Enea Abramczyk Astoria z siedemnastym zwycięstwem. Alarm u siatkarzy BKS Bydgoszcz

Wojciech Dzierżak (z lewej, w mecz u z Kotwicą) pobił w niedzielę swój punktowy rekord sezonu

Źle się dzieje w I-ligowej drużynie BKS Bydgoszczy. Po serii przegranych zespół spadł do strefy spadkowej – po raz pierwszy odkąd opuścił Plus Ligę i gra na jej zapleczu. Wielką szansę na wygraną zmarnowały także siatkarki Metalkas Pałacu. Nie zwalnia za to tempa drużyna koszykarzy Enei Abramczyk Astorii – wygrała siedemnasty mecz w sezonie i obroniła pozycję lidera I ligi.

Koszykarze Enei Abramczyk Astorii zagrali w niedzielę (25 stycznia) z WKK Wrocław. Oba zespoły przystąpiły osłabione – bez swych amerykańskich zawodników. Martyce Kimbrough z Astorii pojechał ze względów osobistych do USA, a Brad Waldow z WKK zachorował. Lider z Bydgoszczy nie zawiódł i przez całe spotkanie miał przewagę, choć nie była ona tak wyraźna jak w poprzednich pojedynkach. Do przerwy Enea Abramczyk Astoria prowadziła 8 punktami (48:40), a skończył się na zwycięstwie różnicą 12 punktów. – – Dobry mecz dla kibiców, choć Astoria kontrolowała cały mecz – powiedział trener WKK Wrocław Łukasz Dziergowski – Przegrać tutaj to nie jest wstyd.

W bydgoskiej ekipie najlepszym strzelcem okazał się niespodziewanie Wojciech Dzierżak. Niespodziewanie – bo nie odgrywa przecież w zespole roli snajpera. Zdobył 16 pkt, trafiając 3 z 5 rzutów za trzy. To najlepsze jego osiągnięcia indywidualne w Astorii. – Ciężki mecz, choć wynik może tego nie oddawać. Najważniejsze, że podtrzymujemy dobrą passę- powiedział na konferencji prasowej. – Były momenty dobrej gry. Cały czas musimy poprawiać grę w defensywie – dodał szkoleniowiec Enei Abramczyk Astorii Grzegorz Skiba. Bydgoski zespół z bilansem 17 zwycięstw i 3 przegrane jest liderem. Za nią są ekipy SKS Starogard Gdański i ŁKS Łódź z pięcioma porażkami.

Enea Abramczyk Astoria – WKK Wrocław 91:79

Kwarty: 24:19, 24:21, 23:16, 20:23

Enea Abramczyk Astoria: Dzierżak 16 (3), Kamiński 15 (1), Kędel 14 (1), Kemp 12, Gruszecki 2 oraz Chyliński 7 (1), Kachelski 0, Nowakowski 12 (2), Jamiołkowski 3, Andrzejewski 10 (1)

Fatalną passę mają za to siatkarze BKS Bydgoszcz. Po porażce z Avią Świdnik spadli na 14. spadkowe miejsce w I lidze. Trzy ostatnie mecze z Avią Świdnik, Czarnymi Radom i BBTS Bielsko-Biała przegrali po 0:3. Wygrali w sezonie zaledwie pięć spotkań.

Avia Świdnik – BKS Bydgoszcz 3:0

25:20, 28:26, 25:17

Nie udało się także wygrać swego spotkania w Tauron Lidze siatkarkom Metalkas Pałacu. Była to przykra niespodzianka, bo dwa pierwsze sety meczu ze Stalą Mielec bydgoszczanki pewnie wygrały. W pierwszej partii oddały tylko 10 punktów, a w drugim 20. Powinny rozstrzygnąć wynik w trzecim secie. Prowadziły 24:23, 25:24 i 26:25, ale za każdym razem nie udało im się wykorzystać piłek meczowych.

To się zemściło, bo zespół Stali wygrał dwie kolejne partie i całe spotkanie. Szkoda straconych punktów, bo Stal to bezpośredni sąsiad w tabeli. Zajmuje ósme miejsce, a Metalkas Pałac jest siódmy.

Metalkas Pałac – Stal Mielec 2:3

Sety: 25:10, 25:20, 26:28, 19:25, 1015

Udostępnij: Facebook Twitter