Bobry nad Kanałem Bydgoskim robią to, co lubią najbardziej. Są konsekwencje

Drzewa trzeba szybko zabezpieczyć – uważa Robert Langowski / Fot. R. Langowski

Bobry żerujące nad Kanałem Bydgoskim mają się świetnie. Gorzej z drzewami przy śluzie Okole, którymi się troskliwie zajęły.

Szpalerem drzew przy śluzie Okole interesują się bobry. W innej lokalizacji nie wymagałoby to interwencji, ale to teren zarządzany przez Wody Polskie RZGW Bydgoszcz, a drzewa stoją tuż nad drogą wodną przy podejściu do śluzy. Większy wiatr spowoduje ich powalenie do wody – ostrzega Robert Langowski, były bydgoski radny, który regularnie nad kanałem bywa.

W swoim poście w mediach społecznościowych oznaczył również Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Bydgoszczy, który zareagował szybko. – Przekazaliśmy Pana informację do Nadzoru Wodnego w Bydgoszczy. Najlepiej w przyszłości zgłaszać tego typu niepokojące sytuacje bezpośrednio do najbliższego Nadzoru, za co będziemy wdzięczni – radzi RZGW.

W pobliżu kanału niektóre drzewa, którymi wcześniej interesowały się bobry albo takie, którymi mógłby się zainteresować, są otaczane specjalną siatką. Taka siatka wkopywana jest na kilkadziesiąt centymetrów w ziemię, sięga 1,3 – 1,5m wysokości i zupełnie wystarcza do tego, by ochronić drzewo przed bobrzymi zakusami. Przypomnijmy, bobry w naszym kraju objęte są częściową ochroną gatunkową co oznacza, że nie można ich zabijać, płoszyć i niszczyć ich siedlisk.

Tu można zgłosić problemy z bobrami

Nadzór Wodny w Bydgoszczy
ul. Konarskiego 1-3
85-066 Bydgoszcz
tel.: 606 774 125, 608 582 289 
e-mail: nw-bydgoszcz@wody.gov.pl

Zapisz się do newslettera Bydgoszcz Informuje!

Udostępnij: Facebook Twitter