Wyprawa, wyczyn, podróż – Bydgoski Festiwal Podróżnicy przed nami

Fot. Monika Buńkowska

W dniach 12 – 13 września na terenie bydgoskiej Fabryki Lloyda odbędzie się tegoroczny, jubileuszowy XV Bydgoski Festiwal Podróżnicy. Będzie można spotkać się z podróżnikami i posłuchać o wyprawach i wyczynach.

– Czekają nas spotkania z ludźmi, którzy chodzą po górach, odkrywają świat kajakiem oraz pokonują przestrzeń pieszo – mówi organizatorka festiwalu Malwina Sypniewska-Pietsch. – Ponadto Anna Lewandowska poprowadzi warsztaty jogi, a Paweł Małaszko warsztaty rowerowe.

Na konkurs o statuetkę im. Tony’ ego Halika nadesłano 28 zgłoszeń, kapituła wybrała osiem, z których trzy otrzymają statuetki. Na czele kapituły konkursu im Tony’ego Halika stoi Elżbieta Dzikowska.

Fot. Monika Buńkowska

W Bydgoszczy będzie można spotkać się m.in. z aktorem Adamem Woronowiczem, himalaistą Krzysztofem Wielickim, himalaistą młodego pokolenia Oswaldem Rodrigo Pereirą, himalaistką i żeglarką Moniką Witkowską oraz z alpinistą i himalaistą Ryszardem Pawłowskim. Po raz pierwszy w piątek o godz. 20.30 odbędzie się panel dyskusyjny, w którym wezmą udział przedstawiciele dwóch pokoleń ludzi gór: Krzysztof Wielicki, Ryszard Pawłowski oraz Oswald Pereira.

Na XV edycję festiwali zostały zaproszone trzy osoby (Julita Ilczyszyn, Paweł Małaszko i Witold Palak), które zdobyły Haliki w poprzednich latach za wyprawę, wyczyn, podróż. Nie spoczęli na laurach i nadal działają. – Paweł Małaszko po wyprawie rowerowej przez Afganistan, przejechał rowerem z poziomu Morza Arabskiego do bazy pod K2! – opowiada Malwina Sypniewska-Pietsch. – Julita Ilczyszyn zdobyła Halika w 2023 roku za przebiegnięcie 5 pustyń na pięciu kontynentach, z czego czterech pustyń w jednym roku. Każda trasa liczyła 250 kilometrów! Od tego czasu przebiegła jeszcze szóstą pustynię. Witold Palak cały czas jeździ na motorze. Dekadę temu otrzymał Halika za wyprawę motocyklową. Jako pierwszy Polak przejechał ze swoją partnerką wszystkie indyjskie stany. W połowie sierpnia wrócił z wyprawy skuterem po Sumatrze. To przykład tego, że pasja nie zatrzymuje cię przed niczym. Możesz swój czas przeżyć w taki sposób, jak chcesz. On jest cały czas w drodze. Nawiązał współpracę z Dawidem Andresem, podróżnikiem, znanym kierowcą ciężarówki, który był u nas na festiwalu w ubiegłym roku. Zrobili już dwie serie programu „Ciężarówką przez Indie i Malezję”.

Fot. Monika Buńkowska

– Festiwal odbędzie się w piątek i w sobotę, ale w środę i czwartek przed festiwalem mamy również takie atrakcje, jak analogowy spacer z firmą CEWE (środa, 10 września), która podczas kolejnych edycji festiwalu przygotowywała wystawy o Bydgoszczy – dodaje Malwina Sypniewska-Pietsch. – W ubiegłym roku prezentowane były fotografie Justyny Szelągowskiej, a w tym Zofii Ruprecht. CEWE drukuje już wybrane zdęcia do wystawy.

W czwartek, 11 września o godz. 18.00, Mikołaj Buzała, przewodnik po Bydgoszczy wynajdujący nieoczywiste rzeczy o naszym mieście, poprowadzi spacer po okolicy Fabryki Lloyda, gdzie odbywa się festiwal. Wynalazł takie ciekawostki związane z tym miejscem, że naprawdę będzie o czym posłuchać. To dowodzi, że można spacerować blisko domu nie mając pojęcia, co się kryje w najbliższej okolicy i dopiero to odkrywać. Spacer będzie bezpłatny, ale obowiązują zapisy, ponieważ zawsze jest dużo chętnych.

Do tej pory podczas Bydgoskiego Festiwalu Podróżnicy wręczono 43 statuetki Halika, ale tylko sześć za samotne wyprawy kobiece. Natomiast nagrodzonych zostało 21 samotnych wypraw męskich. Czasem nagrody trafiały do par lub rodzin. – W tym przypadku statuetki trafiły do 34 mężczyzn i 18 kobiet. To pokazuje, że w samotnych podróżach panie mają trudniej. Są bardziej narażone na niebezpieczeństwa – mówi Malwina Sypniewska-Pietsch. – Podczas każdej pełnej edycji festiwalowej, co pięć lat, planujemy przyznawać SuperHalika.

Zapisz się na newsletter „Bydgoszcz Informuje”!

Udostępnij: Facebook Twitter