Drugi mecz i druga wygrana w sezonie żużlowców Abramczyk Polonii. Na torze w Rybniku okazało się, jak wielką wartością jest wyrównana drużyna.
Przed dwoma ostatnimi wyścigami nominowanymi bydgoscy żużlowcy prowadzili 42:36. Byli blisko zwycięstwa. Gospodarze liczyli na najlepszego w sobotę swego zawodnika Jespera Knudsena. W XIV biegu pod taśmą stanęli z nim Szymon Woźniak z Wiktorem Przyjemskim oraz Patryk Wojdyło. Przez kilka sekund po starcie wydawało się, że gospodarze wyjadą na podwójne prowadzenie. Znakomicie pojechał jednak kapitan Abramczyk Polonii. Napędził się po zewnętrznej i wyprzedził obu zawodników ROW. Remis w tym biegu zapewnił bydgoszczanom drugą wygraną sezonie.
To nie był łatwy mecz dla Abramczyk Polonii. Początek był wyrównany. Jeszcze po V biegu ROW prowadził 16:14. Bydgoskim żużlowcom zabrało trochę czasu, by się spasować z nawierzchnią. Najszybciej zrobił to Krzysztof Buczkowski, który był najskuteczniejszym żużlowcem drużyny Dariusza Śledzia.
Siła Abramczyk Polonii to wyrównana ekipa. Mecz w Rybniku, gdzie w parku maszyn był także obecny Aleksander Łoktejew, to potwierdził. Wszyscy bydgoszczanie przywieźli w Rybniku punkty. Cieszy także dobra dyspozycja Kacpra Andrzejewskiego.
ROW Rybnik – Abramczyk Polonia 43:47
ROW: Lampar 3 (3, 0, 0), Kvech 14+2 (3, 2, 3, 2, 1, 3), Wojdyło 8+2 (1, 2, 2, 2, 1), Knudsen 13+1 (3, 3, 1, 3, 2, 1), Jamróg 4 (0, 1, 1, 2), Tkocz 1 (1, 0, 0), Wyczyszczonek 0 (0, 0, w)
Abramczyk Polonia: Woźniak 8 (0, 3, 2, 0, 3), Putkowski ns, Huckenbeck 5+1 (2, 1, 2, 0), Brennan 6 (2, 0, 3, 1, d), Buczkowski 13 (2, 3, 3, 3, 2), Pawełczak (2, 1, 0), Andrzejewski (3, 1, 1), Przyjemski (1, 2, 1, 3)


