„Bydgoszcz solidarna z Ukrainą”. Spotkanie w Pałacu Młodzieży w trzecią rocznicę rosyjskiej agresji

Uroczystość w Pałacu Młodzieży / Źródło: Kujawsko-Pomorski Dom Ukraiński w Bydgoszczy

– 24 lutego to dzień, który boli, dzień przypomnienia – Kujawsko-Pomorski Dom Ukraiński w Bydgoszczy zorganizował spotkanie w trzecią rocznicę rosyjskiej agresji na Ukrainę.

To było wzruszające wydarzenie. Z ekranu w sali Pałacu Młodzieży popłynęły słowa od żołnierzy walczących na froncie z rosyjskim agresorem. Mówili o codzienności na wojnie, o cenie wolności, o tym co wspiera na duchu obrońców.

Kujawsko-Pomorski Dom Ukraiński, który zorganizował spotkanie przypomina. – W trzecią rocznicę wybuchu wojny prosimy wszystkich, którym los Ukrainy nie jest obojętny, aby uczcili pamięć poległych i wyrazili wsparcie dla tych, którzy walczą o wolność. W czasie, gdy w światowej polityce dzieją się rzeczy groźne nie tylko dla samej Ukrainy, ale i dla globalnego ładu, tym ważniejsze jest, żebyśmy wspólnie okazali solidarność walczącej Ukrainie. Ukraińscy żołnierze walczą nie tylko o wolność swego kraju, ale również o bezpieczeństwo całej Europy. Trzeba przypomnieć światu, że wojna trwa, a pomoc i solidarność są ważniejsze niż kiedykolwiek.

Ze sceny w Pałacu Młodzieży mówiła o tym prezeska Kujawsko-Pomorskiego Domu Ukraińskiego Elena Morozowa-Domagalska i inni uczestnicy spotkania, w którym uczestniczyła także zastępczyni prezydenta Bydgoszczy Anna Mackiewicz. Bydgoszcz od początku rosyjskiej agresji wspierała Ukrainę i przyjmuje gościnnie wojennych uchodźców. Miasto, fundacje i stowarzyszenia oraz mieszkańcy ruszyli z pomocą.

W Pałacu Młodzieży wysłuchano koncertu i recytacji poezji w wykonaniu m.in. ukraińskich dzieci, które mieszkają w Bydgoszczy – To nie było świętowanie bo nie ma co świętować. To był wieczór pamięci i czci – dla tych, których już nie ma i dla tych, którzy trzymają tempo każdego dnia – podkreślają organizatorzy – Setki osób, które wcześniej nie znały, stały się rodziną. Ktoś pakował paczki na front, ktoś szukał samochodu wojskowego, ktoś przewoził leki do okopów – dodają.

Udostępnij: Facebook Twitter