- 45 lat temu oczy niemal całego świata zwrócone były na nasze miasto. Lokalne wydarzenia prawdziwie zmieniały bieg historii. Dla mnie i dla mojego pokolenia jesteście bohaterami – mówił Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy. – Tylko bohaterowie mogli w czasach sowieckiego nadzoru i bezpieki stawić czoła komunistycznemu reżimowi.
Prawdziwa gratka dla miłośników historii bydgoskich osiedli. Czyżkówko, Jachcice, Piaski, Smukała, Opławiec i Janowo staną się bohaterami nowej wystawy w Muzeum Okręgowym w Bydgoszczy.
Inauguracja obchodów 45. rocznicy Bydgoskiego Marca w Urzędzie Wojewódzkim. - Jestem wzruszony, bo tego roku uroczystości przerastają moją wyobraźnię - cieszył się Jan Rulewski, jeden z bohaterów marcowych wydarzeń z 1981 roku. Na ulice miasta wyruszył specjalny, jubileuszowy tramwaj.
Bydgoskie małżeństwo od trzech lat przywraca blask kolejowej wieży ciśnień na stacji Bydgoszcz Wschód. Chcemy po prostu ją doprowadzić do ładu. Odbyliśmy wiele spotkań z miłośnikami zabytków, pasjonatami i architektami z Bydgoszczy – mówi Kamil Wiśniewski, właściciel obiektu.
Podczas spaceru z Robertem Grochowskim goście usłyszą wiele niespodzianek o terenie dzisiejszego Szwederowa i jego okolic. – Będzie m. in. o ludziach, którzy żyli tu, pracowali i umierali, od średniowiecza, aż po czasy nam współczesne – opowiada archeolog.
45. rocznicę Bydgoskiego Marca upamiętniono na wieżowcu Urzędu Wojewódzkiego. Na ścianie gmachu przy ul. Konarskiego zawisły dwa ogromne banery ze zdjęciami z tamtych dramatycznych wydarzeń. Widać na nich jednych z bohaterów z 1981 roku - Jana Rulewskiego i Antoniego Tokarczuka.
- Mój dziadek Leon Gestwiński był lajkarzem. Załączam jedyne zdjęcie dziadka z Placu Wolności - napisała Ewa Bogusz. Leon Gestwiński pozuje na żaglówce, na której robił zdjęcia małym Bydgoszczanom - z nieodłączną Leicą w ręku.
Od 1 marca, po zimowej przerwie, znowu można zwiedzać Exploseum. Wyzwanie tylko dla odważnych i odpowiednio wyekwipowanych.