Aktywni seniorzy z klubu przy ul. Gdańskiej odwiedzili redakcję „Bydgoszcz Informuje”: Czytamy każde wydanie

Członkowie klubu seniora w Domu Sue Ryder i pracownicy „Bydgoszcz Informuje” na spotkaniu w ratuszu / Fot. B. Witkowski/UMB

Do naszej redakcji przybyli członkowie jednego z bydgoskich klubów seniora, który działa w Domu Sue Ryder. Poznali naszą pracę i podzielili się swoimi przeżyciami.

– Macie duże wzięcie z tymi gazetami. W niektórych miejscach brakuje ich już zaraz po dostawie i muszę jeździć po innych punktów, żeby wziąć kilka egzemplarzy dla swoich koleżanek i kolegów. Bardzo się rozwinęliście. Dobrze, że jest takie wydawnictwo, które pisze o mieszkańcach i o tym, co się dzieje w Bydgoszczy – powiedział nam pan Darek, członek klubu seniora w Domu im. Sue Ryder.

Seniorzy odwiedzili naszą redakcję i ratusz we wtorek (2 czerwca) w ramach klubowego wyjścia. Pokazaliśmy im jak wyszukujemy tematy. Goście mieli szansę przyjrzenia się z bliska, gdzie powstaje numer naszego dwutygodnika. Pytali m.in. skąd czerpiemy inspiracje do naszych tekstów.

– To dzięki państwu, naszym czytelnikom, możemy działać i pisać o ciekawych osobach oraz imprezach z naszej ukochanej Bydgoszczy – opowiadał o pracy Wojciech Borakiewicz, redaktor naczelny biuletynu „Bydgoszcz Informuje”. – W takiej formie jak teraz, jako dwutygodnik, ukazujemy się od 4 lat, a gazety są dystrybuowane w 130 punktach na terenie całego miasta. Oczywiście teksty publikujemy także w internecie, w portalu bydgoszczinformuje.pl. Korzystacie państwo z sieci?

– Oczywiście, wszyscy mamy telefony – odpowiedzieli nasi goście, którym pokazaliśmy redakcję, a potem rozmawialiśmy w ratuszu.

Dobrze jest się spotkać z człowiekiem

Klub Seniora w Domu Sue Ryder działa przy ul. Gdańskiej 66. Dla przechodniów miejsce to jest znane z funkcjonowania sklepu charytatywnego, gdzie sprzedawane są dary otrzymane od Bydgoszczan – odzież, biżuterię czy rękodzieło. Pieniądze pozyskane ze sprzedaży przeznaczane są na opiekę nad osobami chorymi i seniorami.

– Nazwaliśmy to miejsce „Domem”, ponieważ organizujemy tu zajęcia dla seniorów. Odwiedzają nas we wtorki i w piątki. W naszej sali na zapleczu sklepu znajduje się ogromny stół, przy którym wspólnie się zbieramy. Uczymy się przy nim, bawimy, wykonujemy różne ręczne prace, które później też trafiają do sklepu – przekazała Małgorzata Szwankowska, terapeutka zajęciowa Stowarzyszenia Sue Ryder, opiekunka klubu seniora.

Nasi goście zadawali pytania o specyfikę pracy w redakcji oraz podkreślali, jak ważny jest dla nich kontakt z innymi osobami poprzez spotykanie się w klubach seniorów. Pani Hanna, emerytowana nauczycielka matematyki musiała czekać rok na liście rezerwowej, by dostać się do klubu przy Gdańskiej: – Po przejściu na emeryturę zajmowałam się wnukami. Ale kiedy ci idą już do szkoły albo ją kończą, przychodzi taki moment, że nie ma już potrzeby pomagać swoim dzieciom w wychowywaniu. Musimy wtedy znaleźć coś dla siebie, żeby nie siedzieć w domu. Takim miejscem są klubu seniora, do których wbrew pozorom nie jest tak łatwo się dostać – mówi.

Pani Bogusia do klubu dołączyła, kiedy spotkała w sklepie opiekunkę klubu. – Jestem w nim od początku. Gosia mnie zachęciła. Bardzo mi się spodobało. Przygotowuje ona dla nas specjalne zajęcia manualne i intelektualne – dzieli się z nami.

– Pracowałam długo, bo 45 lat. Ale nie żałuję. A przyznam szczerze, że mam na emeryturze mniej wolnego czasu niż kiedy pracowałam. Często to wnukowie muszą się do mnie dostosowywać, kiedy planujemy się spotkać, a nie na odwrót – powiedziała pani Irena.

– Z seniorami pracuję od 22 lat. Cieszę się, że możemy działać przy takim fajnym miejscu. Każdego dnia ktoś odwiedza nas z darami. Mamy tutaj bardzo zróżnicowane artykuły – zaprasza do sklepu Małgorzata Szwankowska.

Sue Ryder w Bydgoszczy

Drugi sklep Sue Ryder w Bydgoszczy znajduje się przy ul. Dworcowej 33. Sklepy stowarzyszenia, któremu patronuje brytyjska działaczka charytatywna Margaret Susan Ryder sprzedają uzyskane dary na opłacenie placówek opiekuńczych i terapeutycznych. Podobne sklepy istnieją na całym świecie. Stowarzyszenie otworzyło i prowadzi gabinety terapeutyczno-rehabilitacyjne dla dzieci w Bydgoszczy i Toruniu. Wspiera również pacjentów przewlekle i nieuleczalnie chorych poprzez prowadzenie NZOZ Fidelis w Solcu Kujawski oraz wypożyczalnię sprzętu medycznego.

Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!

Udostępnij: Facebook Twitter