Podejrzanych o oszustwo zatrzymali kryminalni z bydgoskiej komendy miejskiej / Mat. policji
85-letnia seniorka wyrzuciła przez balkon torbę z 30 tys. złotych, bo oszuści przekonali ją, że współpracuje z policją. Młodsza o 10 lat kobieta wypłaciła pieniądze z banku i przekazała gotówkę oszustom. 87-latka oddała swe oszczędności, bo trzeba ją było podobno sfotografować. To trzy historie i sposoby oszukiwania seniorów „na policjanta”.
Na szczęście kryminalni z bydgoskiej komendy miejskiej ustalili i zatrzymali sprawców mających związek z tymi oszustwami „na policjanta i zagrożone pieniądze”. Trzej Bydgoszczanie już usłyszeli zarzuty oszustw. Sprawcy dzwoniąc na numery stacjonarne Seniorów podawali się za policjantów, przedstawiając historie z pieniędzmi.
Jedna z pokrzywdzonych, 85-latka, usłyszała od rozmówcy, iż gotówka, którą posiada ma paść łupem oszustów, dlatego konieczna jest jej współpraca z organami ścigania. W całą tę opowieść kobieta uwierzyła i wyrzuciła przez balkon torbę z 30 tysiącami złotych. Ponadto za namową sprawcy udała się do banku, by zlikwidować lokatę, ale na szczęście było to niemożliwe.
Kolejna z pokrzywdzonych również odebrała telefon od rzekomego policjanta mówiącego o zagrożonych oszczędnościach. Podczas rozmowy mężczyzna także nakazał 75-latce współpracę i przekazanie wypłaconych z banku pieniędzy. W umówionym miejscu, po fikcyjnym zainscenizowaniu rzekomo policyjnej akcji, na podane podczas rozmowy telefonicznej hasło kobieta przekazała gotówkę w kwocie ponad 38 tysięcy złotych.
Nieco odmienną historię usłyszała 87-latka, do której zadzwonił mężczyzna, podający się za funkcjonariusza CBŚP. Oświadczył on, że przyjdzie do niej jego kolega, który musi sfotografować jej pieniądze. W tym celu zabierze od niej gotówkę i po wykonaniu tej czynności, po około 15 minutach, ją zwróci. To oczywiście doprowadziło do utraty oszczędności przez seniorkę.
Nad wszystkimi tymi sprawami pracowali kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy. Trop prowadził do młodych Bydgoszczan. Okazało się, że za oszustwami stoi 22-latek, będący pseudokibicem jednego z bydgoskich klubów sportowych oraz jego dwaj kompani w wieku 19 i 24 lata. Pozostawało ustalić, gdzie przebywają i ich zatrzymać.
Doszło do tego w miniony czwartek (18 czerwca) w różnych miejscach na terenie naszego miasta. Wspólnicy trafili do pomieszczeń dla osób zatrzymanych, a śledczy zajęli się gromadzeniem materiału dowodowego, by następnego dnia przedstawić im zarzuty związane z oszustwami. 22-latek będący organizatorem całego procederu odpowie za trzy przestępstwa. To jemu mężczyźni, będący tak zwanymi odbierakami, oddawali pieniądze. Oni odpowiedzą odpowiednio za dwa i jeden czyn. Następnie wszyscy trafili przed oblicze prokuratora, który w konsekwencji objął 24-latka policyjnym dozorem, a w stosunku do dwóch pozostałych podejrzanych poparł wniosek policjantów o zastosowanie tymczasowego aresztu. Sędzia, po zapoznaniu się z materiałami sprawy, zadecydował, że obaj na najbliższe 3 miesiące trafią za kraty. Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci nie wykluczają, iż mężczyźni mają więcej tego typu przestępstw na swoim koncie.
Uwaga na oszustów
Pamiętajmy, że policjanci nigdy i pod żadnym pozorem nie zwracają się z prośbą o przekazanie jakichkolwiek kwot pieniędzy. Tego rodzaju sytuacje są dowodem na to, że mamy do czynienia z oszustami. Niestety dopiero po wszystkim ofiara orientuje się, że została oszukana, bardzo często wcześniej przekazując oszustom oszczędności swojego życia, a nawet zaciągając kredyty.
Oszustwa „na wnuczka” i „na policjanta”, to oszustwa, w których ofiarami są przeważnie osoby starsze. Metoda działania przestępców w takich przypadkach za każdym razem jest bardzo podobna. Najczęściej wyszukują osobę, jej adres i numer telefonu w książce telefonicznej, po czym nawiązują kontakt. Podają się za członka rodziny: wnuczka, kolegę, przyjaciela, a ostatnio najczęściej policjanta. W tym ostatnim przypadku informują najczęściej, że prowadzą akcję przeciwko przestępcom, którzy okradają ludzi z oszczędności ich życia. Do tego prowadzą rozmowę w taki sposób, że osoba pokrzywdzona jest przekonana, że rozmawia z prawdziwym policjantem.
Policja apeluje również do bliskich osób starszych – Zadbajcie Państwo o bezpieczeństwo seniorów. Powiedzcie im o zagrożeniach, uczulcie na opisywane przestępcze techniki, z których korzystają oszuści. Porozmawiajcie ze swoimi rodzicami bądź dziadkami o czyhających na nich zagrożeniach ze strony takich osób. Wpłyńcie Państwo na osoby starsze, by kontaktowały się z Wami i pytały o radę. Pamiętajmy!! Policjanci nigdy nie dzwonią w takich przypadkach jak opisują to oszuści podający się za policjantów i nigdy nie żądają wypłaty pieniędzy. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości zawsze możemy zadzwonić na policję. 112 to numer alarmowy, pod którym mogą państwo uzyskać pomoc.
Zapisz się na nasz newsletter!


