Czwartek, 22 stycznia – białe szaleństwo na stoku w Myślęcinku / Fot. B. Witkowski/UMB
Doczekaliśmy się uruchomienia stoku narciarskiego. W Myślęcinku rozpoczęło się szusowanie. – Pogoda jest idealna na jazdę – mówi Bydgoszczanin, który przyszedł na stok chwilę po włączeniu wyciągu w czwartek (22 stycznia).
Pierwsi narciarze pojawili się na Stefanowym Stoku w południe, 22 stycznia. – Czekaliśmy z niecierpliwością, bo mróz jest już od dawna. Dochodziły do nas informacje, że w ogóle nie będzie jazdy w Myślęcinku. Ale się doczekaliśmy. Lepiej późno niż wcale. Znakomita pogoda – śnieg i słońce. Mam nadzieję, że zimowe warunki utrzymają się do ferii – mówi nam jeden z nich, który zmierzał w kierunku wyciągu.
Stok zarządzany przez Leśny Park Kultury i Wypoczynku czynny będzie w dni powszednie w godz. 12-22, w weekendy i święta 10-22. Z wyjątkiem piątku (23 stycznia) wtedy wyciąg dostępny będzie od 17.00 z powodu prac serwisowych Enei i przerw w dostawie prądu.
Wjeżdżanie na stok wyciągiem kosztuje następująco: jeden wjazd – 5 zł, dwie godziny – 80 zł, trzy godziny – 100 zł. Obok stoku znajduje też miejsce z przeciwstokiem do zjeżdżania na sankach i innych ślizkach. Można z niego korzystać z darmo. Stok jest oświetlony. Nie działa przy nim wypożyczalnia sprzętu, ale w Bydgoszczy jest kilka punktów, gdzie wypożyczymy narty. Na stoku można też spotkać instruktorów nauki jazdy. Wszelkie informacje o funkcjonowaniu wyciągu dostępne są na stronie prowadzonej przez pracowników LPKiW.
Reakcja na potrzeby mieszkańców
Radny Bydgoskiej Prawicy Paweł Sieg skierował interpelację ws. kryteriów uruchomienia stoku i kosztów jego działalności. Odpowiedział na nią zastępca prezydenta Bydgoszczy Mirosław Kozłowicz. Wynika z niej, że nie uruchamiano wcześniej stoku z powodu długoterminowych prognoz pogody i wysokich kosztów działalności. „Prognoza powinna gwarantować mrozy na ok. 20 dni (w tym na naśnieżanie 120 godzin), czyli mróz minimalny -4 st. Celsjusza. Wiceprezydent Kozłowicz sprecyzował także, że koszt naśnieżania, przy założeniu cyklu 72 godz. wynosi 7200 zł. Koszty energii na tydzień działania wyciągu to 13650 zł. Do tego należy dodać koszt obsługi ratraka i wyciągu (ok. 12500 zł na siedem dni).
„Informuję, że dla osiągnięcia progu opłacalności dzienny przychód, jeżeli stok będzie funkcjonował 14 dni, powinien wynosić minimum około 4000 zł dziennie (…) W sezonie 2023/2024 koszty rzeczywiste prowadzenia stoku wynosiły 63359 zł przy przychodach w wysokości 33211,12 zł.”
Przypomnijmy, że jeszcze dwa tygodnie temu krążyły informacje o braku możliwości otwarcia wyciągu w tym sezonie zimowym przez awarię sieci wodnej zasilającej stok. Po naciskach mieszkańców Leśny Park Kultury i Wypoczynku załatwił wsparcie finansowe od partnerów na wykonanie ekspresowego remontu rur. Robotnicy, w mrozie, pracowali w dzień i noc.
Trasa narciarska znajduje się na zachodnim stoku Góry Myślęcińskiej. Jest przy niej wyciąg orczykowy. Czynny był ostatni raz w 2024 roku. Wysokości wzniesienia to 107 m n.p.m. Różnica poziomów wynosi 42 m, z kątem nachylenia 18-20 proc. Zjazd nosi nazwę Stefanowy Stok, nadaną przez Radę Miasta Bydgoszczy w celu upamiętnienia Stefana Kulmatyckiego. Był on jednym z budowniczych myślęcińskiego stoku w latach 80-tych XX wieku i później o niego dbał. Był tak zaangażowany, że nawet latem zbierał kamienie, aby później zimą nie stanowiły niebezpieczeństwa dla narciarzy. Popularyzował sporty zimowe w regionie. Zmarł w 2010 roku.
Subscribe to our newsletter!


