Max Fricke zwyciężył w dniu swych 30. urodzin. Obok niego Emil Sajfutdinow i Artiom Łaguta na podium Kryteriów Asów / Fot. Abramczyk Polonia Bydgoszcz
Max Fricke zwyciężył w Kryterium Asów. Dla bydgoskich kibiców ważniejsze było, w jakiej formie są zawodnicy Abramczyk Polonii.
Bydgoscy kibice żużla mogli ocenić dyspozycję zawodników Abramczyk Polonii najpierw w piątkowym sparingu w Toruniu, a potem w niedzielę (29 marca) podczas Kryterium Asów. Początek ligowego sezonu już za kilka dni – w wielkanocną niedzielę. Dla trenera bydgoskiego zespołu Dariusza Śledzia to także czas na wybór najsilniejszego składu. W seniorskiej ekipie jest przecież o jednego zawodnika za dużo i jeden żużlowiec obejrzy ligowe starcie z Wilkami Krosno z parku maszyn.
W piątek w zwycięskich derbach (47:43) z Pres Toruń najwięcej punktów przywieźli Wiktor Przyjemski (10+2 w 5 biegach ) i Maksymilian Pawełczak (9 w 4 biegach). 17-letni Pawełczak pokonał na Motoarenie Roberta Lamberta i Jana Kvecha.
W niedzielę podczas Kryterium Asów najlepsi ponownie byli najmłodsi z polonistów: Pawełczak i Przyjemski oraz Krzysztof Buczkowski, który udowodnił, że kapitalnie czuje się na swoim torze (był najlepszym zawodnikiem Abramczyk Polonii w ub. sezonie).
Rywalizację o miejsce w drużynie na ligę skomentował Krzysztof Buczkowski. – Motywuje owszem. Ale są też inne, ważne aspekty – mówił przed kamerami TVP Sport. To kwestia pieniędzy, które zdobywa się na torze, choć Jerzy Kanclerz zapowiedział już wypłatę „postojowego” dla tego z żużlowców, który w składzie się nie zmieści. Decyzję podejmie trener Śledź.
W niedzielę najsłabiej wyglądał na torze przy ul. Sportowej Aleksander Łoktajew, zwycięzca ubiegłorocznego kryterium. Lepiej spisywał się mocno walczący o pozycje Tom Brennan, choć w ostatnim starcie, gdy pod taśmą stanęła czwórka polonistów: Huckenbeck, Łoktajew, Brennan i Pawełczak, przez cztery okrążenia ta pierwsza trójka toczyła zażartą walkę o zwycięstwo, a być może i o miejsce w składzie, zwyciężył Łoktajew przed ścigającym go zaciekle Brennanem. Trener Śledź ma teraz tydzień czasu i kilka treningów, aby wybrać optymalny skład na starcie z Wilkami Krosno.
Kryterium Asów – wyniki
- Fricke 12 (3, 3, 3, 3, 0), 2. Sajfutdinow 11 (1, 1, 3, 3, 3), 3. Łaguta 10 (3, 0, 1, 3, 3), 4. Przyjemski 9 (1, 1, 3, 1, 3), 5. Lebiediew 9 (2, 3, 2, 0, 2), 6. Woryna 9 (2, 2, 1, 3, 1), 7. Pawełczak 8 (3, 3, 0, 2, 0), 8. Woźniak 8 (3, 0, 3, 0, 1), 9. Michelsen 7 (0, 3, 0, 2, 2), 10. Łoktajew 7 (0, 2, 1, 1, 3), 11. Dudek (1, 0, 2, 2, 2), 12. Buczkowski 7 (1, 2, 2, 2, t), 13. Brennan 7 (2, 1, 1, 1, 2), 14. Huckenbeck (2, 2, 0, d, 1), 15. Cierniak 3 (0, 0, 2, 0, 1), 16. Kubera 2 (0, 1, 0, 1, 0)
Piłkarze Zawiszy Bydgoszcz, których 8 kwietnia czeka półfinałowy mecz Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze wrócili na zwycięską ścieżkę w rozgrywkach grupy drugiej III ligi. W sobotę (28 marca) pokonali na własnym boisku Unię Swarzędz 1:0. Jedynego gola zdobył w 24. minucie kapitan zespołu Maciej Kona. Przypomnijmy, że w poprzednim meczu Zawisza tylko zremisował 0:0 z Kluczevią Stargard. Po zwycięstwie z Unią bydgoscy piłkarze wrócili na fotel lidera. Mają 50 punktów, a twierdza przy ul. Gdańskiej nadal jest niezdobyta (11 zwycięstw i 2 remisy). Wyprzedzają o 1 pkt Polonię Środa Wlpk. oraz o dwa Wikęd Luzino. Za tą trójką w tabeli znajduje się Elana Toruń (47 pkt – o jeden mecz więcej rozegrany).
Zawisza – Unia Swarzędz 1:0 (1:0)
Bramka: 1:0 Kona (24.)
Zawisza: Oczkowski – Nowak (65. Wszołek), Golak, Staniak, Sławek – Kona (75. Urbański), Cywiński, Szumilas (75. Szramowski) – Rak (65. Strzyżewski), Bojas (87. Dziarkowski), Bogusiewicz
Koszykarze Enei Abramczyk Astorii przegrali po raz drugi z rzędu w swoim wyjazdowym tourze na Podkarpaciu. Środowa porażka w Łańcucie nie przeszkodziła bydgoszczanom w zapewnieniu sobie zwycięstwa w rundzie zasadniczej. Pierwsze miejsce oznacza, że w każdej kolejnej rundzie play off Enea Abramczyk Astoria będzie mieć przewagę własnego parkietu. Wyprawa na Podkarpacie została jednak okupiona kontuzjami kolejnych dwóch graczy: Karola Kamińskiego i Patryka Kędla. Mają wrócić do gry w na play off. Przypomnijmy, że zespół wcześniej stracił już do końca sezonu Wojciecha Dzierżaka (kontuzja) i Mikołaja Jamiołkowskiego (rozwiązanie kontraktu).
W niedzielę (29 marca) w Rzeszowie bydgoszczanie dobrze zaczęli, ale potem dała się we znaki nieskuteczność z dystansu (tylko 4 celne trójki z 18; Martyce Kimbrough 1/7) i gra na tablicach, gdzie osamotniony jest Adam Kemp (zbiórki przegrane 29:44).
OPTeam Energia Polska Resovia – Enea Abramczyk Astoria 88:75
Kwarty: 26:20, 19:21, 21:22, 22:12
Enea Abramczyk Astoria: Gruszecki 18, Kimbrough 18 (1), Nowakowski 12 (2), Kemp 11, Andrzejewski 8 (1) oraz Chyliński 6, Ptak 2, Kachelski 0, Borkowski 0
Siatkarki Metalkas Pałacu zagrają o siódme miejsce w ekstraklasie. Przegrały półfinałowy pojedynek play off z najlepszym zespołem rundy zasadniczej Developresem Rzeszów. W obu meczach rywalki zdecydowanie wygrały – po 3:0. Ekipa Metalkas Pałacu wypełniła jednak wcześniej postawiony cel – awans do play off. W pojedynku o siódme miejsce zagrają ze słabszą drużyną w parze BKS Bielsko-Biała – ŁKS Łódź.


