Chętnych do pomocy i współpracy z PCK w Bydgoszczy nie brakuje / Fot. B. Witkowski
Co sekundę marnujemy w naszym kraju jeden bochenek chleba. Potrzebujących, którzy chętnie by go wykorzystali nie brakuje. PCK w Bydgoszczy zorganizowało finał XXI Kampanii w ramach Światowego Dnia Walki z Głodem.
Przez blisko miesiąc w całej Bydgoszczy (30 szkół, 12 marketów oraz darczyńcy) PCK zbierał produkty spożywcze o długim terminie ważności, m.in.: cukier, mąkę, ryż, kasze, herbatę, konserwy, słodycze oraz inne artykuły suche. Dziś, w postaci paczek, trafiły do około 200 potrzebujących osób.
– Dzisiaj częstujemy kanapkami, drożdżówkami i pyszną grochówką wojskową, a osobom potrzebującym przekazujemy paczki z żywnością długoterminową. Około 200 paczek trafi do osób starszych, z niepełnosprawnościami, zagrożonych ubóstwem – w rozmowie z nami przekazał Tomasz Okoński, dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Okręgowego PCK. – Akcja w szkołach i marketach potrwa do 23 października, gdzie do naszych koszy można „wrzucać” żywność z długim terminem. Przy okazji akcji pokazujemy, że nie warto marnować żywności. Dla wielu naszych podopiecznych talerz gorącej zupy to często jedyny ciepły posiłek w ciągu dnia, to pobudza wyobraźnię. Są osoby potrzebujące, które tego jedzenia potrzebują. Takim osobom przekazujemy wsparcie przez cały rok.
Darczyńcom podziękował również Ireneusz Nitkiewicz, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy. – Od lat z przyjaciółmi z Fundacji Chcępomagam prowadzimy jadłodzielnię, współpracujemy z bankami żywności. To stamtąd mam informację, że marnujemy 160 bochenków chleba, i to na sekundę!
– Patrząc na logo PCK widzimy tak czerwony krzyż, ale tak naprawdę widzimy tam wielkie czerwone serce – dziękując wolontariuszom i darczyńcom mówiła Anna Mackiewicz, zastępczyni prezydenta Bydgoszczy.
Na miejscu nie brakowało wolontariuszy z bydgoskich szkół, którzy wspierali akcję organizacyjne i prowadząc wcześniej zbiórki.
– Współpracujemy z PCK od 25 lat, przychodzimy tutaj co roku, zbierając wcześniej żywność wśród rodziców, dzieci, pracowników szkoły, ja zbieram nawet po swojej rodzinie – mówi Anna Czychewicz, wychowawczyni z SOSW z ulicy Granicznej, która na miejsce przyjechała ze swoimi uczniami. – Trochę tego jedzenia uzbieraliśmy i przekazaliśmy, z czego jesteśmy bardzo dumni. Czasy mamy jakie mamy, więc zaangażowanie rodziców i uczniów szczególnie cieszy, potrzebujących przecież nie brakuje.
W swoich żółtych koszulkach w oczy rzucała się grupa wolontariuszek z bydgoskiej „Budowlanki”. – Przywiozłyśmy dzisiaj dużo jedzenia, kasze, makarony – mówią Marta, Martyna, Magda i Natalia, które w pocie czoła przenosiły duże paczki z samochodu do magazynów PCK. – Mamy szkolne koło wolontariatu, ale działamy tak naprawdę wszędzie, gdzie nas chcą i gdzie jesteśmy potrzebni. Nie trzeba nas specjalnie namawiać, każdy jak ma wolną chwilę, chętnie w coś się włączy i pomoże. Na przykład nasi chłopacy właśnie pomagają w remoncie PCK. Cała nasz szkoła wie, że warto pomagać.
– Zespół Szkół Budowlanych rok w rok angażuje się w akcje pomocowe. Zbiórki organizowaliśmy na terenie szkoły i poza nią. Fajnie, że włączyła się w to cała nasza szkolna społeczność, od uczniów, przez rodziców po nauczycieli – mówi Anna Ziernicka, opiekun szkolnego koła wolontariatu w Zespole Szkół Budowlanych w Bydgoszczy.
Zapisz się do newslettera Bydgoszcz Informuje!


