Wojciech Dzierżak z Enei Abramczyk Astorii
Ekipa trenera Grzegorza Skiby udanie rozpoczęła rundę rewanżową I ligi. Zwyciężyła po trudnym pojedynku Polonię Leszno. Przegrali najgroźniejsi rywale: ŁKS Łódź i SKS Fulimpex Starogard Gdański. Niestety porażki w ekstraklasie doznały koszykarki Artego.
Po pierwszej kolejce rundy rewanżowej bydgoski zespół został samodzielnym liderem I ligi koszykarzy. Jako jedyny po siedemnastu już meczach ma na koncie tylko trzy porażki. Czwartą natomiast zaliczyli na początek rewanżów zawodnicy z Łodzi i Starogardu Gd.
Bydgoska Enea Abramczyk Astoria także nie miała łatwo i niemal do samego końca meczu z Polonią Leszno wydawało się, że kolejny faworyt polegnie. Goście prowadzili czterema punktami (54:50) do przerwy i w drugiej połowie niemal do samego końca nie pozwolili się dogonić bydgoszczanom. Korzystali ze znakomitej skuteczności Wendella Mitchella (35 pkt, 12/23 z gry). W Enei Abramczyk Astorii długo natomiast nie mógł się wstrzelić Martyce Kimbrough. Amerykanin dopiero po przewie zaczął trafiać z dystansu – rzucił wtedy czterokrotnie za trzy. W bydgoskiej drużynie liderem był długo Karol Gruszecki (28 pkt, 8/13 z gry). Wspomagał go Adam Kemp. Środkowy Astorii zaliczył kolejne double-double (14 pkt, 6/7 z wolnych, 4/4 z gry, 11 zbiórek). Gospodarze w 38 min doprowadzili do remisu (99:99). Ostatni remis widniał na tablicy wyników w 38 min i 8 sekundzie meczu (101:101). Potem sześć punktów z rzędu zdobyli zawodnicy trenera Grzegorza Skiby. – Cieszymy się ze zwycięstwa. Drużyna z Leszna sprawiła ostatnio wiele niespodzianek. Ta kolejka była zwariowana, było wiele niespodziewanych rozstrzygnięć – powiedział po spotkaniu Karol Gruszecki. Trener Grzegorz Skiba dodał – Każdy zespół musi się namęczyć, żeby wygrać z Polonią. Słabo weszliśmy w mecz, a 101 punktów straconych na swoim boisku to za dużo. W końcówce przełamaliśmy jednak Leszno. Cieszy poprawa, jeśli o rzuty wolne i liczba asyst. Kiedy przyspieszaliśmy grę, mieliśmy efekty.
Enea Abramczyk Astoria – Polonia Leszno 107:101
Kwarty: 22:22, 28:32, 23:22, 34:25
Enea Abramczyk Astoria: Kimbrough 16 (4), Kemp 14, Kamiński 12 (1), Kędel 8, Dzierżak 4 (1) oraz Gruszecki 28 (3), Andrzejewski 10 (2), Chyliński (3), Jamiołkowski 4, Nowakowski 2
Po raz dziesiąty przegrały zawodniczki Artego Bydgoszcz. Lepsze okazały się w stolicy koszykarki Polonii Warszawa 89:81. Wygrały wyżej niż przegrały w pierwszym meczu. Artego ma teraz niestety gorszy bilans bezpośrednich pojedynków z Polonią i spadło na przedostatnią pozycję. O porażce zdecydowała ostatnia kwarta przegrana 14:22. W Warszawie zadebiutowała Kennedy Taylor. Amerykanka zdobyła 12 pkt.
Polonia Warszawa – Artego 89:81
Kwarty: 20:24, 23:22, 24:21, 22:14
Artego: Jones 23 (1), Pawłowska 21 (3), Michałek 4, Pokk 6, Pawlikowska 0 oraz Taylor 12, Sobiech 3 (1), Keller 8, Uziałło 4, Maławy 0


