Wychowankowie domów dziecka i placówek opiekuńczych, władze miasta, bydgoszczanie pożegnali Krzysztofa Jankowskiego.
Katarzyna Borowczak z jedną ze swoich rozmówczyń. Fot. archiwum prywatne Katarzyny Borowczak – Skąd u pani zainteresowanie śmiercią? – Kiedy uczyłam się w bydgoskiej „jedynce”, zaangażowałam się w wolontariat w hospicjum domowym dla dzieci. Chciałam robić coś bardziej znaczącego niż tylko nauka. Nasze liceum, „jedynkę”, oraz „szóstkę” otaczała aura szkół dla wybrańców. A ja nie […]