Bydgoscy radni popierają protest środowiska naukowo-dydaktycznego w mieście przeciw działaniom marszałka Piotra Całbeckiego o nierównym traktowaniu i marginalizowaniu bydgoskich uczelni.
Rada Miasta Bydgoszczy apeluje do Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego o wypracowanie ze środowiskiem akademickim uczciwych i transparentnych zasad wsparcia finansowego służącego prawdziwemu rozwojowi potencjału naukowego w regionie.
„Województwo Kujawsko-Pomorskie cechuje niski udział osób z wyższym wykształceniem (14 pozycja w kraju)” – napisali bydgoscy radni. – „W Województwie Kujawsko-Pomorskim kształciło się 208 studentów na 10.000 mieszkańców, przeciętnie w kraju wskaźnik ten wynosił 336. Tylko 15,9 procent studentów kształciło się na kierunkach inżynieryjno-technicznych.
Powszechnym problemem bydgoskich uczelni jest ich niekorzystny wizerunek, wynikający ze słabej jakości kształcenia. Dalej w dokumencie przyjętym przez Samorząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego „Strategia Przyspieszenia 2030+” Pan Marszałek zaleca, aby bydgoskie uczelnie dokonały przebudowy struktury kształcenia, promowały kierunki techniczne, medyczne, biologiczne, prawnicze i rolnicze, sprzyjały także inteligentnym specjalizacjom, patentom i innowacjom.
Mając na uwadze powyższe zapisy w najważniejszym dokumencie Samorządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego, wyrażamy zdziwienie i zaniepokojenie, że uchwałami Zarządu Województwa Kujawsko-Pomorskiego przekazano w roku 2025 w trybie niekonkurencyjnym ponad 32 mln złotych środków unijnych przeznaczonych na rozwój nauki w regionie tylko jednemu podmiotowi tj.
Kujawsko-Pomorskiemu Centrum Naukowo-Technologicznemu im. Jana Czochralskiego
w Toruniu.
Wyrażamy też głęboki protest związany z niedopuszczeniem w styczniu br. innych podmiotów niż w/w tzw. Instytut Czochralskiego w Toruniu do ubiegania się o środki finansowe w ramach działania 1.1 Wzmocnienie potencjału badawczego i innowacyjnego, którego budżet wynosi blisko 145 mln złotych.
Samorząd Bydgoszczy mając na uwadze najważniejsze wyzwanie rozwojowe przedstawione przez Bydgoszczan w dokumencie „Bydgoszcz 2030 Strategia Rozwoju”, jakim jest dynamiczny wzrost uniwersyteckości miasta, popiera protest bydgoskiego środowiska naukowo-dydaktycznego przeciw działaniom Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego o nierównym traktowaniu
i marginalizowaniu bydgoskich uczelni”.
Przypomnijmy, prof. dr hab. inż. Marek Adamski, rektor Politechniki Bydgoskiej skierował list otwarty do Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego, w którym sprzeciwia się transferowaniu w trybie niekonkurencyjnym wielomilionowych funduszy unijnych, przeznaczonych na wzmocnienie potencjału badawczego i innowacji, do jednego podmiotu (spółki powołanej przez samorząd województwa) przy jednoczesnym wykluczenie uczelni z możliwości rywalizacji o takie dofinansowanie.
„Forsowany przez marszałka Całbeckiego i Zarząd Województwa model finansowania nauki jest oderwany od współpracy z uczelniami państwowymi. Odcina także wielu naukowców od potencjalnych źródeł finansowania” – napisał rektor Politechniki Bydgoskiej.
Marszałek Całbecki nie zgadza się z zarzutami rektora Politechniki Bydgoskiej, a rzecznik UMK apelował o dialog przy okrągłym stole.


