Halloween w Bydgoszczy. Na tym bydgoskim podwórku straszy już 20 lat. Zaglądamy do Kamienicy Grozy

Halloween w Kamienicy/Fot./UMB

Ogromne pająki schodzą z ceglanych murów, szkielety są na zaręczynowej kolacji a z ziemi wychodzi trupia rodzinka…Na podwórku kamienicy przy ulicy Grunwaldzkiej 111 strach miesza się ze śmiechem. 29 października, tuż przed otwarciem, zaglądamy za kulisy halloweenowej atrakcji. Maciej Tim wraz z rodziną przygotowuje ją dla mieszkańców Bydgoszczy już od 20 lat. A co jeszcze czeka nas w Halloween w Bydgoszczy?

Dopiero dzień przed otwarciem widać, ile pracy kryje się za tym niezwykłym podwórkiem. Są ruchome figury, upiorne scenki i detale, które potrafią zaskoczyć, ale też rozbawić. Kiedy rozmawiamy z gospodarzami, szybko okazuje się, że Kamienica Grozy to nie tylko halloweenowe dekoracje, lecz także rodzinna historia, która zaczęła się od zabawy dla własnych dzieci.

Maciej i Kinga Tim/Fot. /UMB

Latarki i cukierki

Maciej Tim organizuje atrakcje halloweenowe na podwórku kamienicy w której mieszka od urodzenia. Na początku pomagał mu brat. Chcieli zrobić coś wyjątkowego dla własnych dzieci. Nie było jeszcze tylu dekoracji, ruchomych postaci ani rozbudowanych scen. Były pomalowane twarze, latarki i cukierki dla najmłodszych.

Z czasem wieść o halloweenowej zabawie rozchodziła się po okolicy, a na podwórku zaczęło pojawiać się coraz więcej dzieci. Przybywało też pomysłów i dekoracji. Dziś Kamienica Grozy to miejsce, w którym nie wystarczy tylko ustawić kilku straszydeł. Trzeba zaplanować sceny, zadbać o mechanizmy, oświetlenie i wszystkie elementy, które sprawiają, że dekoracje ożywają. W przygotowania zaangażowani są Maciej i jego żona Kinga. Podzielili się zadaniami: on zajmuje się techniczną stroną przedsięwzięcia i naprawami, ona odpowiada za pomysły oraz kreatywną część całego projektu.

Strasznie śmiesznie

Po włączeniu kilku guzików całe podwórko momentalnie ożyło. Niemal każda z figur jest ruchoma, wydaje dźwięki i charakterystyczny odblask. Nie wszystkie sceny mają jednak wyłącznie straszyć. Są takie, które wywołują uśmiech, a nie dreszcz przerażenia. Wśród dekoracji znalazł się nawet „straszny” grill.

Wiele elementów wymaga pomysłowości i pracy, ale także szukania odpowiednich rekwizytów. W realizacji niektórych pomysłów pomagają znajomi, którzy przekazują gospodarzom konkretne przedmioty, między innymi elektryczne krzesło czy trumnę do robienia zdjęć. Część wyposażenia pochodzi z zagranicy. Jak opowiada Maciej, oczy do jednego z rekwizytów dotarły aż ze Stanów Zjednoczonych, przez Kanadę. Kinga i Maciej nie ukrywają, że mają jeszcze sporo pomysłów na kolejne lata. Nie wszystkie mogą jednak zrealizować na obecnej przestrzeni. Chcieliby rozbudowywać podwórko i tworzyć następne tematyczne zakątki, ale ograniczają ich warunki na miejscu.

Pamiątkowe zdjęcie

Kamienica Grozy to miejsce, w którym można zatrzymać się na dłużej i zrobić pamiątkowe zdjęcie. Gospodarze przygotowują do tego specjalne „foto spoty”, między innymi przy cmentarnej scenerii, elektrycznym krześle i trumnach. Twórcy wiedzą, że niektóre dekoracje mogą wystraszyć najmłodszych. Dlatego, gdy trzeba, tłumaczą dzieciom, jak działają mechanizmy i co kryje się za ruchami poszczególnych figur. Chodzi o to, żeby strach był częścią zabawy, a nie powodem do prawdziwego niepokoju. Jak podkreślają, sąsiedzi znają ich inicjatywę i dobrze ją przyjmują. Na miejscu mamy na to potwierdzenie – spotykamy kilku sąsiadów, którzy z uśmiechem przysłuchują się rozmowie.

Czasami mamy dość

Przygotowanie Kamienicy Grozy wymaga czasu, pracy i pieniędzy. Dekoracje trzeba kupić, ustawić, uruchomić, a później naprawiać. Do tego dochodzą koszty prądu i słodyczy, na które czekają mali goście.

Maciej przyznaje, że w ubiegłym roku był już zmęczony i zastanawiał się, czy nie zrezygnować z dalszego organizowania atrakcji. Do działania nie motywuje też grupa internetowych hejterów z którymi mierzą się inicjatorzy zabawy. Nie brakuje krytyków, którzy nie popierają świętowania Halloween w Polsce i wciągania do zabawy najmłodszych. Wtedy o sensie inicjatywy przypomniała jego 79-letnia mama. Kobieta wie, że najmłodsi czekają na tę zabawę, a ona sama również dokłada swoją cegiełkę, kupując dla nich cukierki. To właśnie reakcje dzieci sprawiają, że gospodarze wracają do przygotowań. Nie pobierają opłat za wejście. Na podwórku stoi puszka na dobrowolne datki, które pomagają pokryć choć część kosztów, przede wszystkim zużycia energii.

Kamienica Grozy przy ul. Grunwaldzkiej 111 otworzy straszne podwórko dla gości w piątek, 30 października. Atrakcja ma być dostępna także w sobotę, 31 października oraz niedzielę, 1 listopada, w godzinach od 17 do 22.

Chcemy pomagać

Maciej i Kinga myślą również o działaniach, które wykraczałyby poza halloweenową zabawę. Są w trakcie tworzenia fundacji, która ma pomagać dzieciom doświadczającym przemocy i nękania w szkole. Chcieliby organizować dla nich wyjazdy i różne aktywności, dawać im okazję do odpoczynku, radości i spędzenia czasu w przyjaznym otoczeniu. To plan, nad którym dopiero pracują, jednak już mówią o nim z dużym wzruszeniem. Dla pary ważne jest, aby wywoływać uśmiech na dziecięcych buziach.

Halloween 2026 w Bydgoszczy

Poza Kamienicą Grozy na Bydgoszczan czekają też inne atrakcje halloweenowe. W piątek, 30 października, odbędzie się Halloweenowa Masa Krytyczna – rowerzyści w przebraniach wyruszą o godz. 18 ze Starego Rynku, a przejazd zakończy się w Myślęcinku. W sobotę, 31 października, Kujawsko-Pomorskie Centrum Kultury przy pl. Kościeleckich zaprosi na Dziadoween, czyli spotkanie Halloween ze Świętem Dziadów, z warsztatami i prelekcjami.

Jedną z największych imprez będzie Happy Halloween – Straszny Cyrk, organizowany 31 października w Grupie Moderator Arena przy ul. Fordońskiej 156. W programie zaplanowano m.in. widowiskową scenografię, efekty świetlne, muzykę taneczną i konkurs na najlepsze przebranie. Miłośnicy mocniejszych wrażeń mogą wybrać się na Ścieżkę Duchów na terenie Exploseum.

Zapisz się do naszego newslettera!

Udostępnij: Facebook Twitter