#wGotowości przed rozpoczęciem szkolenia w wojskowymi / Fot. 8 Kujawsko-Pomorska Brygada Obrony Terytorialnej im. gen. bryg. Elżbiety Zawackiej, ps. „Zo”
Byliśmy na szkoleniu #wGotowości. To ćwiczenia z żołnierzami mające przygotować cywili do różnych kryzysowych zdarzeń. – Te umiejętności przydadzą się również w wielu sytuacjach życiowych, nie tylko konfliktach i katastrofach – powiedział płk Marcin Dojaś, dowódca 8 Kujawsko-Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
#wGotowości to kryptonim powszechnych, dobrowolnych szkoleń obronnych, które są prowadzone przez Wojska Obrony Terytorialnej w całej Polsce dla ludności cywilnej. Program ma przygotować Polaków do działania w sytuacjach kryzysowych i wzmocnić bezpieczeństwo całego państwa. Jest bezpłatnie dostępny dla wszystkich do 13 roku życia. W specjalnych szkoleniach przygotowanych dla różnych instytucji wzięli udział m.in. pracownicy Urzędu Miasta Bydgoszczy. Była z nami także część naszej redakcji.
„Wszystko może przydać się w życiu”
Pierwszy dzień szkolenia rozpoczęliśmy najchłodniejszym porankiem tej jesieni na strzelnicy garnizonowej na Jachcicach. Podczas odprawy inaugurującej ćwiczenia z płk Marcinem Dojasiem, dowódcą 8 Kujawsko-Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej z siedzibą w Bydgoszczy, która odpowiadała za przygotowanie zajęć, były ledwie trzy stopnie powyżej zera. Z parą wydobywającą się z ust, szef lokalnych „terytorialsów” tłumaczył nam: – Na tym szkoleniu nasi instruktorzy zaprezentują wam umiejętności praktyczne, które mogą przydać się w wielu sytuacjach, nie tylko podczas konfliktu zbrojnego, katastrof naturalnych, ale różnych życiowych zdarzeń, chociażby podczas rodzinnego wyjazdu na wakacje. Pracowników przywitał także Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy.
Niska temperatura i wysoka wilgotność sprzyjały szkoleniu się w przetrwaniu. Instruktorzy z WOT-u przekazali nam cenne wskazówki, biorąc pod uwagę różne scenariusze. Kompetencje survivalowe mogą być potrzebne w terenie, w mieście, jak i podczas działań militarnych.
Z czasów szkolnych przypomnieliśmy sobie pracę z mapą i kompasem, bo przecież elektroniczne GPS zawsze mogą zawieść. Orientowaliśmy mapę. Wyznaczaliśmy azymut dla marszu, czyli drogę zgodnie z kątem poziomu mierzonego od kierunku północnego, zgodnie z ruchem wskazówek zegara na podstawie.
Później wojskowi zaprezentowali pożywienie i sprzęt, który może znaleźć się w plecaku ewakuacyjnym. To przede wszystkim tabletki i filtry do oczyszczania wody. Jeśli ich nam zabraknie, może zrobić naturalnym filtr z piasku, zieleniny i węgla. Ponadto warto pamiętać, że powerbanki, które są w naszych domach powinny być zawsze naładowane. Nie znamy dnia ani godziny, kiedy będziemy ich nagle potrzebować. Każdy może też rozważyć kupno radia na akumulator, aby mieć dostęp do komunikatów lub folię NRC do ogrzania się lub chronienia przed upałami.
Jedzenie? W bardzo trudnej sytuacji należy pamiętać, o tzw. „żelaznej racji żywnościowej”. To może być nawet ostatni, jeden batonik, który zostawimy sobie z myślą zjedzenia go na później. To sytuacje kiedy zaczyna nam brakować jedzenia. Robimy tak dlatego, aby nie zostać z niczym, jeśli nie wiemy, kiedy będziemy mieć dostęp do kolejnego pożywienia. Dzięki temu będziemy w stanie zachować morale. A czy będziemy w stanie upolować jakieś zwierzę w lesie? Osoby, które wcześniej tego nie robiły, będą miały duży problem. Możemy zjeść owoce leśne, które dobrze znamy albo ugotować grzyby. Jako przekąska również dobrze sprawdzą się młode pędy sosny lub miękka błonka pod twardą korą sosny. Jeśli mamy dostęp do przegotowanej wody, możemy zaparzyć herbatę z igieł sosny czy szyszek chmielu.
Aby zaparzyć herbatę, nie mając palnika, jest nam potrzebne inne źródło ognia. Do jego rozpalenia przyda się krzesiwo. Mogliśmy je wypróbować. Na suchej korze młodej brzozy rozpalaliśmy ogniska. Koleżankom udało się to w dwie minuty. Sposobem na ich sukces było zgromadzanie dużej ilości suchej ściółki i skrupulatne dokładanie jej do tlącego się łyka brzozy.
Kolejny dzień był poświęcony sprawom medycznym. Uczyliśmy się zakładania stazy na ręce i nogi, w przypadku otwartych ran, bandażowania, udzielania pierwszej pomocy z wykorzystaniem defibrylatora (AED). Panie i panowie transportowali na noszach swoich kolegów. Nawet w czwórkę nie było im łatwo umieścić nosze w wojskowym pojeździe ewakuacyjnym.
Polacy chcą być #wGotowości
Od startu programu #wGotowości jesienią 2025 roku przeszkolono już tysiące rodaków. Można zgłosić się indywidualnie lub grupowo, np. firmy, szkoły. Ćwiczenia indywidualne dla cywilów prowadzone są w czterech obszarach tematycznych:
Bezpieczeństwo: przygotowanie siebie i domu na kryzys, sygnały alarmowe, ewakuacja.
Pierwsza pomoc: ratownictwo przedmedyczne, medycyna pola walki, obsługa defibrylatora AED.
Przetrwanie (survival): plecak ewakuacyjny, terenoznawstwo, planowanie ukrycia.
Cyberbezpieczeństwo: ochrona danych, rozpoznawanie phishingu, fake newsów i zagrożeń w sieci
Zapisy na bezpłatne szkolenia w ramach programu #wGotowości prowadzone są przez aplikację mObywatel (zakładka Usługi -> Bezpieczeństwo -> Szkolenia obronne) lub dedykowaną stronę internetową z bieżącymi informacjami #wGotowości. 8 Kujawsko-Pomorska Brygady Obrony Terytorialnej prowadzi szkolenia w Bydgoszczy, Toruniu, Grudziądzu oraz Inowrocławiu. Następne w naszym mieście jest zaplanowane na 21 listopada.
Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!


