Piłkarze Zawiszy nie zwalniają tempa i po awansie do półfinału Pucharu Polski wygrali kolejny mecz w III lidze. Nie ma także litości dla rywali zespół koszykarzy Enei Abramczyk Astorii. Sezon zakończyły za to koszykarki Artego.
Nie był to niestety udany sezon dla występujących w ekstraklasie drużyny Artego. Oczekiwania i ambicje sięgały co najmniej awansu do play off. Skończyło się na przedostatnim, jedenastym miejscu. Zdecydował o tym krótki turniej w Bochni, w którym zagrały cztery zespoły, walcząc o miejsca 9-12. W pierwszym meczu Artego przegrało z Polonią Warszawa 86:89. W spotkaniu decydującym już o 11. miejscu bydgoskie koszykarki pokonały 111:87 Island Wichoś Jelenia Góra. W ub. sezonie Artego zajęło 9. miejsce – tak więc ten występ okazał się mniej udany.
Od zwycięstwa do zwycięstwa kroczą za to I-ligowi koszykarze Enei Abramczyk Astorii. W sobotę (7 marca) pokonali we własnej hali Deckę Pelplin. To już dziesiąta z rzędu i 22. w sumie wygrana drużyny Grzegorza Skiby w tym sezonie. Astoria pewnie podąża do zwycięstwa w sezonie zasadniczym i pierwszego miejsca przed play off. Przypomnijmy, że część zasadnicza sezonu zakończy się już w połowie kwietnia. Bydgoska drużyna już do końca sezonu będzie musiała grać bez dwóch ważnych zawodników. Wojciech Dzierżak doznał urazu kolana, a Mikołaj Jamiołkowski rozwiązał kontrakt z powodów osobistych – jak poinformował klub.
Dzierżak był obok Marcina Nowakowskiego podstawowym rozgrywającym zespołu. Dawał drużynie szczególnie wiele w defensywie, co podkreślał trener Skiba na konferencji prasowej po meczu z Decką. Na pozycjach obwodowych Enea Abramczyk Astoria ma jednak wybór. Jest doświadczony Nowakowski. Jako rozgrywający mogą grać także z powodzeniem Karol Kamiński i Martyce Kimbrough. Przez chwilę taką funkcję w spotkaniu z Decką pełnił także Karol Gruszecki. Znacznie mniej wariantów jest po odejściu Jamiołkowskiego pod koszem. Widać to było w meczu sobotnim. Trener Skiba całkowicie zrezygnował ze wspólnej gry w piątce Adama Kempa (MVP lutego w I lidze) i Patryka Kędla. Podzielił czas gry równo pomiędzy nich. Na ławce nie ma już bowiem wysokiego gracza (ciągle nie gra z powodu kontuzji młody Bartosz Ptak). Na pojedynek z mocno osłabioną także Decką to jednak wystarczyło, szczególnie że w wybitnej dyspozycji znajduje się teraz Adam Kemp.
Enea Abramczyk Astoria – Decka Pelplin 104:81
Kwarty: 28:22, 25:28, 25:18, 26:13
Enea Abramczyk Astoria: Kimbrough 20 (4), Kemp 17, Kamiński 13 (1), Chyliński 11, Nowakowski 4 oraz Kachelski 5 (1), Kędel 15 (1), Borkowski 0, Tuskowski 0, Gruszecki 19
Siatkarki Developresu Rzeszów nie pozostawiły ekipie Metalkas Pałacu złudzeń, kto jest lepszy. Liderki TauronLigi oddały bydgoszczankom po 12 punktów w dwóch pierwszych setach. Dopiero w trzecim walka była bardziej wyrównana. Bydgoskie siatkarki zajmują obecnie ósme miejsce (25 pkt) – ostatnie dające udział w play off. Dziewiąta w tabeli Radomka Radom ma po 20 kolejkach o trzy punkty mniej. 25 pkt ma także siódma Stal Mielec.
Do zakończenia rundy zasadniczej pozostały jeszcze dwa mecze. Metalkas Pałac zagra na wyjeździe z UNI Opole (16 marca) i u siebie z EcoHarpoon Nowy Dwór Mazowiecki (20 marca). Rywalkami Radomki będą Chemik Police i UNI Opole.
Developres Rzeszów – Metalkas Pałac 3:0
Sety: 25:12, 25:12, 25:21
Metalkas Pałac: Łyczakowska (1), Witowska (4), Nowakowska (8), Foucher (0), Dębowska (3), Makarewicz (6) , Jagła (libero) oraz Głodzińska (6), Pinczewska (3), Sobieska (0)
W grupie drugiej III ligi ścigają się o bezpośredni awans piłkarze Zawiszy i Polonii Środa Wielkopolska. Bydgoszczanie, którzy są półfinalistami Pucharu Polski, pojechali na mecz do Wrześni. Dwie bramki Kacpra Bogusiewicza w 7. i 50. minucie meczu rozstrzygnęły o zwycięstwie zespołu trenera Adriana Stawskiego. Siłę pokazała także Polonia, która w Toruniu wygrała z Elaną aż 3:0.
Zespół ze Środy Wlkp. pozostaje liderem (45 pkt po 20 meczach). Zawisza jest drugi (43 pkt). Runda wiosenna się jednak praktycznie dopiero rozpoczęła. Trzecioligowcy mają przed sobą jeszcze po 14 meczów. Bezpośredni pojedynek Zawiszy z Polonią odbędzie się na stadionie przy ul. Gdańskiej (18 kwietnia).
Victoria Września – Zawisza 0:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Bogusiewicz (7.). 0:2 Bogusiewicz (50.)
Zawisza: Oczkowski – Nowak, Staniak, Golak, Sławek – Skórecki, Szramowski (74. Urbański) – Bogusiewicz, Cywiński (25. Szumilas), Jakuć – Bojas (64. Kozłowski)


