Lena Simińska jako pierwsza wystąpiła w czasie konferencji/fot. B. Witkowski/UMB
Czy presja społeczna znika, kiedy kończy się szkoła? Co bardziej stresuje młodych ludzi: rozmowa twarzą w twarz czy kontakty w internecie? W Młynach Rothera uczniowie bydgoskich liceów nie tylko szukali odpowiedzi na te pytania, ale sami stanęli na scenie, by opowiedzieć o problemach swojego pokolenia. Podczas konferencji „Nic o nas bez nas. Zdrowie psychiczne młodzieży” dorośli mieli przede wszystkim słuchać.
Spotkanie zorganizowało V Liceum Ogólnokształcące im. Ignacego Jana Paderewskiego w Bydgoszczy. Jak podkreślała dyrektorka szkoły Magdalena Jasińska, pomysł zrodził się z potrzeby dialogu między pokoleniami. Za inicjatywą stała szkolna pedagog Daria Twaróg-Sentkowska, a konferencja została zrealizowana w ramach Bydgoskiego Grantu Oświatowego.
– Uważamy, że najważniejszy jest dialog międzypokoleniowy. Usłyszenie głosu młodzieży i włączenie jej do rozmowy o własnym zdrowiu psychicznym jest bardzo ważne – mówiła Magdalena Jasińska. Wyraża również nadzieję, że pierwsza edycja konferencji nie będzie ostatnią.
Presja dotyka młodych i dorosłych
O tym, że warto rozmawiać o problemach bez narzucania gotowych odpowiedzi, przypomniały Wiktoria i Liliana, uczennice czwartej klasy V LO. Obie uczą się w klasie o profilu psychologicznym, a na konferencję przyniosły wnioski z projektu, który przygotowywały wcześniej w szkole. Badały presję społeczną i sprawdzały, jak odczuwają ją młodzież oraz dorośli. Wyniki ankiety okazały się zaskakujące: presja była odczuwana na podobnym poziomie w obu grupach. Uczennice chciały zwrócić uwagę na oczekiwania otoczenia, ocenianie wyglądu i wzajemne wywieranie na siebie presji. To problemy, które nie kończą się wraz z ostatnim szkolnym dzwonkiem.
Stres w sieci i w bezpośrednich relacjach
Swoimi obserwacjami podzieliła się również Lena Simińska z II Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy. Uczennica działa w szkolnym kole psychologicznym, prowadziła już warsztaty dla uczniów szkół podstawowych i studentów, a podczas konferencji mówiła o stresie w relacjach w świecie rzeczywistym i wirtualnym.
– Stres w mediach społecznościowych jest dużą częścią życia współczesnej młodzieży – opowiadała.
Jak zauważyła, źródła napięcia mogą się różnić w zależności od wieku. U nastolatków większy stres mogą wywoływać sytuacje w bezpośrednich relacjach, natomiast u studentów – kontakty w świecie wirtualnym. Stresować mogą zarówno nieznajomi z internetu, jak i osoby z najbliższego otoczenia. Lena nie ukrywała, że sama również odczuwa tremę przed wystąpieniem. Jej sposobem na przełamywanie barier jest jednak zdobywanie nowych doświadczeń i nawiązywanie relacji.
„Nie da się pomóc, jeśli się nie słucha”
Ważnym głosem podczas spotkania była wypowiedź dr. n. med. Lecha Gizińskiego, psychiatry i dyrektora Centrum Psychiatrii w Centrum Medycznym Gizińscy. Zwrócił uwagę, że przyczyn kryzysów psychicznych często należy szukać nie tylko w bieżących wydarzeniach, lecz także w doświadczeniach z dzieciństwa i okresu dorastania.
– Nie da się pomóc drugiemu człowiekowi, przede wszystkim go nie słuchając – podkreślał.
Wśród zaproszonych ekspertów znaleźli się również Katarzyna Stryjek, dr n. med. Maciej Klimarczyk, lek. Agnieszka Szczechowska i dr Iwona Mandrzejewska-Smół. W konferencji uczestniczył także poseł Włodzisław Giziński, członek sejmowej Komisji Zdrowia i podkomisji do spraw zdrowia psychicznego.
Formuła spotkania zakładała, że wystąpienia młodzieży będą przeplatane głosami specjalistów. Zaplanowano także rozmowy z ekspertami i debatę, w której młodzi ludzie mogli wskazywać ważne dla siebie problemy i zadawać pytania.
„Nic o nas bez nas” to nie tylko tytuł konferencji. To przypomnienie, że rozmowa o zdrowiu psychicznym młodzieży nie może odbywać się bez jej udziału. Bo żeby skutecznie wspierać młodych ludzi, najpierw trzeba dać im przestrzeń do powiedzenia, co naprawdę czują i z czym się mierzą.
Zapisz się do naszego newslettera!


