Podczas zawieszenia wiechy na czwartym kręgu opery spotkałem się z Janem Rulewskim i znowu wróciliśmy do wydarzeń marcowych. Zaproponowałem radnym, żeby ten rok upamiętniał tamte zdarzenia. Tak się stało - mówi wiceprzewodniczący Rady Miasta Kazimierz Drozd.
- Popowiada Kazimierz Drozd. - Powiedziałem, że przez lata pomijano zespół młodych radnych, którego zaangażowanie nie zostało docenione. Opowiedziałem mu o kilku sprawach, o których dziś rozmawiamy. Później długo rozmawialiśmy przez telefon. Okazało się, że Jan Rulewski ich nie znał. Rozmawiałem z wojewodą, wyraził zgodę na patronat nad 45 rocznicą wydarzeń marcowych, ustaliliśmy termin i doszło do spotkania.