Jadalne czy trujące? Oryginalna wystawa grzybów w bydgoskim Sanepidzie. Żywe gatunki prosto z lasu [ZDJĘCIA]

Wystawa grzybów w Sanepidzie w Bydgoszczy / Fot. B. Witkowski/UMB

Grzyby zebrane przez mieszkańców w sobotę (26 września) stały się częścią wystawy w bydgoskim Sanepidzie. Odwiedzający zobaczą na niej różnice między podobnymi grzybami jadalnymi i trującymi. Mogą też poznać kolorowe gatunki, o których nawet nie powiedzieliby, że nadają się do zjedzenia.

W 90 proc. składają się z wody, ale dzięki oryginalnym smakom dla wielu osób są niezbędnym elementem sosów, zup i sałatek, szczególnie tych świątecznych. Z racji trwającego sezonu na grzybobranie w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy powstała naturalna wystawa grzybów jadalnych i niejadalnych.

Z lasu do Sanepidu

Ekspozycja w jednej z sal przy ul. Kujawskiej przedstawia kilkanaście gatunków grzybów, które możemy spotkać w lokalnych lasach. Przy okazach znajdują się ich nazwy wraz z informacją o zdatności do jedzenia. Są oczywiście znane najczęściej jako „czarne łebki”, a w Ukrainie zwane „polskimi grzybami” podgrzybki brunatne. Nie mogło zabraknąć borowików szlachetnych czy mocno rozprzestrzeniających się ostatnimi latami złotoborowików wysmukłych, które przybyły do nas z Ameryki. Ale i są też pieprzniki, czyli popularne kurki czy różne rodzaje maślaków i gąsek.

Ponadto na wystawie zestawione ze sobą zostały gatunki jadalne posiadające swoich trujących bliźniaków, np. znany borowik szlachetny z goryczakiem żółciowym, zwanym borowikiem szatańskim czy jadalny rydz z mleczajem wełnianką.

Przedstawione okazy zostały zebrane podczas akcji „chodźMY na grzyby”, która Państwowa Inspekcja Sanitarna zorganizowała we wspópracy z Nadleśnictwem Żołędowo w sobotę (26 września). Niektóre gatunki prywatnie „dozbierali” pracownicy Sanepidu dzień później, w niedzielę.

Jadalny czy nie?

Grzybiarze swoje wątpliwości przy okazji zbiorów mogą rozwiać w bydgoskiej WSSE. Dyżury kwalifikatorów grzybów odbywają się od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 – 13:00. Najlepiej przynosić świeże owocniki, wyrwane jeszcze tego samego dnia.

– Oczywiście teraz kiedy we wrześniu więcej grzybów pojawia się w lasach, zgłasza się do nas dużo grzybiarzy. Widzimy też coraz większe zróżnicowanie gatunkowe. Na przykład w koszykach pojawia się więcej koźlarzy. A dwa lata temu wiosną mieliśmy przypadki, że przychodziły do nas osoby, którym wiosną w ogrodach rosły smardze – mówi Marta Myśliwiec, kwalifikatora grzybów z WSSE w Bydgoszczy.

Dopytujemy, czy często zdarza się im wykryć grzyby niejadalne?

– Na szczęście nie. Zwiększa się świadomość grzybiarzy. Ale zdarzało się, że ludzie przynosili do nas pieczarki znalezione na polu, a nie były one jadalne, tylko trujące, karbolowe. Jeśli ktoś się już wybiera na poszukiwanie grzybów, zazwyczaj zna się na nich. Albo po prostu nie zabiera ze sobą tych, których nie zna. Grzybiarze mają też do dyspozycji atlasy i aplikacje. Co do tych drugich narzędzi byłabym bardziej ostrożna, bo znamy przypadki błędów. Najważniejsze to dokładnie weryfikować wszelkie wątpliwości – zaznacza kwalifikatora grzybów.

Prezentacji towarzyszą prelekcje pracowników Sanepidu, którzy pokazują również rzadsze odmiany grzybów. Takie wyglądające zjawiskowo, ale o których mało ludzi ma pojęcie, że są jadalne. To na przykład lakówka ametystowa czy siedzuń sosnowy.

Wystawa i wykłady

Wystawa jest czynna w dniach 28-30 września. W godzinach przedpołudnowych oglądać będą ją grupy zorganizowane. To szkolna młodzież i seniorzy m.in. z Osiedlowego Centrum Seniora nad Kanałem Bydgoskim, którzy byli akurat, gdy i my odwiedziliśmy wystawę. Seniorzy z zaciekawieniem wysłuchiwali informacji o grzybach. Mieli też sporo nurtujących pytań. Na przykład czemu olszówki są uznane za niejadalne, skoro kiedyś przyrządzano się z nich potrawy.

– Rzeczywiście, też moja babcia zbierała olszówki, czyli krowiaki podwinięte. Po ich zjedzeniu nie powodowały masowych objawów otruć. Ale dzięki współczesnej wiedzy medycznej i mykologicznej wiemy, że substancje w tych grzybach mogą odkładać się w organizmie i z czasem powodować poważne choroby wątroby – powiedziała grzyboznawczyni.

Obok ekspozycji w Sanepidzie znajdują się obszerne atlasy grzybów oraz mykologiczne informatory. W poniedziałek i środę o godz. 16.30 odbędą się wykłady. Poprowadzi je Krzysztof Szaraniec, grzyboznawca, mykolog, autor bloga LeśneWW. Zostało jeszcze kilka miejsc na środowy wykład pt:. Cztery pory roku grzybobrania w podbydgoskich lasach. Zapisy są prowadzone pod numerem: 52 376 18 91.

Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!

Udostępnij: Facebook Twitter