Lasy to miejsca, gdzie mieszkańcy mogę odetchnąć od miejskiego zgiełku / Fot. Adobe Stock
Trwa drugi etap konsultacji w sprawie tworzenia tzw. lasów społecznych. W geoankiecie mieszkańcy mogą wysłać wnioski dotyczące terenu leśnego, w którym lubią spędzać wolny czas albo jest blisko ich miejsca zamieszkania.
O lasach społecznych pisaliśmy już w 2022 roku. Mniej więcej wtedy tak zaczęto nazywać tereny leśne znajdujące się w pobliżu granic administracyjnych miast. To właśnie te tereny są najczęściej odwiedzane są przez mieszkańców. Idea powstała z działań społeczników, którzy chcieli doprowadzić w tych miejscach do zmian w gospodarce leśnej, aby przede wszystkim ukierunkować ją na utrzymanie walorów krajobrazowych, przyjaznych odwiedzającym.
Zielone płuca wokół miast
Dwa lata później Ministerstwo Klimatu i Środowiska zleciło Lasom Państwowym wykonanie pilotażowych konsultacji wyznaczania lasów o – jak to ujął resort – wiodącej funkcji społecznej, wokół czternastu polskich miast: Bielska Białej, Gdańska-Gdyni-Sopotu, Katowic, Kielc, Krakowa, Łodzi, Poznania, Szczecina, Torunia-Bydgoszczy, Warszawy, Wrocławia.
Projektem były objęte lasy wokół Bydgoszczy zarządzane przez Nadleśnictwa Bydgoszcz i Żołędowo. Tereny od zachodu do wschodu po południowej części miasta, sąsiadujące m. in. z Wyżynami, Glinkami, Kapuściskami, Łęgnowem, Błoniem, Miedzyniem czy Prądami znajdują się pod opieką Nadleśnictwa Bydgoszcz. A te na północ od miasta m.in. przy Czyżkówku, Opławcu, Osiedlu Leśnym, Bielawach, Bartodziejach i Fordonie wchodzą w skład Nadleśnictwa Żołędowo.
– W tym pierwszym etapie leśnicy organizowali spotkania i lokalne zespoły współpracy, które miały za zadanie dojść do jednomyślnego rozwiązania w jaki sposób obszar ma być wyznaczony, z jakich lasów ma się składać i w jaki sposób ma być prowadzona gospodarka leśna, przede wszystkim związana z wycinkami – informuje Piotr Drygas z państwowego Instytutu Ochrony Środowiska, koordynator konsultacji wyznaczania lasów społecznych.
– Te konsultacje wynikają ze zmiany postrzegania lasu przez społeczeństwo. Cieszymy się z tego, że ludzie mocniej zaangażowali się w funkcjonowanie lasu. Staramy się iść za tymi trendami i dostrzegać ich potrzeby – stwierdza Tomasz Zamojski, nadleśniczy w Nadleśnictwie Bydgoszcz. – Na przykładzie mojego nadleśnictwa mogę powiedzieć, że już od kilku lat, zanim zaczęły się te formalne konsultacje, modyfikujemy w sposób znaczący naszą gospodarkę. Szczególnie dbamy o to, żeby krajobraz w pobliżu osiedli czy dróg turystycznych nie zmieniał się w sposób gwałtowny. Nie zawsze jest to proste, bo musimy mocno przebudowywać drzewostany, żeby były bardziej bioróżnorodne i odporne na zmiany klimatyczne. Staramy się wyprzedzać te zmiany. Mamy też już dość stary drzewostan, wbrew wielu opiniom. Do tego jest też potrzebne zrozumienie mieszkańców, dlatego konsultujemy i tłumaczymy zmiany w lasach.
Przedłużone konsultacje i cztery scenariusze
Po pierwszym etapie konsultacji w naszym regionie, tzw. Toruń-Bydgoszcz Ministerstwo Środowiska i Klimatu uznało, że powinny być one kontynuowane w drugiej edycji przez Instytut Ochrony Środowiska. Na zgłaszanie swoich uwag mieszkańcy mają czas do 16 października. Jedną z form konsultacji są również spotkania pracowników IOŚ z mieszkańcami i leśnikami. Takie rozmowy odbyły się we wtorek (29 września) w Bydgoskim Centrum Organizacji Pozarządowych i Wolontariatu.
– Ta druga część konsultacji polega na prowadzeniu dialogu społeczno-eksperckiego. Jako Instytut wypracowujemy, jak ma być prowadzona gospodarka leśna w lasach społecznych. I właśnie dlatego spotkaliśmy się dzisiaj z leśnikami. Podstawą do dyskusji są wydzielone cztery scenariusze gospodarowania lasami – wyjaśnia Piotr Drygas.
Cztery scenariusze dla lasu
- Procesy naturalne – lasy objęte tym scenariuszem będą pełniły funkcje społeczne związane z potrzebą kontaktu z tzw. dziką przyrodą i obserwacji procesów naturalnych. W tej grupie znajdą się między innymi rezerwaty przyrody, starolasy, obszary mokradłowe, wybrane drzewostany na siedliskach przyrodniczych, których stan lub charakter nie wymaga prowadzenia zabiegów ochrony czynnej. Stworzą one przyrodniczy szkielet strukturalny, przyczyniający się do zachowania różnorodności biologicznej całego kompleksu leśnego.
- Leśnictwo bliskie naturze – to gospodarowanie w taki sposób, by nie było wyraźnie wyodrębnionych obszarów poddanych cięciom i odnowieniu. W konsekwencji wygląd lasu w żadnym miejscu nie zmienia się gwałtownie w wyniku cięć i zachowuje w miarę naturalny charakter.
- Leśnictwo stabilizacyjne – ma być stosowane w lasach, w których konieczne jest rozpoczęcie lub kontynuacja odbudowy drzewostanów niestabilnych lub unaturalniającej przebudowy drzewostanów sztucznego pochodzenia degradujących siedlisko, głównie rosnących na żyznych glebach drzewostanów sosnowych i świerkowych, a także drzewostanów złożonych z gatunków obcych. Celem gospodarki leśnej powinna być proaktywna odbudowę naturalnej szaty roślinnej. Podstawowym mechanizmem przebudowy drzewostanów jest kształtowanie ich składu gatunkowego w kierunku drzewostanów zgodnych z naturalnym zróżnicowaniem roślinności, w miarę możliwości zróżnicowanych gatunkowo. Efektem przebudowy będzie drzewostan o złożonej budowie i strukturze wiekowej oraz składzie gatunkowym dostosowanym do siedliska
- Leśnictwo tradycyjne zmodyfikowane prospołeczne – zakłada, że gospodarka leśna jest prowadzona tradycyjnymi metodami, tj. z wykorzystaniem typowego zakresu pielęgnacji upraw leśnych, cięć pielęgnacyjnych, odnawianiem drzewostanów z wykorzystaniem typowych schematów rębni, wg potrzeb hodowlanych drzewostanów – ale podlega modyfikacji przez uwzględnienie „zbiory dobrych praktyk w lasach o wiodącej funkcji społecznej” oraz przyjętych dla danego kompleksu leśnego ustaleń w zakresie „retencji drzew”
– W przypadku okolic Bydgoszczy większość terenów zostało objętych scenariuszami „Leśnictwo bliskie naturze” oraz „Leśnictwo tradycyjne zmodyfikowane” – zaznacza Piotr Drygas.
– Nie zawsze jest łatwo połączyć oczekiwania społeczne na przykład ze zmianami klimatu. W leśnictwach staramy się dużo rozmawiać ze społeczeństwem. Nadleśnictwo organizuje konsultacje społeczne przed większymi wycinkami. Porozumieliśmy się już z mieszkańcami w wielu sprawach. Staramy się pokazywać co robimy i informować, co jest bardzo ważne. Środowisko leśnicze stara się wskazywać na merytoryczne nieścisłości tych scenariuszy i zagrożenie jakie płyną z ich wprowadzania. Weźmy chociażby za przykład taką sytuację, jeśli takie drzewo pozostawione naturze spadnie na kogoś, to my leśnicy bierzemy za to odpowiedzialność, tak nie powinno być. Mamy swoje propozycje, które mają być uwzględnione w raporcie z konsultacji – mówi nadleśniczy Tomasz Zamojski.
W ramach drugiego etapu konsultacji swoje opinie i konkretne wskazania mogą wyrazić również mieszkańcy do 16 października br. Mogą zrobić to w dwóch formach. Instytut przygotował geoankietę, w której znajdują się mapy już z wydzielonymi obszarami i scenariuszami im przypisanymi. Zainteresowane osoby mogą wybrać obszar o którym chciałyby zabrać głos, a następnie wypisywać i przesłać swoje uwagi. Drugą formą jest droga mailową. Więcej informacji TUTAJ.
Po około czterech tygodniach od zakończenia konsultacji Instytut ma przedstawić swoją propozycję z uwzględnieniem wszystkich uwag mieszkańców, leśników oraz zainteresowanych podmiotów. Raport końcowy ma zostać przekazany do Ministerstwa Klimatu i Środowiska do maja 2027 roku.
Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!


