Nie ma takiego weekendu w naszym mieście, podczas którego można się nudzić. Ten wrześniowy będzie jednak wyjątkowy - ze spektakularnymi pokazami świetlnymi, znakomitymi koncertami z udziałem gwiazd i wielkimi, żużlowymi emocjami. Zapraszamy do wybierania spośród naszych propozycji.
W swym ostatnim meczu wyjazdowym Andrzej Lebedevs, Anders Thomsen i Martin Vaculik zdobyli razem aż 36 punktów. To główna moc Stali Gorzów, której muszą się skutecznie przeciwstawić żużlowcy Abramczyk Polonii. Na dodatek każdy z tej trójki pojedzie na torze przy ul. Sportowej po sześć razy - a jak trzeba będzie - nawet siedem.
W niedzielę (28 września) żużlowcy Abramczyk Polonii rozpoczną na torze przy ul. Sportowej walkę o awans do PGE Ekstraligi. Rywalem jest Stal Gorzów z Andersem Thomsenem, Andrzejem Lebedevsem i Martinem Vaculikiem w składzie. Można już kupować bilety na mecz, który rozpocznie się o godz. 16.30.
Bydgoscy żużlowcy ścigali w Lesznie Unię, która prowadziła od początku rewanżowego meczu w finale Metalkas 2. Ekstraligi. Walczyli ambitnie i próbowali odrabiać straty. Pojedynek o awans do ekstraligi rozstrzygnął się po trzynastu biegach.
W tym meczu nie było kompromisów. Pierwszy finałowy pojedynek Abramczyk Polonii z Unią Leszno pełen był brawurowych szarż, ogromnych emocji, podwójnych zwycięstw i kompletnej odmiany sytuacji.
Tydzień temu bydgoscy żużlowcy wygrali w Krośnie 49:41. Na swoim torze przypieczętowali awans do finału Metalkas 2. Ekstraligi i w świetnym stylu. Rywale nie zwyciężyli indywidualnie ani razu.
- Zawodnicy, którzy zdobyli mało punktów, wyciągną wnioski - mówi trener Abramczyk Polonii Tomasz Bajerski.