Komfortowo i zielono na korytarzach VI Liceum Ogólnokształcącego w Bydgoszczy

Nowe kanapy w VI LO / Fot. B. Witkowski / UMB

Sporo nowej zieleni pojawiło się w gmachu bydgoskiej „szóstki”. Zakup roślin i sprzętów to inicjatywa jednej z nauczycielek ogólniaka.

– W ostatnim czasie udało się nam nabyć sofy, które umieściliśmy na korytarzach. Towarzyszy im zieleń, którą również zakupiliśmy. Pomysł wyszedł od naszej polonistki, Doroty Giedrojć – mówi Adam Stasik, dyrektor VI Liceum Ogólnokształcącego w Bydgoszczy o zmianach, które w szkole zastali uczniowie po powrocie z zimowych ferii.

Nowe sprzęty wraz z zielenią rozstawiono na parterze i 1 piętrze budynku. Rośliny zostały dobrane tak, by dobrze „czuły się” na zacienionych korytarzach starego gmachu. Całość robi świetne wrażenie i sprawia, że uczniowie na przerwach chętnie z nowych możliwości korzystają.

Gdy szkoła pochwaliła się nowościami, w mediach społecznościowych pojawiły się głosy, że nowe sofy długo nie posłużą, bo zostaną szybko przez młodzież… zniszczone.

– Oczywiście, można się obawiać, że sprzęty mogą zostać w jakiś sposób uszkodzone. Tylko z takim podejściem okazałoby się, że nic nie warto właściwie robić, bo coś się może zostać – zauważa dyrektor.

VI LO nie będzie natomiast instalować coraz bardziej popularnych w bydgoskich szkołach tzw. kabin ciszy, przeznaczonych do pracy w ciszy i skupieniu. Nie ma na to warunków i miejsca.

Zapisz się do newslettera Bydgoszcz Informuje!

Udostępnij: Facebook Twitter