Siedziba WZL nr 2 w Bydgoszczy / Fot. B. Witkowski/UMB
Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 mogą w przyszłości stać się zapleczem serwisowym dla silników F110, które mają napędzać bezzałogowe samoloty bojowe X-BAT oparte na sztucznej inteligencji. To maszyny rodem jak z niedawnych filmów science-fiction.
Czym są X-BAT, dzieło spółki Shield AI, które kształtem rzeczywiście przypominają samolot Batmana, bo zostały zaprojektowane w układzie latającego skrzydła, co minimalizuje jego sygnaturę radarową dzięki technologii stealth. X-BAT ma być bezzałogowym myśliwcem ze zdolnością do pionowego startu i lądowania, uniezależnionym od klasycznych lotnisk. X-BAT to nie kolejny dron, ale autonomiczna maszyna z „mózgiem” – systemem pilotażu opartym na sztucznej inteligencji o nazwie Hivemind, dzięki któremu może wykonywać samodzielnie misje bojowe. Ma funkcjonować jako tzw. „lojalny skrzydłowy”, wspierając w misjach załogowe myśliwce, takie jak F-35. Może jednak również działać w pełni autonomicznie, tworząc roje inteligentnych maszyn – a to już rzeczywiście budzi filmowe skojarzenia.
Jaka będzie ewentualna rola WZL nr 2? Bydgoska firma poinformowała, że porozumienie z GE Aerospace oraz Shield AI mówi o serwisowaniu silników X-BAT, która mają być napędzane silnikiem odrzutowym F110 produkowanym przez GE Aerospace i wykorzystywanym w samolotach F-16, ale uzupełnionym o wektorowanie ciągu, czyli mówiąc prosto: sterowaniem go. To zapewnia zdolność do pionowego startu oraz wyjątkową manewrowość w powietrzu.
Porozumienie podpisano podczas Warsaw Security. Wcześniej, w czerwcu 2026 roku, premier Donald Tusk poinformował o rozmowach z firmą Shield AI na temat współpracy przemysłowej i potencjalnej produkcji komponentów lub nawet całych maszyn w Polsce. Shield AI, autor projektu i maszyny, dostarcza systemy oparte na sztuczne inteligencji zapewniające kontrolę nad lotem i wykonywaniem zadań. X-BAT ma być nową klasą uzbrojenia dla wschodniej flanki NATO.


