Nie ma nagrobków, ale wciąż są tam cmentarze. W Fordonie zaznaczone będą granice nekropolii. Dziesięć zabytków otrzyma multimedialne opisy

Lapidarium cmentarza ewangelickiego przy ul. Cechowej/ Fot. Stowarzyszenie Miłośników Starego Fordonu

Miejsca nekropolii ewangelików i żydów w Starym Fordonie będą oznaczone kamieniami. Ciekawi mieszkańcy i turyści dowiedzą się więcej o zabytkach tej części Bydgoszczy, dzięki tablicom z kodami QR. Staną m.in. obok świeżo wyremontowanej kuczki przy ul. Kapeluszników.

Dzisiejszy Stary Fordon jest zwany też „miastem trzech kultur”, bo przez wiele lat przedstawiciele trzech narodowości i tradycji: niemieckiej, polskiej i żydowskiej tworzyły to, kiedyś samodzielnie miasto. – Żyli w pokoju i razem starali się sprostać współczesnym problemom, przy czym szanowali swoje wyznania – przypominają o tym społecznicy i miłośnicy Starego Fordonu.

Kamienie przypomną o cmentarzach

Ślady tych trzech kultur znajdziemy w Starym Fordonie do dzisiaj. To między innymi miejsca pochówków mieszkańców. Miasto razem ze społecznikami postanowiło zadbać o nie. Ze 100 kamieni polnych powstanie zarys żydowskiego kirkutu przy ul. Samotnej, o łącznej długości około 200 m. Zostaną ułożone wzdłuż historycznej granicy nekropolii, która powstała prawdopodobnie w połowie XVII wieku. Do 1819 roku służyła także jako miejsce pochówku Żydów z Bydgoszczy. W latach międzywojennych była otoczona murem z cegły. Podczas okupacji nekropolia została celowo zdewastowana. Teraz jest tam park rozlegający się między blokami mieszkalnymi. Macew tam nie uświadczymy. Ale dzięki działalności lokalnych aktywistów od kilkunastu lat stoi głaz z tablicą i napisami po polsku oraz hebrajsku.

Zaś kolejne 15 kamieni wyróżnią lapidarium cmentarza ewangelickiego przy ul. Cechowej, które stworzyli społecznicy z fragmentów nagrobków odnalezionych w 2015 roku. Odsłoniła je wtedy Wisła, gdy stan wody był niski. Elementy grobów po wojnie używano do umocnień wałów rzeki, a podczas likwidacji cmentarza w latach 70. trafiały one do rzeki. Granice luterańskiej nekropolii tuż przy cmentarzu parafii św. Jana wyznacza żywopłot.

– Dobrze, że te miejsca będą oznaczone. Zawsze zaznaczam podczas spacerów, że to dalej są cmentarze, bo nie ma już nagrobków, ale wciąż są tam mogiły. To pozwoli uświadomić mieszkańców i innych zwiedzających, a także skłoni do refleksji nad losami osób mieszkających wcześniej w tym miejscu – mówi Damian Rączka, przewodnik ze Stowarzyszenia Miłośników Starego Fordonu i Fundacji Synagoga Dom Kultury w Starym Fordonie.

Kamienie będą ułożone w ramach miejskiego projektu współfinansowanego przez Unię Europejską „Edukacja nad Wisłą”. W ostatnich latach, szczególnie po rewitalizacji fordońskiego Rynku, bulwarów oraz innych miejsc, coraz więcej turystów, a co ważne i Bydgoszczan, zaczyna interesować się historią Fordonu.

Stary Fordon. Zabytki będą opisane

Popularyzator Starego Fordonu przygotował opisy dla dziesięciu fordońskich pomników historii. Będą one oznaczone tablicami z kodami QR, które szybko za pomocą telefonu poprowadzą do informacji o obiektach.

Tabliczki z kodami będą zamontowane na Rynku przy kamienicy nr 6 i kościele św. Mikołaja, obok kuczki przy ul. Kapeluszników, kościele św. Jana Apostoła i Ewangelisty, na Bulwarach Burmistrza Wacława Wawrzyniaka, przy moście im. Modrzejewskiego, na synagodze przy cmentarzu żydowskim przy Samotnej, cmentarzu więziennym przy Pielęgniarskiej i na lapidarium ewangelickim przy Cechowej.

– Współpracujemy w tym temacie z Miejskim Biurem Konserwatora Zabytków, które zainicjowało przygotowanie opisu zabytków w takiej nowoczesnej formie. Starałem się, aby przedstawiać informacje o danych miejscach krótko, ale w miarę wyczerpująco, tak by było to przystępne dla zwiedzających. Otrzymaliśmy już zgody od zarządców synagogi i kościołów św. Mikołaja i Jana, więc niedługo powinny się pojawiać. Wszystko zależy od inwestora, którym jest konserwator – informuje Damian Rączka.

Dzięki europejskim funduszom wyremontowana została także kuczka przy ul. Kapeluszników. Zabytkowe miejsce modlitw przy kamienicy z ok. 1905 roku odratowano cztery lata temu. To miejsce modlitw i spotkań podczas przypadającego jesienią żydowskiego święta Sukkot. Upamiętnia ono 40-letnią wędrówkę Żydów przez pustynię po ucieczce z Egiptu. Żydzi w tym czasie, najczęściej przez tydzień przebywają w takich drewnianych kuczkach czy wybudowanych namiotach. Jest to wesołe święto, podczas którego spożywa się owoce i słodycze.

– Prace polegały na zakonserwowaniu, uzupełnieniu i pomalowaniu desek. Kuczka znajduje się w miejscu, gdzie przez długi czas operuje słońce. Deski były już wyblakłe. Teraz wygląda jak nowa. Z dumą pokazuję ją zwiedzającym – mówi Damian Rączka.

Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!

Udostępnij: Facebook Twitter