Kaczor piżmowy nad Brdą / Fot. Nadesłane
Przy Brdzie widziany był kaczor piżmowy. Ten kolorowy ptak jest zwierzęciem hodowlanym. Strażnicy miejscy próbowali go złapać, ale do tej pory się nie udało.
Od kilku tygodniu przy Brdzie w okolicy kompleksu hal sportowych bydgoszczanie zauważają nietypowego ptaka, jak na nasze warunki naturalne. Wygląda jakby był ptakiem hodowlanym. W sieci pojawiły się zdjęcia zwierzęcia. W aplikacji „Dbamy o Bydgoszcz” odnotowano także zgłoszenia mieszkańców proszących o zainteresowanie się barwnym przybyszem.
Zapytaliśmy Straż Miejską o jego losy.
– Na początku lipca otrzymaliśmy pierwsze zgłoszenie dotyczące tego ptaka. Wtedy autor powiadomienia nazwał go indorem – informuje nas Arkadiusz Bereszyński, rzecznik Straży Miejskiej w Bydgoszczy.
Ochrzczony jako indor ptak jest tak naprawdę kaczką piżmówką francuską. To popularny gatunek hodowlany, ceniony za dobrą jakość mięsa. Udomowione kaczki nie latają, ponieważ tracą tę zdolność przez proces hodowany, mają zwiększoną masę i zmienioną budowę ciała. Piżmówkom podcinane są również lotki, czyli pióra tworzące nośną powierzchnię skrzydła, niezbędną do lotu.

Prawdopodobnie gość znad Brdy zachował umiejętność latania i uciekł z hodowli. – W ostatnich tygodniach podejmowaliśmy około dziesięciu interwencji. Strażnicy próbowali złapać ptaka, aby przekazać go w bezpieczne miejsce, ale ten zawsze uciekał w kierunku wody. Jest bardzo dobrym lotnikiem – mówi nam rzecznik. Przypomina też, że odławianie takich zwierząt jak kaczory nie należy do kompetencji strażników. Interwencje były podejmowanie w drodze wyjątku.
Nie wiadomo jaki los spotka kaczego przybysza. Jeśli widzieliście państwo w naszym mieście tego nietypowego, jak na warunki naturalne kaczora, pochwalcie się jego zdjęciami.
Zapisz się od newslettera „Bydgoszcz Informuje”!