Koparki na terenie Fabryki Lloyda. Ruszyła odbudowa znanego centrum kultury [ZDJĘCIA]

Prace budowlane na terenie Fabryki Lloyda / Fot. B. Witkowski/UMB

Odbudowa Fabryki Lloyda przy optymistycznej wersji potrwa około roku. Na teren pogorzeliska przy ul. Fordońskiej wjechał ciężki sprzęt.

Rozpoczęło się przygotowanie terenu pod odbudowę budynku, który spłonął w styczniu 2024 roku. Byliśmy na miejscu w czwartek (5 marca). Koparki wykonywały wykopy, a obok leżały pręty wzmacniające.

Będzie taki sam jak przed pożarem

– Budynki Fabryki Lloyda zostaną całkowicie odtworzone, w takim samym wyglądzie i wielkości, jak przed pożarem – mówił nam w kwietniu 2025 roku Łukasz Gliński, szef Fabryki Lloyda, postindustrialnego centrum kultury z ul. Fordońskiej, kiedy zaczęło się uprzątanie terenu po pożarze. Załoga Fabryki przystąpić do tego dopiero po 15 miesiącach od pożaru, ponieważ oczekiwała zgody i wskazań Generalnego Konserwatora Zabytków.

Wszystkie formalności udało się dopiąć. Obecnie właściciel nie wskazuje jeszcze konkretnej daty odbudowy. Ale informuje, że ma już zaplanowany każdy etap prac.

Ekipa Fabryki przekazała, że przy optymistycznej wersji, już w 2027 roku będziemy mogli kupować bilety na koncerty i inne imprezy „pod dachem”. Od maja 2026 roku w Fabryce rozpocznie się cykl koncertów plenerowych. Zagrają m.in. Lemon, Grzegorz Turnau, Kult, Katarzyna Nosowska i Piotr Rogucki. Więcej informacji TUTAJ.

Bydgoscy radni w zeszłym roku zdecydowali o przyznaniu dofinansowania w wysokości 50 tys. zł. Ale to kropla wody w morzu potrzeb. Odbudowa będzie kosztowała miliony.

Przypomnijmy, że pożar w tym miejscy wybuchł w nocy, 26 stycznia 2024 roku. Zgłoszenie do strażaków dotarło tuż po godz. 3 nad ranem. Pożar szalał w głównej części Fabryki Lloyda ze sceną i widownią. Budynek spłonął doszczętnie.

Podpalenie. Winnego nie odnaleziono

W marcu 2024 roku biegły prokuratury orzekł, że pożar powstał w wyniku podpalenia. Organy ścigana zabezpieczyły nagranie wideo, na którym widoczny jest skradający się mężczyzna, wrzucający jakiś przedmiot przez okno, krótko przed wybuchem pożaru. Ze względu na to, że nie udało się ustalić tożsamości mężczyzny, prokuratura postanowiła w lipcu 2024 roku umorzyć postępowanie.

Historyczna stocznia i fabryka maszyn z 1887 roku, należąca dawniej do Bydgoskiego Towarzystwa Żeglugi Holowniczej (Lloyd Bydgoski), przeszła gruntowną rewitalizację, rozpoczętą w 2016 roku. Przekształcono ją w nowoczesną przestrzeń kulturalno-imprezową.

Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!

Udostępnij: Facebook Twitter