Konferencja prasowa ws. planu ogólnego z udziałem prezydenta Rafała Bruskiego i dyrektora MPU Grzegorza Rosy / Fot. B. Witkowski/UMB
– Z jednej strony moim zadaniem jako prezydenta jest tworzyć szanse rozwojowe dla miasta, a z drugiej strony wsłuchiwać się w postulaty mieszkańców – mówił prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski na konferencji prasowej w sprawie stworzenia planu ogólnego dla miasta. Wyrażone podczas społecznych konsultacji opinie zostały w najbardziej gorących kwestiach wzięte pod uwagę.
Plan ogólny to nowy dokument planistyczny, który ma tworzyć warunki dla harmonijnego rozwoju miasta. A więc z jednej strony wskazywać obszary na budowę domówi i osiedli czy też zaplanować miejsca na tereny inwestycyjne, a z drugiej strony zadbać m.in. o ochronę zieleni w mieście. Jego celem jest zaspokoić metropolitalne ambicje Bydgoszczy i mieszkańców. – Z jednej strony moim zadaniem jako prezydenta jest tworzyć szanse rozwojowe dla miasta, a z drugiej strony wsłuchiwać się w postulaty mieszkańców – mówił prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski podczas konferencji prasowej w środę (19 sierpnia). – Po wielomiesięcznej batalii został przygotowany dokument zawierający 2.5 tysiąc opisów stref różnych obszarów miasta. Mam nadzieję, że radni na najbliższej sesji przychylą się do przedstawionej propozycji – dodał prezydent.
Przypomnijmy, że w czerwcu i lipcu trwały społeczne konsultacje ws. planu ogólnego dla Bydgoszczy. Wzięło w nich udział ponad 4 tysiące osób. Do projektu wpłynęło ponad 20 tysięcy uwag, z których wiele dotyczyło tych samych zagadnień. Prawie połowa dotyczyła terenu Bydgoszcz Wschód, gdzie funkcjonuje Remondis.
Podczas konferencji prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski i dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej Grzegorz Rosa opowiedzieli o kluczowych zmianach w projekcie wprowadzonych po analizie uwag złożonych podczas społecznych konsultacji. Dotyczą one przede wszystkim Fordonu. – Wiemy, że było wiele emocji i dyskusji. W obszarze Górek Fordońskich do projektu wprowadzono zakaz budowy budynków wielorodzinnych – tłumaczy prezydent.
W projekcie zrezygnowano z możliwości zabudowy wielorodzinnej na górkach na rzecz zabudowy jednorodzinnej. Podobnie jak dotychczas będzie to wyłącznie rezerwa rozwojowa – nie są tam planowane miejskie inwestycje. Tereny pod rezerwę mieszkaniową będą utrzymane z dala od Zbocza Fordońskiego, które pozostanie strefą otwartą (bez zabudowy) wraz z pasmem zieleni na szczycie tzw. „górek”. Dodajmy, że rezerwa jest utrzymywana w dokumentach miasta od momentu włączenia Fordonu w granicę miasta, czyli lat 70. XX wieku. – Około połowa Górek Fordońskich to tereny prywatne, na których trwa już zabudowa – przypomniał Rafał Bruski.
Drugą ze spraw ważnych w czasie konsultacji było przeznaczenie niezabudowanego placu przy ul. Orląt Lwowskich i Pelplińskiej w Fordonie. W projekcie planu ogólnego zmieniono je, wyznaczając profil podstawowy pod zieleń i rekreację. Uwzględniono jednocześnie zapis obowiązujący w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dopuszczający wykorzystanie części tego terenu pod nową lokalizację fordońskiego targowiska. To rozwiązanie było istotne dla kupców, którzy mają świadomość, że obecna miejsce handlu w Fordonie znajduje się na terenach rezerwowanych od wielu lat pod rozbudowę układu komunikacyjnego.
Najwięcej uwag wpłynęło w kwestii dotyczących terenu, gdzie działa obecnie firma Remondis. Połowa dotyczyła możliwości utrzymania tam działalności przetwarzania odpadów. – Domyślam się, że te 2 tysiące wniosków pochodziło od pracowników Remondisu i może ich ich rodzin. W mojej propozycji w planie ogólnym jest zakończenie tam tej działalności i uciążliwego sąsiedztwa dla mieszkańców – tłumaczy prezydent Bydgoszczy. To propozycja, która zmienia funkcję terenów na osiedlu Bydgoszcz Wschód. Przy ul. Inwalidów pomiędzy torami magistrali węglowej i linii kolejowej do Torunia miasto wprowadza strefę usługową zamiast infrastrukturalnej.

W pracach nad planem uwzględniono m.in. zapisy obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego oraz działalność istniejących firm. MPU zaznacza, że jeszcze przed rozpoczęciem konsultacji pojawiły się jednak nieprawdziwe informacje sugerujące, że plan zakłada budowę spalarni odpadów lub napływ nowych instalacji odpadowych. Nie miały one odzwierciedlenia w zapisach projektu.
– Po prawie 30 latach Bydgoszcz może mieć znowu dokument urbanistyczny obejmujący teren całego miasta. To dokument, którego w mieście w takiej formie jeszcze nie uchwaliliśmy. Uchwalony plan ogólny stanie się prawem miejscowym i ewentualne decyzje o zabudowie muszą być z nim zgodne – podkreśla dyrektor MPU Grzegorz Rosa
Ostateczną decyzję o przyjęciu dokumentu w wersji proponowanej przez prezydenta Bydgoszczy podejmie na najbliższej sesji Rada Miasta.
Zapisz się na nasz newsletter!


