Piłkarze Zawiszy w meczu ćwierćfinałowym z Chojniczanką / Fot. B. Witkowski/UMB
I już wszystko jasne. Poznaliśmy półfinałowego rywala piłkarzy Zawiszy w STS Pucharze Polski. Na drodze do finału i Stadionu Narodowego stanie 6-krotny triumfator pucharowych zmagań. Półfinał odbędzie się w Bydgoszczy.
W piątkowym losowaniu było pewne, że bydgoski zespół trafi na zespół z ekstraklasy. W stawce pozostały już bowiem Górnik Zabrze, Raków Częstochowa i GKS Katowice. To obecnie czwarty, piąty i jedenasty zespół ekstraklasy. W sumie te drużyny zdobyły Puchar Polski aż 11 razy (Górnik – 6, GKS – 3, Raków – 2).
Ceremonia odbyła się w studiu TVP Sport. Łukasz Wachowski, sekretarz generalny PZPN i Jakub Wawrzyniak losowali kulki z nazwami drużyny. Zawisza po raz czwarty znalazł się w półfinale. Bydgoszczanie mieli przywilej bycia gospodarzem jako zespół z niższej ligi. Zawisza trafił na Górnika Zabrze. To 6-krotny triumfator PP. W drugiej parze Raków zagra z GKS Katowice.
– Każdy z tych przeciwników byłby ciężki. Doszliśmy daleko i chcemy zajść dalej. Na pewno kibiców będzie mnóstwo. W Bydgoszczy jest głód piłki. Będziemy się musieli wznieść na wyżyny swoich umiejętności. Oglądaliśmy po naszym meczu spotkanie Górnika z Lechem Poznań – powiedział dla TVP Sport Michał Cywiński – To jest tylko jeden mecz i wszystko się może zdarzyć – dodał zawodnik Zawiszy. Cała bydgoska drużyna oglądała w siedzibie klubu transmisję losowania.
Droga zawiszan do półfinału rozpoczęła się wiele miesięcy temu, bo III-ligowiec z Bydgoszczy musiał najpierw przedrzeć się przez wojewódzkie szczeble Pucharu Polski. Przypieczętował swój triumf w finale z Wdą Świecie na początku czerwca ub. roku. Po zwycięstwie w rozgrywkach pucharowych na szczeblu okręgu zagrał najpierw w rundzie wstępnej z GKS Tychy. W tym meczu przyjaźni bydgoszczanie wygrali 2:0. Było to 24 września, a gole zdobyli Filip Kozłowski i Marcel Wszołek. W 1/16 los wybrał Zawiszy rywala z tego samego poziomu, III-ligowy GKS Wikielec. Na stadionie przy ul. Gdańskiej piłkarze odnieśli 28 października kolejne zwycięstwo (3:0 – gole Jakuba Bojasa, Filipa Staniaka i Filipa Kozłowskiego).
4 grudnia Zawisza zagrał najlepszy mecz w ostatniej dekadzie. Pokonał w kolejnej rundzie Pucharu Polski I-ligową Wisłę Kraków aż 4:1. Ten pojedynek był popisem Michała Cywińskiego, który wspaniale asystował kolegom (dwa gole zdobył Maciej Kona, jednego Mikołaj Staniak, czwarta bramka to samobójcze trafienie Frederico Duarte). Kibice obejrzeli wówczas bardzo emocjonujące spotkanie z wieloma dynamicznymi akcjami i strzałami. We wtorek (4 marca) 12 tys. widzów obejrzało zwycięstwo w ćwierćfinale z Chojniczanką (1:1 po dogrywce, gol Filipa Kozłowskiego i wygrana w rzutach karnych 5:4), które otworzyło Zawiszy drogę do czwórki półfinałowej Pucharu Polski.

Półfinałowe mecze odbędą się 7 i 8 kwietnia. Zawisza będzie gościć Górnika na stadionie przy ul. Gdańskiej. Finał 2 maja na Stadionie Narodowym. W 2014 roku piłkarze Zawiszy (trenerem był Ryszard Tarasiewicz) wznieśli tam Puchar Polski po zwycięstwie z Zagłębiem Lubin. Ten historyczny sukces obejrzało 38 tys. widzów.


