Najpierw u młodego Bydgoszczanina zdiagnozowano nowotwór, a później w czasie operacji doszło u niego do rozległego udaru mózgu. Przed nim i jego rodziną długotrwała rehabilitacja. Trwa zbiórka internetowa na ten cel.
Hubert Gąsior na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego studiował Zarządzanie Bezpieczeństwem Narodowym na Wydziale Nauk o Polityce i Administracji. W czerwcu miał podejść do obrony pracy magisterskiej. Ma plany i marzenia. Podjął się tych studiów, gdyż chce zostać policjantem, a dokładnie działać w specjalnych służbach mundurowych. Aby być dobrze przygotowanym do służby trenował mieszane sztuki walki i zapasy.
Plany zatrzymały się na początku 2026 roku, kiedy otrzymał diagnozę nowotworu tarczycy. Lekarze zakwalifikowali go do operacji usunięcia tarczycy oraz zajętych przez chorobę węzłów chłonnych, które przeprowadzono w maju. Niestety, podczas operacji doszło do dramatycznych powikłań – ogromnego krwotoku i rozległego udaru mózgu.

Kiedy rodzina przyjechała do szpitala z nadzieją, że zobaczy wybudzającego się syna, usłyszała wiadomość, która rozdarła ich serca. Prawa półkula mózgu przestała prawidłowo funkcjonować, pojawił się paraliż lewej strony ciała, a obrzęk mózgu był tak rozległy, że życie Huberta wisiało na włosku. Lekarze walczyli o życie 25-latka. Dopiero po kilku dniach możliwe było przeprowadzenie operacji odbarczenia czaszki, która dała Hubertowi kolejną szansę.
Skutki rozległego udaru są ogromne – niedowład lewej strony ciała, liczne powikłania, długotrwałe unieruchomienie i niepewność, jak wiele funkcji organizmu uda się odzyskać. Przed nim miesiące, a być może lata intensywnej rehabilitacji, specjalistycznego leczenia i codziennej pracy o każdy, nawet najmniejszy postęp.
Najbliżsi Huberta założyli zbiórkę dla wsparcia rodziny, gdy ten młody człowiek już rozpocznie rehabilitację, leczenie i walkę o samodzielność. Link do zbiórki.
Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!


