Po raz pierwszy w Bydgoszczy – mistrzostwa świata w tańcach. Od nastolatków do seniorów – wszyscy pokażą się na parkiecie

Młoda ekipa Bailamos / Fot. B. Witkowski/UMB

Koło, rząd, piramida. Kilka sekund i ustawienie zmienia się po raz kolejny. Najpierw cha-cha, za chwilę samba, potem paso doble. Dziewczyny poruszają się niemal jak jeden organizm, a każdy ruch musi znaleźć się dokładnie w tym samym momencie. To nie próba przed zwykłym występem. W listopadzie właśnie w takich choreografiach będą walczyć o tytuły mistrzyń świata.

W Studio Tańca Bailamos w Bydgoszczy przygotowania do wielkiej imprezy już trwają. Podczas próby można zobaczyć skupienie, liczenie kolejnych taktów i powtarzanie tych samych fragmentów po kilka razy. W choreografii formacji liczy się bowiem nie tylko sam taniec, ale również to, jak precyzyjnie grupa tworzy kolejne figury.

Tym razem stawką będą Mistrzostwa Świata WADF 2026, które od 13 do 15 listopada odbędą się w Bydgoskim Centrum Targowo-Wystawienniczym. Będzie to pierwsza edycja tych mistrzostw w naszym mieście.
Na parkiecie wszystko musi zagrać razem

Jedna z formacji, którą można było zobaczyć podczas treningu, liczy kilkanaście młodych tancerek. To tzw. duża formacja, w której choreografia opiera się na wspólnym tańcu i zmieniających się ustawieniach. Dziewczyny tworzą kolejne układy, przechodzą z jednego rysunku w drugi, a wszystko dzieje się przy muzyce łączącej różne tańce latynoamerykańskie.

– W formacji nie wystarczy dobrze tańczyć. Trzeba jeszcze idealnie ustawić się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie – tłumaczą Karolina i Robert Linowscy, prowadzący Bailamos.

To właśnie formacje będą jednym z mocnych punktów reprezentacji bydgoskiej szkoły. Bailamos przygotowuje do mistrzostw aż siedem zespołów w różnych kategoriach wiekowych – od najmłodszych tancerek po starszą młodzież i dorosłych. Na parkiecie spotkają się więc zawodnicy, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z rywalizacją na dużej imprezie, oraz tacy, którzy mają już na koncie mistrzowskie tytuły.

W programie mistrzostw znalazły się m.in. samba, cha-cha, rumba, paso doble i jive, a także choreografie pokazowe i formacje. Rywalizacja została podzielona na wiele kategorii wiekowych i form tanecznych. Nie chodzi więc wyłącznie o indywidualnych zawodników. Na parkiecie pojawią się również duety, pary oraz małe i duże zespoły.

Setka z Bailamos

Skala listopadowej imprezy robi się jeszcze ciekawsza, kiedy spojrzeć na nią z perspektywy jednej bydgoskiej szkoły. – Będzie około stu osób, które będą startowały – szacują właściciele szkoły.

To oznacza, że w Bydgoszczy swoje umiejętności pokażą zarówno dzieci, jak i młodzież oraz dorośli związani z Bailamos. Jedną z grup jest Baila Team – dorosła formacja, w której tańczą m.in. rodzice dzieci uczęszczających do szkoły. Siedem par przygotowuje choreografię inspirowaną filmem „Dirty Dancing”. To osoby, które nie są zawodowymi tancerzami, ale tańczą od lat i mają już na koncie sukcesy na krajowych i europejskich parkietach.

Jest też grupa dorosłych kobiet, która przygotowuje choreografię opartą na rytmach latynoamerykańskich i sambie. A w Bailamos są również seniorzy. Jedną z par tworzą 81-letni Leszek i jego 76-letnia żona. Do szkoły przychodzą od kilku lat, tańczą dwa razy w tygodniu i – jak mówią prowadzący – stali się częścią jej społeczności. Rozważają również swój udział w listopadowej imprezie. To dobrze pokazuje, czym dla Linowskich i ich uczniów jest szkoła. Nie tylko miejscem, do którego przyprowadza się dziecko na zajęcia, ale przestrzenią, w której tańczą całe rodziny.

Z Seszeli do Bydgoszczy

O możliwość organizacji mistrzostw świata WADF Linowscy starali się od około trzech lat. W tym czasie zdobywali doświadczenie przy organizacji dużych zawodów, załatwiali kolejne formalności i przygotowywali się do przyjęcia imprezy o międzynarodowej randze.

Ważnym momentem był czerwcowy festiwal organizowany przez Bailamos. Przyjechał na niego prezydent WADF ze Szwecji i zobaczył, jak bydgoska szkoła radzi sobie z organizacją dużej imprezy. Niedługo później zapadła decyzja, że mistrzostwa świata odbędą się właśnie w Bydgoszczy.

Teraz Linowscy mają ręce pełne pracy. Przygotowują trzy dni zawodów, a jednocześnie własnych tancerzy do startu. – Już w ogóle nie śpimy – mówią z uśmiechem.

Do Bydgoszczy przyjadą zawodnicy m.in. z Belgii, Chorwacji, Macedonii, Grecji i Szwecji. Zainteresowanie sięga jednak dalej – z organizatorami kontaktowali się także przedstawiciele Republiki Konga i Seszeli. Czy ostatecznie wystartują, jeszcze nie wiadomo, ale samo zainteresowanie bydgoskimi mistrzostwami pokazuje ich międzynarodowy zasięg.

Trzy dni tańca

Mistrzostwa potrwają od piątku do niedzieli (13-15 listopada). Szczegółowy program będzie znany po zakończeniu rejestracji zawodników, która potrwa do 15 października. Wiadomo już, że najwięcej emocji powinno być w sobotę. Około godz. 19 rozpocznie się gala z udziałem Gwiazdy Wieczoru. Organizatorzy pracują także nad dodatkową oprawą, możliwy jest m.in. występ muzyków na żywo.

Na widownię będzie można kupić bilety na cały dzień, a osobno również na sobotnią galę. Dokładne informacje dotyczące programu i sprzedaży biletów będą pojawiać się wraz z kolejnymi etapami przygotowań.

A w Bailamos tymczasem wszystko toczy się swoim rytmem. Próby, poprawianie ustawień, liczenie taktów i kolejne powtórki. Dziewczyny, które podczas naszej wizyty ćwiczyły swoje układy, za kilka tygodni wyjdą na parkiet w BCTW. Tym razem ich występ zobaczą nie tylko trenerzy i koleżanki z sali, ale tancerze z wielu krajów, którzy przyjadą do Bydgoszczy walczyć o tytuły mistrzów świata.

Zapisz się do naszego newslettera!

Udostępnij: Facebook Twitter