Diss na raka. Zaczął Bedoes 2115. A potem Polacy zebrali na walkę z rakiem ponad 250 milionów złotych

Bedoes 2115 i Maja Mecan

– Ciągle tutaj jestem – śpiewa w utworze bydgoskiego rapera walcząca z nowotworem Maja Mecan. Bedoes 2115 wystartował, a zbiórka youtubera Łatwoganga zjednoczyła Polaków. Zebrali w ciągu kilku dni ponad 250 milionów złotych na fundację Cancer Fights.

W niedzielę (26 kwietnia), tuż przed godz. 22 Łatwogang i Bedoes pożegnali się z widzami i zakończyli trwającą dziewięć dni transmisję na żywo, która miała na celu wesprzeć dzieci chore na nowotwór.

Jej motywem przewodnim i katalizatorem był utwór bydgoskiego rapera „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” nagrana przez niego i 11-letnią Maję, która trzeci raz zmaga się z ostrą białaczką szpikową. Ogłosił, że dochód z jej odtworzeń zasili działania Fundacja Cancer Fighters, pomagającej pacjentom onkologicznym oraz ich rodzinom.

A potem się zaczęło. To było dziewięć niezwykłych dni. Charytatywna transmisja „dissu na raka” z mieszkania Łatwoganga błyskawicznie się rozwinęła. Tysiące internautów przekazywało pieniądze. Angażowały się znane postaci ze świata filmu, sportu i show biznesu. Małgorzata Kożuchowska odtworzyła w mieszkaniu youytubera sławną scenę swej śmierci w serialu „M jak miłość” – wbiła się z w stertę kartonów. Godziły się zwaśnione gwiazdy m.in. Doda z Magdą Gessler czy Mateusz Ponitka z Maciejem Gortatem. Kasia Nosowska zainicjowała akcję golenia głów. Wszystko po to, żeby zachęcić widzów do zaangażowania się w zbiórkę.

Pieniądze przekazywały gwiazdy – milion złotych dali Robert i Anna Lewandowscy. Wojciech Szczęsny namówił Lamine Yamala, żeby pokazał się internautom Zbiórkę wsparła Iga Świątek, a także wiele firm – tu kwoty szły już w miliony złotych.

Kiedy Łatwogang i Bedoes ogłaszali zakończenie zbiórki licznik przekroczył 250 milionów, ale nadal bije. Pieniądze można ciągle przekazywać.

– Jest obecnie 26 kwietnia. Zastanawiałem się przez całą tę akcję, co byłoby najlepsze, żeby ta pomoc mogła się nieść latami. Żeby to nie było tylko teraz, a dla dzieciaków mogło być zawsze. Przegadywałem to, możemy to przemyśleć wszyscy razem jako kraj, ale może wpiszmy po prostu do kalendarza, że 26 kwietnia będzie narodowy dzień walki z rakiem u dzieci. Wpiszmy to i świętujmy to co roku. (…) Żebyśmy co roku się spotykali i pamiętali o dzieciakach” — powiedział Łatwogang.

„Diss” wymierzony w śmiertelną chorobę

 „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)” to numer Bedoesa, który pobił wszelkie rekordy. Oddał w nim głos osobom, które każdego dnia walczą o życie.

Utwór nie jest jedynie artystycznym komentarzem, ale przede wszystkim konkretnym działaniem niosącym wsparcie. Dochód z jej odtworzeń zasila działania Fundacja Cancer Fighters, pomagającej pacjentom onkologicznym oraz ich rodzinom.

Nowy numer odbiega od klasycznej formuły rapowych „dissów”. Tym razem przeciwnikiem nie jest inny artysta, lecz rak. Utwór to bezpośrednia, emocjonalna konfrontacja z chorobą.

W projekcie udział wzięła Maja Mecan – młoda pacjentka onkologiczna, która po wcześniejszym zwycięstwie nad chorobą ponownie musi stawić jej czoła. Jej historia nadaje utworowi wyjątkowej autentyczności i sprawia, że przekaz trafia jeszcze mocniej.

Również sam artysta nie ukrywa, że temat choroby nowotworowej jest mu bliski. W jednym z wersów utworu śpiewa „…zabrałeś mi tatę, zabrałeś mi dziadka, chciałeś zabrać mamę…”.

Udostępnij: Facebook Twitter