Bydgoszcz po nawałnicy. Barka Lemara popłynęła na przegląd

We wtorek, 1 lipca, przez Bydgoszcz przeszła nawałnica / Fot. B. Witkowski/UMB

Ulewa w nocy 1 lipca spowodowała znaczne podniesienie się poziomu wody w Brdzie. Barka Lemara została wypchnięta na nabrzeże. Jednostka musi przejść przegląd techniczny.

W środę 1 lipca między godzinami 2.00 i 4.00 przez miasto przeszła burza z bardzo obfitymi opadami. Mimo, że w ostatnich latach, letnie „oberwania chmur” stają się coraz częstsze, to trzeba przyznać, że miasto i jego infrastruktura w pierwszą lipcową noc musiało zmierzyć się z potężnymi opadami.

Według pomiarów Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej tego doby w Bydgoszczy spadło średnio 68.4 mm deszczu, czyli 68,4 litra na każdy metr kwadratowy. Z czego zdecydowana większość we wspomnianych godzinach. Dla porównania, w ciągu tych kilku godzin na terenie Bydgoszczy spadło więcej litrów deszczu niż w całym czerwcu. Dodajmy jeszcze, że na jednym z rozmieszczonych w Bydgoszczy deszczomierzy Miejskich Wodociągów i Kanalizacji między godz. 1.30-3.30 odnotowano nawet 110 mm deszczu na godzinę. Dla IMGW 30 mm w ciągu 24 godzin jest już stanem „intensywnych opadów deszczu”, a więc w Bydgoszczy został on znacznie przekroczony. Patrząc na grafikę IMGW nasze miasto znalazło się w epicentrum tej nocnej ulewy. Tak dużej ilości wody opadowej, w tak krótkim czasie, Bydgoszcz nie przyjęła od dawna. Był to zarazem sprawdzian dla jej infrastruktury i mieszkańców.

W związku z tymi obrazami, Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy przygotował pismo do Agnieszki Siłacz, dyrektorki Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej z prośbą o wyjaśniania dlaczego tak mocno podniósł się stan Brdy. – W związku z wystąpieniem w dniu 01.07.2026 r. na terenie Bydgoszczy bardzo wysokiego stanu rzeki Brdy proszę o podanie przyczyn zaistnienia tej sytuacji. Nocny opad deszczu, choć niewątpliwie intensywny, był porównywalny z opadami, jakie na terenie Bydgoszczy sporadycznie zdarzały się także w latach poprzednich. Opady te nie skutkowały jednak tak wysokim stanem rzeki Brdy […] Powyższe wyjaśnienia i dane są niezbędne w związku z zamiarem omówienia przedmiotowego tematu na Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego dla Miasta Bydgoszczy i Powiatu Bydgoskiego – pisze prezydent miasta.

Woda zalewała piwnice i parkingi

Przez obfite opady strażacy mieli ręce pełne roboty. Ci, już od nocy, przez cały dzień, w wielu miejscach musieli wypompowywać wodę z piwnic, garaży podziemnych i szybów wind. Ratownicy Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej z Bydgoszczy i regionu wyjeżdżali ponad 200 razy do tego typu zgłoszeń. Na przykład Ochotnicy z Fordonu działali na kilku frontach od 2:28 do około 11.00.

Zalało m.in. magazyn bydgoskiej Caritas przy ul. Grodzkiej. Przez to instytucja wstrzymała przyjmowanie podopiecznych.  
– Woda znajduje się jeszcze w kilku bocznych pomieszczeniach. Szacujemy straty. Część rzeczy uda się osuszyć na zewnątrz, ale część już się nie nadaje do wydania. Mamy wolontariuszy, którzy nam pomagają. Trudno jest mi teraz odpowiedzieć, kiedy znów zaczniemy przyjmować potrzebujących – mówiła w piątek, 3 lipca, s. Aleksandra Mikołajczak, odpowiedzialna za wolontariat w bydgoskiej Caritas.

Woda opadowa zalała także parking Centrum Handlowego Rondo przy ul. Kruszwickiej. Musiał on być zamknięty na jeden dzień. W czwartek, 2 lipca, galeria poinformowała, że znów funkcjonuje.

Barka Lemara w stoczni

Przez chwilowy wysoki stan rzeki m.in. statek – bydgoski tramwaj wodny Słonecznik i Barka Lemara osiadły na nabrzeżu. Jeszcze tego samego dnia obie jednostki „wróciły” do koryta Brdy. Lemara jednak została odholowana do bydgoskiej stoczni, gdzie przejdzie przegląd techniczny. Korzystając z okazji jednostka należąca do Miejskiego Centrum Kultury będzie odmalowana. – Ostrożnie szacujemy, że prace mogą potrwać około trzech tygodni, z możliwością wydłużenia tego czasu – informuje Adam Gajewski, kurator Sekcji Dziedzictwa Lokalnego Muzeum Legend Szyperskich „Barka Lemara”. Dopiero po remoncie Lemara ponownie zostanie zacumowana w okolicach Rybiego Rynku.

Retencja w praktyce

Potężna ulewa i jej skutki nakierowały uwagę mieszkańców na Miejskie Wodociągi i Kanalizacje i jej sztandarowy program „miasta-gąbki”. Spółka odniosła się do nich, wskazując że zbiorniki retencyjne zdały egzamin.

– W ulicy Odrzańskiej zbiornik odebrał nadmiar wody deszczowej, tak jak w ulicy Wyszogrodzkiej na wysokości Frosty. Podobnie było na ul. Bałtyckiej, gdzie zbiornik wypełnił się w ponad 70 cm. Zbiornik przy Placu Wolności wypełnił się do wysokości 2 m, co również pokazuje, że swoje zadanie spełnił w 100 proc. – przekazują w swoim komunikacie MWiK. – Sprawdzony został również zbiornik na Placu Kościeleckich. Jego komora opróżniła się i przyjęła nadmiar wód deszczowych. W tym miejscu mogło dojść do przepełnienia kanałów sanitarnych stąd lokalne zalania – czytamy dalej. W podsumowaniu spółka informuje, że system retencjonowania wód deszczowych sprawdził się po raz kolejny i spełnił swoje funkcje.

Zapisz się do newslettera „Bydgoszcz Informuje”!

Udostępnij: Facebook Twitter