Kaski dla młodych rowerzystów. Akcja ruszyła w Bydgoszczy. „Mogą uratować życie”

Leon wie, że kask na rowerze to podstawa bezpieczeństwa/Fot. B. Witkowski/UMB

W Szkole Podstawowej nr 65 w Fordonie rozpoczęła się akcja przekazywania kasków rowerowych uczniom, którzy zdobyli kartę rowerową. Bydgoszcz jest jednym z pierwszych miejsc w Polsce, gdzie zainaugurowano ogólnopolski projekt. W całym kraju do młodych rowerzystów trafi około 65 tys. kasków, z czego blisko 3,5 tys. do dzieci z województwa kujawsko-pomorskiego.

Akcja została zainaugurowana we wtorek, 8 września, w Szkole Podstawowej nr 65 przy ul. Golloba w Fordonie. To właśnie tutaj uczniowie odebrali pierwsze kaski, a następnie mogli sprawdzić swoje umiejętności podczas przejazdu po szkolnym miasteczku rowerowym.

Program dla dzieci w całej Polsce

W Szkole Podstawowej nr 65 przy ul. Golloba w Fordonie spotkali się wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel, kujawsko-pomorska kurator oświaty Grażyna Dziedzic, zastępczyni prezydenta Bydgoszczy Iwona Waszkiewicz oraz inspektor Jacek Witas, zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy. Akcja jest efektem porozumienia Ministerstwa Infrastruktury i Ministerstwa Edukacji. W ramach programu zakupiono 65 tys. kasków dla uczniów klas IV szkół podstawowych, którzy zdobyli kartę rowerową. Kaski są przekazywane do szkół za pośrednictwem kuratoriów oświaty. Nie wszystkie dzieci w Polsce otrzymają kask w ramach akcji. Placówki, do których trafią kaski, zostały wyłonione w drodze losowania. W Bydgoszczy są to dwie szkoły podstawowe.

– Zaczynamy w Bydgoszczy. To miasto nieprzypadkowe. Mamy tutaj bardzo silne tradycje rowerowe, jedną z największych rowerowych akcji w Polsce, czyli Rowerową Stolicę Polski, a miasto jest również w trakcie dużych zmian infrastrukturalnych. Rozwijamy sieć dróg rowerowych. Chcemy, żeby ten rozwój szedł w parze z bezpieczeństwem – mówił wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel.

Jak podkreślał, znaczenie bezpieczeństwa rowerzystów jest szczególnie duże w przypadku dzieci. – Kask może uratować życie, może być dla młodej osoby czymś, co pozwoli funkcjonować do końca życia, jeździć na rowerze dalej i uniknąć tragedii. Stąd moje jednogłośne stanowisko, a także stanowisko całej Rady, w której są przedstawiciele różnych środowisk, Policji, strony społecznej, Inspekcji Transportu Drogowego i innych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem drogowym, było jednoznaczne – takie przepisy powinny zostać jak najszybciej wdrożone. Bardzo się cieszę, że już obowiązują.

– Bardzo się cieszę, że mamy taki rządowy program, którego celem jest bezpieczeństwo dzieci. To bezpieczeństwo jest dla nas najważniejsze. W Bydgoszczy kładziemy duży nacisk na poruszanie się po mieście na rowerach. Mamy liczne ścieżki rowerowe i kolejne są jeszcze rozbudowywane. Chcemy jednak, żeby każde dziecko było bezpieczne na tych ścieżkach. Dlatego ta akcja, która obejmuje w Bydgoszczy dwie szkoły podstawowe, ma również dodatkowy walor – promuje bezpieczeństwo na rowerze – mówiła Iwona Waszkiewicz, zastępczyni prezydenta Bydgoszczy.

Kask ratuje życie

Podczas spotkania szczególną uwagę zwracano na statystyki wypadków. – W 2025 roku mieliśmy 83 wypadki osób poruszających się na rowerach i cztery osoby śmiertelne. W tym roku mamy już 66 wypadków i pięć osób śmiertelnych na rowerach – mówił inspektor Jacek Witas.

Niepokojące dane dotyczą również hulajnóg. W 2025 roku odnotowano 27 wypadków i dwie ofiary śmiertelne. W tym roku było już 30 wypadków i jedna osoba zginęła. Jak podkreślał inspektor Witas, wszystkie śmiertelne ofiary wypadków na hulajnogach w ubiegłym roku były w wieku od 15 do 17 lat.

Szczególnie istotna jest także liczba rannych dzieci i nastolatków. – Prawie 50 procent wypadków to są osoby w przedziale 7–17 lat – mówił zastępca komendanta wojewódzkiego policji.

Jak dodał, od momentu wejścia w życie nowych przepisów policja odnotowała już 189 wykroczeń związanych z brakiem kasku. – Ten kask chroni nasze życie, ale również zdrowie. Grono tych wypadków to są wypadki ciężkie, z dużymi powikłaniami – podkreślał Jacek Witas.

Od 3 czerwca 2026 roku osoby, które nie ukończyły 16 lat, mają obowiązek korzystania z kasku podczas jazdy rowerem, rowerem elektrycznym, hulajnogą elektryczną oraz urządzeniem transportu osobistego. Obowiązek dotyczy także dzieci do 7. roku życia przewożonych na rowerze lub w przyczepce rowerowej, z określonymi w przepisach wyjątkami.

Leon jeździ z rodzicami w kasku

Po oficjalnej części przyszedł czas na to, na co najbardziej czekali uczniowie – przekazanie kasków, kamizelek i elementów odblaskowych. Następnie dzieci przejechały rowerami po miasteczku ruchu drogowego przygotowanym na boisku szkoły.

Wśród uczniów, którzy odebrali kaski, był piątoklasista Leon. O tym, że rower nie jest dla niego jedynie szkolnym obowiązkiem, świadczył choćby numer z jednej z rowerowych imprez, który wciąż miał przy swoim rowerze. – To jest kartka z rajdu „Czar dwóch kółek”. To był taki przejazd wokół boiska na Sielskiej w Fordonie. To była impreza dla dzieci ze szkół podstawowych – opowiadał Leon z klasy 5f.

Chłopiec często jeździ na rowerze z rodzicami. Kask również nie jest dla niego żadną nowością. – Jazda w kasku nie jest dla mnie nowością, miałem już niejeden kask. Moi rodzice również jeżdżą w kasku. Kiedy patrzę na dzieci w moim wieku, wśród znajomych raczej wszyscy mają kaski – mówił.

A jak jego zdaniem najlepiej zadbać o bezpieczeństwo na dwóch kółkach? – Przede wszystkim trzeba mieć oczy dookoła głowy, patrzeć na znaki i być ostrożnym, czy z daleka nie zbliża się dla nas zagrożenie. Trzeba być też dobrze oznakowanym na rowerze. Ja mam na przykład światełka i odblaski – mówi Leon.

Zapisz się do naszego newslettera!

Udostępnij: Facebook Twitter