Roman Dakiniewicz zmarł w wieku 88 lat / Fot. PZLA
Nie żyje szkoleniowiec skoku o tyczce, który z Zawiszą związany był przez ponad 60 lat. Trenował medalistów mistrzostw świata, Europy i olimpijczyków.
Roman Dakiniewicz urodził się w 1937 roku w Wilnie. Po II wojnie światowej, w której zginął jego ojciec, trafił do domu dziecka. Z lekkoatletyką zetknął się w trakcie nauki w Zasadniczej Szkole Telekomunikacyjnej w Jeleniej Górze. Tam rozpoczął przygodę ze skokiem o tyczce, ale wówczas jego pierwszym sportowym wyborem pozostawała siatkówka. Z Zawiszą związał się w 1958 roku przez zasadniczą służbę wojskową. Grał w siatkówkę i zaczął się też angażować w sekcję gimnastyczną. W drużynowych mistrzostwach Polski wystartował dla klubu w skoku o tyczce, czyniąc stałe postępy, zakwalifikował się do kadry narodowej. Ale karierę sportową przerwała kontuzja. Od tego momentu rozpoczął pracę trenerską. W bydgoskim klubie wyszkolił dziesiątki tyczkarzy. Jego podopieczni zdobyli ponad 200 medali Mistrzostw Polski. Kilku z nich odniosło sukcesy na arenie międzynarodowej. Między innymi Mariusz Klimczyk i Mirosław Chmara, brązowi medaliści mistrzostw Europy oraz olimpijczycy. Od dziecka pracował z mistrzem świata z 2011 roku Pawłem Wojciechowskim, obecnie prezesem CWZS Zawisza Bydgoszcz – Stowarzyszenie Lekkoatletyczne.
Był honorowym członkiem Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, oficerem Wojska Polskiego. – Zawsze oddany ukochanej konkurencji. Polska lekkoatletyka, a szczególnie skok o tyczce, straciła wybitnego człowieka. Cześć Jego Pamięci – przekazał na swojej stronie internetowej Polski Związek Lekkiej Atletyki.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się 20 maja o godz. 12.30 w kościele pw. św. Maksymiliana Kolbego przy ul. Kolibrowej na Osowej Górze.
Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!


