Jarzy Kanclerz: Przebudowa pierwszego łuku przybliży nas do organizacji rundy Grand Prix. Czuć głód wielkiego żużla w Bydgoszczy

Jerzy Kanclerz (po prawej) był na Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki Rady Miasta / Fot. B. Witkowski/UMB

– W sezonie 2025 roku ze sprzedaży biletów otrzymaliśmy 4,8 mln złotych netto. To potwierdza, że żużel cieszy się dużym zainteresowaniem w naszym mieście – powiedział Jerzy Kanclerz, właściciel Abramczyk Polonii Bydgoszcz. W ratuszu mówił również o przebudowie stadionu i planach sportowych.

Działalność klubu żużlowego i przebudowa stadionu były omawianie podczas posiedzenia Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki Rady Miasta Bydgoszczy w środę (18 marca). Na to spotkanie przybyli jako goście Jerzy Kanclerz, prezes ŻKS Polonii; Przemysław Kanclerz, odpowiedzialny za marketing w klubie oraz Andrzej Tyma, prezes BTŻ Polonii.

Przebudowa stadionu przy ul. Sportowej

Duża część spotkania była poświęcona kwestii planowanej przebudowy trybuny na stadionie Polonii. – Budowa w trakcie sezonu żużlowego, to dla nas wyłączenie około 5 tys. miejsc dla kibiców. A widać po frekwencji, że czuć głód emocji żużlowych w Bydgoszczy [na finał z Fogo Unią Leszno przybyło ponad 10 tys. kibiców dop. red.], więc liczymy na jak najszybsze uporanie się z przebudową. Gdy powstanie „pierwszy łuk” mocno zwiększą się dla nas szanse na organizację rundy Grand Prix. Rozmawialiśmy już o tym z władzami światowego żużla. Dobrze, że powstała nowa trybuna, odwodnienie i oświetlenie. Chociaż na przykładzie innych miast w Polsce, ta przebudowa się trochę ślimaczy. Według mojej oceny, w takim tempie, stadion może być ukończony za 10 lat i jego wartość wyniesie ponad 200 mln złotych – powiedział prezes Kanclerz.

Radni dopytywali, jak prace budowlane mogą wpłynąć na działalność klubu.

– Ściśle współpracujemy w tej kwestii z ŻKS. Na tę chwilę możemy przyjąć, że budowa będzie trwała ok. 1,5-2 lata. Będziemy chcieli przeprowadzić ją w taki sposób, aby nie ograniczać eksploatacji toru – opowiedział Sebastian Fifielski, zastępca dyrektora Wydziału Inwestycji Miasta.

Opowiedział on również o kwestiach technicznych przebudowy. – Zadanie polega na połączeniu nowej trybuny z główną oraz przebudowie parku technicznego według wytycznych Speedway Ekstraligi [władze dwóch najwyższych lig żużlowych w Polsce dop. red.]. Trwa w tej chwili opracowywanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej na podstawie umowy zawartej w lutym tego roku. Firma Progress z Krosna ma na opracowanie projektu wraz z otrzymaniem pozwolenia na budowę osiem miesięcy. Zakres projektowy obejmuje budowę trybuny południowej dla kibiców z zapleczem higieniczno-sanitarnym, pomieszczeniami biurowymi i administracyjnymi oraz salą wystawową na pamiątki klubu, zapewnienie infrastruktury dla punktów gastronomicznych oraz osób z niepełnosprawnościami, zaprojektowanie monitoringu i nagłośnienia stadionu na drugim łuku wraz z telebimem. Dodatkowo trzeba będzie zdemontować istniejące budynki administracyjne i warsztatowe oraz stację transformatorową. Inwestycja obejmuje zaplanowanie zmiany położenia parkingu dla sprzętu technicznego do obsługi toru. – poinformował.

Prezes Kanclerz zaapelował o to, aby jak najszybciej został przebudowany park techniczny, gdyż władze z Ekstraligi mocno naciskają na ten aspekt.

Po opracowaniu dokumentacji projektowo-kosztorysowej ma rozpocząć się przetarg na budowę, czyli może to być jeszcze w tym roku.

Rada Miasta na przebudowę „pierwszego łuku” na stadionie Polonii zabezpieczyła 65 mln złotych w tegorocznym budżecie miasta. W następnych latach mają być przeprowadzone kolejne etapy przebudowy całego stadionu – „drugi łuk” oraz trybuna główna.

Przypomnijmy, że w zeszłym roku przy torze dobudowano odwodnienie liniowe, podniesiono nawierzchnię owalu i zwiększono jego nachylenie, nawet o 6 proc. na łukach oraz zainstalowano nowoczesne oświetlenie. Miasto przeznaczyło na te inwestycje ok. 8 mln złotych. W 2020 roku oddano do użytku nową trybunę po stronie wschodniej wybudowaną za 21,5 mln złotych.

W planach jest też budowa parkingu wielopoziomowego obok trybuny północnej. Oprócz miejsca dla samochodów, pełniłby on również rolę schronu.

Polonia stawia na wychowanków

Prezes ŻKS Polonii opowiedział o zeszłym sezonie i planach na nadchodzący. – Oczywiście rok temu zabrakło kropki nad i, czyli awansu. Ale były też lepsze chwile, które napawają nas optymizmem na przyszłość, mam na myśli zdobycie drużynowego mistrzostwa Polski juniorów. Wychowankowie trenera Jacka Woźniaka, jak Maks Pawełczak i Szymon Woźniak w tym roku będą siłą napędową zespołu w lidze. Do tego wrócił Wiktor Przyjemski. Kiedy obierałem stery w klubie w 2019 roku, od samego początku chciałem opierać zespół na bydgoskich wychowankach. Dwa lata temu powstała Akademia Czarnego Gryfa, w której szkoli się obecnie około dziesięciu adeptów pod okiem Jacka Woźniaka – przekazał prezes.

Włodarz klubu zdradził, że Wiktor Przyjemski będzie startował pod numerami 8/16. Jako rezerwowy będzie najczęściej jeździł za zawodnika na pozycji U24 lub za każdego słabo spisującego się w danym meczu innego zawodnika. Abramczyk Polonia ma nadwyżkę zawodników na pozycji seniorów. Tak jak pisaliśmy wcześniej klub będzie płacił tzw. „postojowe” zawodnikowi, który nie zmieści się do kadry meczowej. Do 5-6 kolejki klub nie przewiduje wypożyczenia zawodnika do innej drużyny. Ponadto Jerzy Kanclerz rozważa podpisanie tzw. „kontraktu warszawskiego” z Bartoszem Nowakiem. 22-latek po zakończeniu wieku juniora przeszedł z Bydgoszczy do Unii Tarnów, lecz drużyna z Małopolski wycofała się z rozgrywek z powodu problemów finansowych.

Kanclerz mówił również o pieniądzach. Budżet klubu w zeszłym roku opiewał na kwotę 12,5 mln złotych, z czego dochód po zakończeniu sezonu wyniósł około 600 tys złotych. Na budżet składały się głównie cztery czynniki: kibice; wsparcie miasta; główny sponsor oraz pozostali wspierający i partnerzy zespołu wraz z pieniądzmi od ligi i telewizji. Jeśli weźmiemy pod uwagę inwestycje na stadionie i wsparcie działalności sportowej, to miasto w zeszłym roku „wydało” na Polonię ok. 10 mln złotych. Prezes przewiduje, że w tym roku budżet wyniesie ok. 13 mln złotych. – W minionym sezonie kibice „przekazali” klubowi około 4,8 mln złotych netto, to najwięcej w historii mojego urzędowania. To sami kibice wybierają na jaki sport chcą chodzić. Przychodzeniem na mecze pokazują, że stadion dostosowany do aktualnych potrzeb jest potrzebny. Doceniamy wykonanie odwodnienia linowego oraz montaż nowego oświetlenia, ale patrząc na inne ośrodki żużlowe, jesteśmy w tyle – powiedział prezes.

Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!

Udostępnij: Facebook Twitter