Pelplińskiej w Fordonie. W projekcie planu ogólnego zmieniono je, wyznaczając profil podstawowy pod zieleń i rekreację. Uwzględniono jednocześnie zapis obowiązujący już w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dopuszczający wykorzystanie części tego terenu pod nową lokalizację fordońskiego targowiska. To rozwiązanie było istotne dla kupców, którzy mają świadomość, że obecna miejsce handlu w Fordonie znajduje się na terenach rezerwowanych od wielu lat pod budowę ulicy. Radni przyjęli stosunkiem głosów 14 do 10 uchwałę o ustanowieniu planu ogólnego.
– Dziękuję panu dyrektorowi i pracownikom MPU za zaangażowanie. Dziękuję radnym, którzy go poparli za zaufanie. A tym, którzy głosowali przeciw deklaruję: Nic złego się nie stało i nie stanie dla mieszkańców. Bydgoszcz będzie się dalej rozwijała – powiedział po głosowaniu prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.
Podczas środowej sesji radni decydowali także o wygaszeniu mandatu radnej Katarzyny Zaczek wybranej z listy Bydgoskiej Prawicy. Rada nie zgodziła się z tym wnioskiem.


