Pączki są najbardziej popularnym przysmakiem w Tłusty Czwartek / Fot. B. Witkowski/ UMB
Tłusty Czwartek zagościł na bydgoskich ulicach. W cukierniach i pączkarniach są kolejki. Mieszkańcy tego dnia pozwalają sobie na więcej słodkości. – Nie skończy się na jednym pączku – mówią nam Bydgoszczanie.
Na ulicach Starego Miasta mijamy Bydgoszczan niosących kartony z pączkami. Od razu przypomina nam się, że dzisiaj (12 lutego) obchodzimy Tłusty Czwartek, czyli ostatni czwartek karnawału. To dzień, w którym według tradycji można pozwolić sobie na większe, słodkie swawole przed zbliżającym się Wielkim Postem. Niektórzy mają kartony z kilkoma sztukami, inni od razu kupują po dziesięć.
Warto nawet poczekać
Idziemy ulicą Mostową, a tam obok Restauracji Sowa, pod namiotem, smażone są na tłuszczu pączki z powidłami śliwkowymi, posypywane cukrem pudrem. Widzimy też, że przy bydgoskich kawiarniach wystawiane są stojaki, zapraszające na pączka do kawy w promocyjnej cenie.
Przechodząc przez Stary Rynek, zauważamy z daleka bardzo długą kolejkę do paczkarni „#Mocno Nadziane”. Tam w ofercie są tradycyjne – z powidłami śliwkowymi i marmoladą różaną. Ale są też bardziej wymyślne, które z roku na rok zyskują coraz większą rzeszę zwolenników np. z nadzieniem pistacjowym i polewą z białej czekolady lub z nutellą. – Czekam już kilka minut. Ale powiem szczerze, że warto. Raz do roku pozwalam sobie zjeść takiego lepszego pączka, no nie jednego nawet – śmieje się jeden ze stojących w kolejce mieszkańców.
Warto wiedzieć, że zwyczaj jedzenia pączków w wersji słodkiej przywędrował do Polski dopiero w XVI wieku, wcześniej stawiono na wytrawne. Oprócz tych drożdżowych wyrobów, wiele osób zajada się tego dnia faworkami, często zwanymi w naszym regionie chruścikami, czyli kruchymi ciasteczkami smażonymi na głębokim tłuszczu.
„Bydgoszcz Informuje” przy pączku
Nieważne czy jecie pączki czy chruściki, w domu, pracy, a może kawiarni. Życzymy Wam słodkiego Tłustego Czwartku i zapraszamy do lektury ostatniego numeru „Bydgoszcz Informuje” oraz śledzenia naszego portalu. My już swoje pączki zjedliśmy.
Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!


