Uczestnicy testu dojeżdżania do centrum Bydgoszczy / Fot. YouTube/CentrumRowerowe.pl
Bydgoszczanie z marki CentrumRowerowe.pl sprawdzili czym najszybciej dojechać do pracy w godzinach porannego szczytu drogowego z Kapuścisk do centrum miasta. Co ciekawe, najdroższy transport trwał najdłużej.
Pięciu uczestników tej swoistej rywalizacji w październiku 2025 roku wyruszyło dokładnie o godz. 8:45 z ul. Walecznych, przy skrzyżowaniu Alei Lecha Kaczyńskiego i Alei Wojska Polskiego. Ich celem był rejon ul. Gdańskiej na Placu Praw Kobiet przy budynku BCF. Dystans ok. 5 km. Każdy wybrał inny środek transportu – jechał własnym rowerem, samochodem, wypożyczonym Bydgoskim Rowerem Aglomeracyjnym, komunikacją miejską i elektryczną hulajnogą na wynajem. Inicjatorzy testu zrezygnowali z dojazdu taksówką, ze względu na zbyt okazjonalną formę przejazdu.
Rower mógłby być jeszcze szybszy
Kto wygrał? Tester na własnym rowerze uzyskał czas 18 minut 42 sekundy, ale trzeba dodać, że organizatorzy dołożyli mu trzy minuty, uznając, że tyle średnio zajmuje zniesienie roweru po klatce schodowej (sam przejazd 15:42). Koszt podróży wyniósł go 0 złotych.
– Dobrze rozwinięta sieć dróg rowerowych wzdłuż głównych bydgoskich arterii pozwoliła mu jechać sprawnie i bez kontaktu z korkującymi się samochodami – wyjaśnia Andrzej Kubanowski z CentrumRowerowe.pl.
Choć rowerzysta zwrócił uwagę, że przejazd mógłby być jeszcze szybszy, gdyby sygnalizacja świetlna była bardziej zintegrowana także z ruchem rowerowym. Warto zaznaczyć, że tego dnia w mieście panowała ładna pogoda – kilkanaście stopni Celsjusza powyżej zera przy lekkim zachmurzeniu i delikatnym wietrze, co sprzyjało osobom jadącym rowerami i e-hulajnogą.
Samochód tańszy od hulajnogi
Kolejny tester za kierownicą samochodu dotarł 38 sekund później (19:20), ale zapłacił około 8 zł za paliwo (jeżeli przyjmiemy deklarowane spalanie testowego auta Cupra Leon II 1.5 eTSI MHEV 150KM 110kW na podstawie internetowych raportów użytkowników, które wynosi w cyklu mieszanym 7,4 l/100 km oraz średnią cenę benzyny 95 we wrześniu 2025 na poziomie 5,89 zł) i parkowanie. Ale znalezienie miejsca w Śródmieściu i tak kosztowało go cenny czas. Użytkownik BRA zmieścił się w limicie 30 minut (24:35), dlatego przejazd był darmowy. Tester komunikacji miejskiej poruszał się tramwajem, a jego wynik to 26 minut i 3,80 zł za bilet. Najgorzej wypadł przejazd na hulajnodze elektrycznej na wynajem – ponad 7 minut tester stracił na szukanie sprawnego urządzenia spośród pozornie dostępnych, a ostateczny koszt wyniósł go aż 19,81 zł. To ponad sześć razy więcej niż koszt paliwa na tej samej trasie.
Jednak należy mieć na uwadze, że czas przejazdu, to tylko połowa całkowitego równania. Centrumrowerowe.pl w obszernym artykule przedstawiło inne czynniki wpływające na komfort i opłacalność przejazdu w mieście, np. koszty serwisowania rowerów czy ceny biletów oraz wskazano ważne korzyści – zdrowotne i społeczne.
Ekipa swoje wyzwanie pokazała w specjalnie przygotowanym materiale WIDEO [PONIŻEJ]
Co wybrać na dojazd do pracy? Bezpieczeństwo!
Wniosek dla Bydgoszczan po teście? Na trasie osiedle – centrum samochód w godzinach szczytu nie jest ani najszybszy, ani najtańszy. Przy dojeździe o długości ok. 5 kilometrów najbardziej opłacalny jest własny rower. Ten jednoślad jest szczególnie bardzo dobrym wyborem dla osób poruszających się po mieście do 10 km. I według badań, najwięcej osób decyduje się na rower, mając właśnie do pracy mniej więcej taki dystans. Na dłuższych trasach prawdopodobnie lepiej sprawdzi się auto.
Należy mieć jednak świadomość, że nie można zbyt uogólniać. Sytuacja każdej osoby jest inna. Na wybór najlepszego środka transportu wpływ mają różne czynniki. Główne aspekty to dystans od domu do miejsca zatrudnienia lub innego celu podróży, koszty, pogoda, infrastruktura drogowa w danej miejscowości, a także osobiste preferencje. Oczywiście, w miarę możliwości zawsze zachęcamy do wyboru najbezpieczniejszej i najlepszej opcji dla naszego zdrowia fizycznego i psychicznego.
Niezależnie od wybranego środka komunikacji trzeba pamiętać o bezpieczeństwie, kiedy stajemy się uczestnikami ruchu drogowego, a jest nim nawet pieszy, o czym wiele osób zapomina. Warto przypomnieć sobie fundamentalne zasady bezpieczeństwa, których uczymy się już od szkoły podstawowej. Najważniejsze jest aktywne ocenianie sytuacji w ruchu drogowym, w czym zazwyczaj przeszkadzają telefony komórkowe lub słuchawki. Oprócz dbania o odpowiednią percepcję, pamiętajmy o sprawach technicznych. Na przykład, jeśli użytkujemy samochód, zawsze należy dbać o jego stan techniczny i pamiętać o zapięciu pasów. Do bezpiecznego podróżowania rowerem i e-hulajnogą niezbędne jest założenie kasku.
Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!


