Maksymilian Pawełczak zaliczył w weekend dwa znakomite występy
W sobotę Maksymilian Pawełczak zapewnił reprezentacji Polski złoty medal Drużynowych Mistrzostw Europy do lat 24. W niedzielę długo szybsi w półfinale Metalkas 2. Ekstraligi byli żużlowcy Orła Łódź, ale Abramczyk Polonia zremisowała dzięki znakomitemu finiszowi.
Szesnastoletni wychowanek trenera Jacka Woźniaka z Polonii miał pracowity weekend. W sobotę na torze w Grudziądzu był najlepszym reprezentantem Polski w finale Drużynowych Mistrzostw Europy do lat 24. To on w ostatnim biegu rozstrzygnął kwestię złotego medalu dla Biało-Czerwonych. Polacy i Duńczycy mieli przed nim tyle samo punktów. Pawełczak pokonał w nim Villadsa Nagela z Orła Łódź. Z nim także toczył pojedynki w niedzielę, w pierwszym meczu półfinału play off Metalkas 2. Ekstraligi.
Kiedy zaczynał się mecz w Łodzi, kibiców Abramczyk Polonii było na trybunach więcej niż fanów gospodarzy. W pierwszym wyścigu przeżyli rozczarowanie, bo Kai Huckenbeck popełnił błąd i upadł na drugim łuku. Prowadził wówczas Szymon Woźniak. W powtórce już tak dobrze nie było. Kapitan polonistów przegrał z Marcinem Nowakiem. Straty po chwili odrobili juniorzy, wygrywając 4:2 z młodzieżowcami Orła.
Początek spotkania miał podobny przebieg jak mecz z 8 sierpnia na zakończenie rundy zasadniczej. Lepiej spasowani z twardym torem gospodarze znakomicie sobie radzili. Prowadzili po piątym biegu 16:14. Druga połowa spotkania miała inny scenariusz.
Katastrofa zdarzyła się w VII wyścigu. Krzysztof Buczkowski i Kacper Andrzejewski świetnie rozegrali start i prowadzili podwójnie w pojedynku z Marcinem Nowakiem i Villadsem Nagelem. Szybsi łodzianie poradzili sobie z juniorem. Nowak wyprzedził Buczkowskiego, którego potem ścigał jeszcze Nagel. Na linii mety Duńczyk zderzył się z żużlowcem z Bydgoszczy. Buczkowski został wykluczony i ukarany jeszcze żółtą kartką. To była kontrowersyjna decyzja – mówił o tym także komentujący spotkanie w Canal+ Adrian Miedziński. Buczkowski został odwieziony do szpitala na badanie, a Abramczyk Polonia musiała sobie radzić bez niego w drugiej połowie meczu. Po VIII wyścigu było jeszcze remisowo 24:24, ale po X Orzeł prowadził 32:28. Niepokonany wcześniej Pawełczak przyjechał ostatni, a Andrzejewski był trzeci za Szymonem Szlauderbachem i Zachiem Cookiem. Po kolejnym wyścigu przewaga łodzian wzrosła do 8 punktów (37:29).
Trener polonistów Dariusz Śledź zdecydował się w następnym biegu na podwójną rezerwę taktyczną. Woźniak z Pawełczakiem przegrali jednak z Oliverem Berntzonem i przywieźli tylko 3:3. W biegach nominowanych Bydgoszczanie mogli już tylko walczyć o remis w meczu. W XIV wyścigu Nagel wjechał w taśmę i Pawełczak z Łoktajewem wygrali w powtórce 5:1. Tej samej sztuki dokonali Woźniak z Łoktajewem. Abramczyk Polonia wydarła remis w Łodzi. – Dziś było jeszcze trudniej niż zawsze, ale play offy takie są. Dziękuję drużynie, która mimo wszystkich kłopotów, zremisowała mecz – powiedział po meczu na antenie Canal + Dariusz Śledź.
W drugim półfinale ROW Rybnik pokonał 48:42 PSŻ Poznań.
H. Skrzydlewska Orzeł Łódź – Abramczyk Polonia 45:45
Orzeł: Nowak 6 (3, 3, w, 0), Nagel 7+1 (2, 2, 3, 0, t). Cook 7+1 (1, 1, 2, 3, 0), Szlauderbach 13 (3, 3, 3, 3, 1), Berntzon 7 (0, 1, 2, 3, 1), Halkiewicz 3+1 (2, 1, 0, 0), Lewandowski 2+1 (0, 0, 2), Thompson ns
Abramczyk Polonia: Woźniak 14 (2, 3, 2, 2, 2, 3 ), Kostera 1 (1), Huckenbeck 1 (w, 0, 1), Łoktajew 10+3 (0, 2, 3, 1, 2, 2), Buczkowski 1 (1, w), Pawełczak 12+2 (3, 3, 2, 0, 1, 3), Andrzejewski 6 (1, 2, 1, 1, 1)
Piłkarze Zawiszy wygrali trzeci mecz z rzędu w II lidze. Wyjazdowe spotkanie w Świdniku z czołowym zespołem II ligi rozpoczęło się dla Bydgoszczan źle. Stracili gola. Szybko jednak Maciej Kona wyrównał po pewnie wykonanym rzucie karnym. W drugiej połowie strzelali już tylko zawodnicy Zawiszy. Drugą bramkę zdobył Sebastian Golak po celnej główce. Czwartego gola strzelił Sebastian Rak – wystarczyło mu do tego 20 sekund na boisku.
Bydgoska drużyna po pięciu kolejkach ma 10 punktów i zajmuje trzecie miejsce za Zniczem Pruszków i Hutnikiem Kraków.
Avia Świdnik – Zawisza 1:4
Bramki: 1:0 Remeniuk (17.) 1:1 Kona (24. karny), 1:2 Golak (57.), 1:3 Stępień (78.), 1:4 Rak (85.)
Zawisza: Oczkowski- Nowak, Golak, Staniak, Juśkiewicz – Kanach (66. Cywiński), Kona (74. Mas), Szumilas – Bogusiewicz (66. Kuśmierczyk), Kozłowski, Stępień (85. Rak)


