Archeolog Robert Grochowski i Paweł Wietrzykowski, zastępca dyrektora Opery Nova opowiedzieli nam o wystawie zabytków odnalezionych przed budową czwartego kręgu / Fot. R. Sawicki/UMB
– To taka wisienka na torcie – mówi o wystawie Robert Grochowski, który prowadził prace archeologiczne przed rozbudową czwartego kręgu Opery Nova. Na ekspozycji zaprezentowano znalezione artefakty, nawet z czasów staropolskich. Powstał też film ukazujący dzieje tego miejsca.
Opera Nova zaprezentowała zabytki znalezione podczas badań archeologicznych poprzedzających budowę czwartego kręgu, które trwały od lutego do maja 2023 roku.
Boratynki i kule z insurekcji kościuszkowskiej
Wystawę przygotowano w dwóch gablotach, w których znalazło się kilkanaście tzw. zabytków wydzielonych, czyli tych najcenniejszych, z naukowego i materialnego punktu wiedzenia. W skład ekspozycji weszły pochodzące z czasów staropolskich boratynki, czyli miedziane szelągi króla Jana II Kazimierza Wazy, emitowane w Królestwie Polskim podczas kryzysu gospodarczego i monetarnego po potopie szwedzkim.
Warto również zwrócić uwagę na cybuch fajki kaolinitowej, który można datować na XVII wiek czy pociski (kule) ołowiane wykorzystywane w muszkietach w okresie powstania kościuszkowskiego, kiedy to 2 października 1794 roku wojska polskie pod dowództwem gen. Jana Henryka Dąbrowskiego zdobyły szturmem Bydgoszcz, pokonując pruską załogę. Walki toczyły się wówczas również w rejonie Przedmieścia Gdańskiego, w okolicy dzisiejszego Placu Teatralnego, gdzie śmiertelną ranę odniósł pruski dowódca płk Johann Friedrich Székely. Są również monety, pruskie talary i grosze, świecznik, guzik z polskiego munduru wojskowego w okresie międzywojennym czy tabliczka znamionowa z 1930 roku.
– Ta wystawa jest cennym dopełnieniem prac archeologicznych. Rzekłbym, taką wisienką na torcie. Rzadko się zdarza, że zleceniodawca chce prezentować materiały odkryte w trakcie badań na wystawie czasowej – komentuje archeolog Robert Grochowski.
Ekspozycja była eksponowana w górnym foyer Opery od 28 lutego, czyli od prapremiery baletu „Amerykanin w Paryżu” w choreografii Krzysztofa Pastora do niedzieli 22 marca. Dla zainteresowanych mamy dobrą informację. Wszystkie eksponaty wraz z ich opisami udostępnione są na stronie instytucji.
– Ten projekt powstał już przy okazji prac archeologicznych. Przybliżamy w nim historię terenu, poprzez prezentację tego, co znajdowało się w ziemi. Wystawa w Operze Nova miała charakter czasowy ze względu na umowę z archeologiem. Zabytki muszą wrócić do dalszych badań. Cały czas można je zobaczyć na naszej stronie internetowej. Mamy w planie przygotować podobną ekspozycję w czwartym kręgu, już po jego otwarciu – mówi Paweł Wietrzykowski, zastępca dyrektora Opery Nova.

Animowana historia Placu Teatralnego
Z losami terenu, na którym znajduje się Opera można zapoznać się, oglądając 6-minutowy film animowany przygotowany specjalnie w ramach projektu pn. „Od średniowiecznego portu po kulturę wysoką. Historia miejsca, na którym wyrosła Opera Nova – największa instytucja kulturalna regionu”. W scenach zaprezentowano najważniejsze wydarzenia od czasów średniowiecza, kiedy funkcjonował tam klasztorny kompleks zakonu karmelitów, zobaczymy też dzieje z lat, gdy znajdowały się tam budynki Teatru Miejskiego, aż po dzisiaj, gdy niedługo otwierany będzie czwarty krąg bydgoskiej opery.
Do filmowej produkcji wykorzystano technologię sztucznej inteligencji, która przez paralaksę „ożywiła” archiwalne zdjęcia.
– Film był przygotowywany pieczołowicie przez pół roku. Każdy element jest omówiony przez historyków i archeologów. Odbyliśmy w tej sprawie wiele długich spotkań – przekazuje Paweł Wietrzykowski.
Do filmu odniósł się również Robert Grochowski: – Potwierdzam. Akurat nie jestem specjalnym entuzjastą AI w tej materii. Moim zdaniem do rekonstrukcji strojów, uzbrojenia, architektury i szeroko ujętej kultury materialnej na zadowalającym poziomie jeszcze się nie nadaje. Zdecydowana większość takich produkcji dostępnych w Internecie nie ma wiele lub zgoła nic wspólnego z realiami historycznymi. Tutaj natomiast, wspólnie z dr Anną Nadolską z Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy oraz zespołem specjalistów dopilnowaliśmy producenta, by film spełniał podstawowe wymogi merytoryczne. Podam przykład. W jednej ze scen zakonnik z klasztoru bydgoskich karmelitów miał zapalać świecę. Rzecz miała się dziać w 1402 roku. Tymczasem zakonnik ubrany był w coś, co niczym nie przypominało stroju karmelity, w dodatku knot współczesnej parafinowej świecy zapalał równie współczesną zapałką. Dla mnie było to absolutnie nie do zaakceptowania. Dostarczyliśmy więc producentowi materiał ikonograficzny, przedstawiający faktyczne odzienie karmelity oraz świece, knoty, kaganki i łuczywa z epoki.
Podczas prac w terenie znaleziono 95 zabytków wydzielonych, czyli tych najcenniejszych pod względem naukowym i materialnym. Oprócz tego wydobyto 4,5 tys. zabytków masowych, głównie ceramikę naczyniową, artefakty żelazne, szkło, elementy kościane i rogowe.
– Tak naprawdę, o czym mało osób wie, badania archeologiczne dzielą się na dwie główne części. To prace terenowe czyli stricte wykopaliskowe i na prace gabinetowe. Te drugie zajmują około 3/4 czasu całego procesu badawczego – wyjaśnia archeolog.
Trzy miesiące kopania. Badanie jeszcze trwają
Badania archeologiczne były pierwszym akcentem przy budowie czwartego kręgu Opery Nova. Archeolog Robert Grochowski wraz ze swoją ekipą prace wykopaliskowe rozpoczął w miejscu dawnego, naziemnego parkingu strzeżonego przy ul. Karmelickiej. Pierwszą łopatę wbito 7 lutego 2023 roku. Kilka dni później odwiedziliśmy stanowisko. Już wtedy dokopali się do kamiennych fundamentów wojskowego spichlerza z pocz. XIX wieku i śladów po dawnym kanale śluzowym z końca XVIII wieku.
Po kilku tygodniach intensywnych prac zespołu archeologicznego przed mieszkańcami ukazał się wyjątkowy widok zespołu fundamentów XIX-wiecznych pruskich spichrzy i magazynów z dobrze zachowanym fundamentem łukowym. Przechodnie z ul. Mostowej zatrzymywali się, by zrobić zdjęcia imponującym reliktom.
Ale to nie były najstarsze warstwy, bo pod koniec poszukiwań zespół natrafił na relikty drewnianej i murowanej zabudowy z okresu późnego średniowiecza oraz młodszy zespół zabudowań klasztoru bydgoskich karmelitów z czasów potopu szwedzkiego, rozciągający się zwartym pasem wzdłuż północnego brzegu Brdy. W skład kompleksu wchodził m.in. port (pirs), budynek żurawia portowego, węgornia, drewniane nadbrzeże, murowane i drewniane budynki magazynowe i gospodarcze.

– Prace wykopaliskowe w terenie trwały przez trzy miesiące. Zasadniczą część badań archeologicznych, czyli prace gabinetowe, zajęły osiem miesięcy. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że niektóre badania specjalistyczne, m.in. badania dendrochronologiczne, które pozwolą określić roczną datę ścięcia drzew użytych do budowy karmelickiego portu, trwają do dziś. Końcowym efektem badań archeologicznych jest dokumentacja archeologiczna. Składa się na nią kilka pokaźnych tomów, zawierających kwerendę archiwalną, sprawozdanie z badań, opis stratygrafii kulturowej, opis obiektów archeologicznych i architektonicznych, analizę materiału zabytkowego oraz dokumentację rysunkową i fotograficzną – zaznacza archeolog.
Od lutego do maja 2023 roku przebadano pod kątem archeologicznym największy obszar w centrum Bydgoszczy. – Odbyło się to na powierzchni 6217,5 mkw. Eksplorowaliśmy nawarstwienia kulturowe o miąższości od 2,5 do 5,5 m. W trakcie badań udokumentowano 253 warstwy, 150 obiektów archeologicznych oraz 53 drewniane i murowane obiekty architektoniczne – uszczegóławia nasz rozmówca.
Budowa czwartego kręgu jest obecnie w fazie wykończeniowej. Odsłonięto już szklaną fasadę nowego gmachu. Inwestycja powinna być ukończona jeszcze w tym roku. Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego oraz Rada Miasta Bydgoszczy w swoich budżetach na lata 2022-2026 przygotowały ponad 128 mln złotych na budowę czwartego kręgu wraz z podziemnym parkingiem.
Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!


