Bydgoscy radni w trakcie sesji Rady Miasta Bydgoszczy (zdj. archiwalne) / Fot. B. Witkowski
Czy Kujawsko-Pomorskie Centrum Pulmonologii połączy się ze znacznie bardziej zadłużonymi szpitalami w Grudziądzu i Inowrocławiu – taki jest pomysł Urzędu Marszałkowskiego. Rektor Politechniki Bydgoskiej ma inną propozycję i podtrzymuje pomysł przejęcia bydgoskiego szpitala przez uczelnię. Radni przyjęli jednogłośnie stanowisko sprzeciwiające się planom konsolidacji.
Długą dyskusję i potężne emocje wzbudził w czasie obrad Rady Miasta Bydgoszczy punkt dotyczący informacji marszałka województwa kujawsko-pomorskiego w sprawie przyszłości Kujawsko-Pomorskiego Centrum Pulmonologii w Bydgoszczy. Przypomnijmy, na ostatniej sesji Sejmiku Województwa przegłosowano uchwałę intencyjną o połączeniu w jedną spółkę K-PCP ze szpitalami w Grudziądzu i Inowrocławiu.
Marszałek województwa na sesji się nie pojawił, z ciężarem pytań zmagać się musiała więc Agnieszka Lisek-Charkiewicz, Dyrektor Departamentu Zdrowia w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Kujawsko-Pomorskiego w Toruniu. Tych było naprawdę wiele, a radni różnych opcji byli w krytyce pomysłu zgodni. Samorządowcy pytali m.in. o to, gdzie w tym połączeniu jest korzyść dla bydgoskiego szpitala, dlaczego nie rozpatrzono potencjalnego przejęcia jednostki przez Politechnikę Bydgoską, dlaczego szpital specjalistyczny łączy się z wielospecjalistycznymi, skąd założenie że szpitale z potężnymi problemami finansowymi (Grudziądz ponad 550 mln zł zadłużenia, Inowrocław ponad 150 milionów, Bydgoszcz – 60 mln) po połączeniu te problemy rozwiążą?
– Gdzie będzie siedziba nowej spółki, w Toruniu, w Toruniu czy może w Toruniu? – ironizował i nie krył irytacji jeden z radnych doskonale wiedząc, co kryje się za połączeniami instytucji w naszym regionie. Po połączeniu wojewódzkich ośrodków medycyny pracy, Kujawsko-Pomorski Ośrodek Medycyny Pracy ma siedzibę właśnie w Toruniu.
– Tu chodzi o poręczenie na rzecz skredytowania szpitala w Grudziądzu, gra idzie o włączenie aktywów i pasywów, które szpitale posiadają. Przypomnijmy, w Grudziądzu zaciągali kredyty w parabankach – mówił inny radny.
– Kluczowych jest kilka pytań, chodzi o decyzje dotyczące około miliarda złotych, a w przychodach jeszcze więcej. Dziś wiemy, że są 3 lub 4 jednostki z określonymi długami. Chciałbym zobaczyć, jak te długi znikają i kto te długi będzie spłacać? Bo jeśli to same jednostki to po co je łączyć? Dziwię się że tej jakości materiał trafił na sesję, nie szukamy tego co sami widzimy w BIP-ie, tylko konkretnych informacji – podkreślał prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski. – Jaki jest cel tego połączenia? Nie będziemy spłacać tego długu, który zaciągnęły samorządy Grudziądza i starostwa w Inowrocławiu. Zatem – kto to będzie spłacać? Bez odpowiedzi na to pytanie trudno jest rozmawiać.
Politechnika Bydgoska ma pomysł na K-PCP
Prezydent Rafał Bruski podał przykład Szpitala Miejskiego był zarządzany tak, że z chwilą podjęcia decyzji o przekazaniu go Politechnice Bydgoskiej uczelnia mogła przejąć go bez długów.
– Dostaliśmy szpital w bardzo dobrej kondycji, zarząd który jest dzisiaj sprawnie to kontynuuje. W listopadzie uruchomimy internę, to kwestia zarządzania zespołem i dobrych decyzji – mówił prof. Marek Adamski, rektor Politechniki Bydgoskiej. – Gdy przeczytałem, że Centrum Pulmonologii ma się znaleźć w nowej spółce, jako Bydgoszczanin i rektor odpowiedzialny za rozwijanie bazy uczelni i kształcenie od razu udałem się do dyrekcji szpitala informując, że złożę propozycję przejęcia szpitala. Ten nie rozwinie się bez politechniki, od 75 lat jesteśmy sąsiadami i mamy tereny, na których można inwestować. Rektor powtórzył, że będzie dalej starał się o przejęcie na rzecz uczelni bydgoskiej pulmonologii.
To tylko uchwała intencyjna?
Co na to Agnieszka Lisek-Charkiewicz? Przypomniała o kłopotach finansowych szpitala. Z czego wynikały? – Z tego że, koszty prowadzenia placówek przy ul. Meysnera i Seminaryjnej zaczęły przewyższać przychody, które wzrosły o 10%, a koszty o 16%. Zmienia się też struktura kosztów – rosną ceny leków, zmieniły się kontrakty lekarzy i pielęgniarek. NFZ nie pokrywa w całości tzw. ustawy podwyżkowej, która jest obowiązkowa dla wszystkich szpitali w kraju. Same nadwykonania to około 15 mln zł. Nowa spółka powinna do 2029 roku ustabilizować finanse spółki, choć nie ma pewności, że to nastąpi – mówiła w swoim wystąpieniu.
– Wszystkie szpitale (być może dołączy jeszcze szpital z Golubia-Dobrzynia) zachowują odrębność, nie łączymy ich w jeden szpital – zapewniała dyrektor. – Koordynacją ma się zająć Urząd Marszałkowski ze względu na ilość udziałów w spółce, będzie nowa rada nadzorcza i zarząd, siedziba spółki nie jest znana. Nie chcemy zmieniać zakresu świadczeń i tego co dla pacjentów funkcjonuje, tu nie ma zajść żadna zmiana.
Dyrektor uspokajała, że uchwała Sejmiku ma charakter intencyjny i będzie materiałem wyjściowym do dyskusji.
Głos ze strony szpitala
– Znam placówkę, jej potrzeby i wartość, ale także problemy z którymi się borykamy. Przez te wszystkie lata zarządzania szpitalem nie sięgaliśmy po czyjeś pieniądze w formie oddłużania czy dofinansowania, bilansowaliśmy się. 2022 to krytyczny rok, postcovidowy, było mniej świadczeń, zakończyliśmy go stratą 13,5 miliona złotych. Kolejny rok 2023, robiliśmy wszystko, by rynek świadczeń i nasza służba dla mieszkańców Bydgoszczy i regionu odbudowała się po covidzie. Bo przypomnijmy, że do czasu utworzenia szpitala covidowego w Grudziądzu, to my, zaraz po szpitalu zakaźnym, zmieniliśmy 80 procent naszych łóżek w łóżka covidowe – mówiła w emocjonalnym wystąpieniu Mariola Brodowska, dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Centrum Pulmonologii. – W 2024 roku strata wynosiła już tylko 3,5 miliona i wierzyłam w to, że w 2025 zbilansujemy się. Pulmonologia jako taka była bardzo źle wyceniania. Od lipca zmieniły się jednak taryfy, a wrzesień pokazuje światełko w tunelu bo pewne procedury są lepiej wyceniane.
Dyrektor podkreśliła jednocześnie, że wszystkie ostatnie inwestycje odbyły się dzięki decyzjom marszałka województwa (województwo jest organem prowadzącym KPCP). Szpital ma też gotowy projekt dobudowy budynku G (na terenie o którym wspomniał rektor Politechniki).
Stanowisko Rady Miasta Bydgoszczy
Na zakończenie środowej sesji radni przyjęli stanowisko w sprawie pomysłu konsolidacji trzech szpitali. Tak samo jak w trakcie debaty, tak także w czasie głosowania, byli jednogłośnie przeciwni pomysłowi Urzędu Marszałkowskiego. Tekst stanowiska odczytała wiceprzewodnicząca Rady Miasta Elżbieta Rusielewicz. Podziękowała radnemu Pawłowi Bokiejowi z klubu Bydgoska Prawica za wspólne opracowanie tekstu stanowiska. Czytamy w nim m.in. że radni wyrażają sprzeciw, żeby bydgoskie Centrum Pulmonologii rozwiązywało problemy finansowe innych placówek. Radni przychylnie odnieśli się także do propozycji Politechniki Bydgoskiej, która chce przejąć Kujawsko-Pomorskie Centrum Pulmonologii.
Zapisz się do newslettera Bydgoszcz Informuje!


