Antoni Kosowski na Międzynarodowych Targach Turystycznych w Berlinie / Fot. Nadesłane
W rozmowie z dr Antonim Kosowskim, wybrzmiało już, że Walter Rudolf Leistikow (urodzony w 1865 roku w Bydgoszczy, a zmarły w 1908 roku w Berlinie) wybitny artysta to łącznik Bydgoszczy z Berlinem. W kolejnej rozmowie, nasz rozmówca rozwija tę myśl.
– Mając to założenie i wiedzę, można zarysować teoretyczny plan działań i uzasadnić go – mówi Antoni Kosowski. – Tu przydała się lektura źródeł w języku niemieckim oraz tłumaczenia dłuższych fragmentów tekstów wykonane przez innego mieszkańca Bydgoszczy, Jakuba Brągiela. Materiał ten wykorzystano już w wystawie zorganizowanej w 2025 r. w Bydgoszczy. Jakub ma również duże doświadczenie pracy z turystami niemieckimi. Jego uwagi są nieocenione. Podobnie, sugestie Marcina Pietrasa, który wniósł do rozważań o Berlinie nowe wątki.
Jak upamiętnić Leistikowa
Gdy mowa o W. Leistikowie, to mamy zasadnicze kwestie:
– jak upamiętnić wybitnego Bydgoszczanina, „sławnego syna naszego miasta” (pisano o nim w 1928 r. w kontekście wystawy w Bydgoszczy) w przestrzeni miejskiej, to kwestia która wymaga rozwiązania;
– uzmysłowienie sobie potencjału tematu – w jaki sposób/w jakim ujęciu można go przedstawić, by nawiązać bliższe relacje z Berlinem.
Jest szereg możliwości, wśród których wymienić można:
- Nowa tablica/ewentualnie szklana gablota-instalacja w miejscu nieistniejącego domu rodzinnego artysty
Z całą pewnością, postawienie nowej tablicy/ewentualnie szklanej gabloty-instalacji w miejscu nieistniejącego domu rodzinnego artysty (na rogu ul. Gdańskiej i Śniadeckich); wzorowanej na tych dot. Leona Wyczółkowskiego – stosowny opis w języku polskim i niemieckim; podkreślający pochodzenie artysty z Bydgoszczy i jego inspirację „lasem Bydgoszczy” („Bromberger Wald” – Rynkowo), którą „przeniósł” do Berlina (szerzej o tym poniżej); ilustrowany kopią obrazu W. Leistikowa ze zbiorów Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy.
W 1912 r. odsłonięto tablicę pamiątkową z brązu (twórca – berliński rzeźbiarz Klimsch) na domu rodzinnym artysty. W ceremonii uczestniczyli m.in. władze miasta, w tym burmistrz. Dom rodzinny, przede wszystkim tablica – nie istnieje. Antoni Kosowski uważa, że historia tablicy w tym miejscu – co się z nią działo – ma walor edukacyjny w rozmowach ze stroną niemiecką. Nowa tablica jest ważna z punktu widzenia miasta i mieszkańców. Stanowić będzie również stały punkt wycieczek z Niemiec/Berlina.
Poruszał ten temat również menedżer Starego Miasta i Śródmieścia, Maciej Bakalarczyk. Mówił: W budynku narożnym znajdowała się wcześniej znana destylarnia należąca wraz z nieruchomością do Carla Leistikowa, ojca Walthera, niemieckiego malarza i grafika – dodaje Maciej Bakalarczyk. – Chciałbym, żeby zaznaczona została waga historyczna tego budynku dla historii naszego miasta. Upamiętnienie tego historycznego faktu byłoby wskazane.
- Ewentualna tablica pamiątkowa – Rynkowo
Spacery w tym miejscu stanowiły inspirację dla Waltera Leistikowa.
- Myślęcinek-Rynkowo
Przykład projektu – wycieczki młodzieży berlińskiej do Bydgoszczy w związku z W. Leistikowem – wizyta w Muzeum Okręgowym – oglądanie kolekcji dzieł W. Leistikowa. Można uzupełnić program wizyt o dzieła Leona Wyczółkowskiego – temat przyroda, nastrojowe pejzaże, drzewa itd. Jest okazja do wymiany kulturowej. Przedstawienie W. Leistikowa w szerszym/innym kontekście. Zestawienie go z innymi artystami związanymi z Bydgoszczą. Przykład – Maksymilian Antoni Piotrowski (ur. 1813 w Bydgoszczy [Bromberg], zm. w 1875 Królewcu [Königsberg]) miał epizod życia w Berlinie i w swoich grafikach przedstawił np. sceny berlińskich zabaw studenckich. Poruszał jednak w swojej twórczości także ważne tematy dla sprawy polskiej-patriotycznej. Jego obrazy często odnosiły się do legend i historii Polski, przesłanie – jednoczenie narodu.
Jest baza noclegowa – dodaje A. Kosowski, która idealnie wpisuje się w temat. Szumilas (w pobliżu Rynkowa) – przestrzeń skupiająca wiele obszarów działań i aktywności, np. spotkania z przyrodą (Centrum Edukacji Ekologicznej). Położenie ośrodka na obszarze o szczególnych walorach przyrodniczych, rekreacyjno-sportowych z bogatą infrastrukturą sprawia, że otoczenie sprzyja rodzinnemu wypoczynkowi, spacerowiczom, aktywnym sportowo oraz tym, którzy szukają schronienia od zgiełku miasta.
- Stała prezentacja dzieł (wystawa) Waltera Leistikowa.
Stała wystawa w Muzeum Okręgowym im. Leona Wyczółkowskiego; np. odpowiednia sekcja w Muzeum Historii Bydgoszczy lub w innym miejscu.
- Zainicjowanie kontaktów na terenie Berlina. Oficjalna delegacja z Bydgoszczy na grób W. Leistikowa w Berlinie
Przede wszystkim, grób W. Leistikowa w Berlinie (cmenatrz Friedhof Steglitz, Berlin-Steglitz), ma status tzw. grobu honorowego kraju związkowego Berlin (Ehrengrab Land Berlin). Groby honorowe są wyrazem uznania dla osób, mających wybitne osiągnięcia związane z Berlinem/zasłużonych dla miasta.

Stan grobu. Zdjęcia wykonane w marcu 2026 r. / Fot. Antoni Kosowski, marzec 2026
Można np. zorganizować na miejscu oficjalną ceremonię; złożenie kwiatów z udziałem władz miasta Bydgoszczy, Muzeum Okręgowego im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy oraz władz miejscowych oraz ewentualnie pięciu miejsc, które posiadają jego dzieła (1. Alte Nationalgalerie, ANG, 2. Bröhan Museum, 3. Berlinische Galerie, 4. Stadtmuseum Berlin, 5. Villa Oppenheim – Museum Charlottenburg-Wilmersdorf).
W 1908 prasa bydgoska („Bromberger Zeitung”) donosiła, że odbył się w Berlinie pogrzeb prof. Waltera Leistikowa, „syna naszego miasta”. Miasto Bydgoszcz także zadedykowało zmarłemu wspaniały wieniec. Na szerokiej szarfie umieszczono napis: „Dem großen Künstler – die Vaterstadt Bromberg” (Wielkiemu artyście – miasto rodzinne Bromberg).
Czyli, można współcześnie nawiązać do tej oprawy – od nawiązania kontaktu – wspólnej ceremonii (jest to pewna okazja/porozumienie się) – do wspólnych projektów. Trzeba jednak wiedzieć konkretnie – podkreśla A. Kosowski – co można „robić” z Berlinem i być przygotowanym. Cel – m.in. promowanie Bydgoszczy w Berlinie/przyjazd turystów z tego kierunku do Bydgoszczy. Budowanie relacji z biurami podróży/organizatorami turystyki z Berlina, którzy obsługują Polskę. Warto odnotować, że poza grobem można wymienić w Berlinie inne miejsca odwołujące się do Bydgoszczanina: Leistikowhaus, Leistikowstraße, Leistikowhalle, Leistikow-Weg und Wanderlehrpfad.
Las Grunewald – kluczowy dla nas obszar
Wiemy, że W. Leistikow malował np. las Grunewald. Znajduje się on się głównie w zachodniej części miasta, w okręgu administracyjnym (Verwaltungsbezirk) Charlottenburg-Wilmersdorf (liczy ponad 300 000 mieszkańców). To potencjalny obszar współpracy/wspólnych projektów Bydgoszczy i Berlina. Na marginesie uwaga – część obszaru leśnego graniczy również z okręgami Steglitz-Zehlendorf (ponad 300 000 mieszkańców) oraz Spandau (ponad 200 000 mieszkańców). Jest też Forstamt Grunewald (Nadleśnictwo Grunewald). Uwagę zwraca cykliczne wydarzenie – Waldweihnachtsmarkt am Forstamt Grunewald (Leśny jarmark bożonarodzeniowy w Nadleśnictwie Grunewald), w którym można wziąć udział jako wystawca, podkreślając związek artysty z Bydgoszczą).

Dzieła Waltera Leistikowa można obejrzeć m.in. w pałacu w Ostromecku / Fot. Nadesłane
Co wniósł Walter Leistikow z Bydgoszczy do Berlina?
Najprościej mówiąc, w jednym z listów do matki (1900 r.) W. Leistikow wspomniał o Bydgoszczy i podbydgoskim lesie w Rynkowie (Rinkau; „Wald unserer Heimat” – „las naszej ojczyzny/rodzinnych stron/domu/miejsca, z którym ktoś jest emocjonalnie związany”) jako inspiracji. Spacery po lesie z ojcem w „wielkim milczeniu” („In grossem Schweigen”) opisywał jako największe doświadczenie dzieciństwa. W późniejszych latach, kiedy chodził po niemieckich lasach i tworzył w lesie Grunewald (Berlin), jakby z tęsknoty przywoływał często ten piękny las w Bydgoszczy (Bromberg), „odtwarzał” go tam w kształcie łudząco podobnym.
Trzeba przytoczyć opis niedawnej wystawy w Berlinie: Havelluft i światła miasta. Miasto i wieś w obrazach berlińskiej secesji
Około 1900 roku relacje między miastem a wsią uległy zasadniczej zmianie. Wraz z uprzemysłowieniem i postępującą urbanizacją, rozwijające się miasta stały się ośrodkami dynamiki gospodarczej, społecznej i kulturowej. Napływ siły roboczej stworzył nowe środowiska społeczne – a jednocześnie doprowadził do napięć, które ukształtowały życie miejskie. Zgiełk, hałas i zamknięcie wielkiego miasta wywołały rosnącą tęsknotę za wsią, która była coraz bardziej idealizowana jako alternatywny świat i przestrzeń rekreacyjną.
Walter Leistikow przedstawiał nietkniętą magię otaczającej Berlina wsi. Antoni Kosowski dopowiada – ten temat jest cały czas aktualny. Nie traci na aktualności, zwłaszcza we współczesnym świecie. Ma walor edukacyjny. Przemawia do ludzi. Łączy mieszkańców Bydgoszczy (uznawanej za jedno z najbardziej zielonych miast w Polsce; pod względem powierzchni parków, lasów i terenów zielonych) i Berlina.
Znajomość kultury Niemiec pomaga
W jakim obszarze poruszamy się i odwołujemy do Waltera Leistikowa, by inicjować rozmowę z Berlinem (odbiorcą, w tym potencjalnym turystą) o Bydgoszczy? – wyjaśnia Antoni Kosowski. – Wędrówki piesze w Niemczech to coś więcej niż tylko hobby. Są głęboko zakorzenione w kulturze i są wyrazem więzi z naturą oraz stylu życia. Ogólnie rzecz biorąc, niemiecka kultura wędrówek charakteryzuje się połączeniem aktywności fizycznej, relaksu na łonie natury i edukacji kulturalnej (w tym wędrówki ze sztuką; popularna forma łączy obcowanie z naturą i sztuką; obejmuje trasy prowadzące do dzieł sztuki i instalacji. Tkwi tu duży potencjał do zaprezentowania szerokiej oferty Bydgoszczy i okolic miasta. Czas pokaże czy ten potencjał zagospodarujemy. Plan działań jest.
Zapisz się do newslettera Bydgoszcz Informuje!


