Gra zaczyna się w holu Pałacu Starego w Ostromecku. Skupienie nad zadaniami gwarancja sukcesu / Fot. UMB
Jako pierwsi mieliśmy okazję przetestować i zagrać w „Dziewiąte życie kota”, czyli nową grę na smartfony, którą przygotował Zespół Pałacowo-Parkowy w Ostromecku. Cel jest oczywisty – przyciągnięcie do Ostromecka również młodszych gości.
– Nad aplikacją „Dziewiąte życie kota” pracowaliśmy od dłuższego czasu. Są wśród nas osoby, które domyślają się, że chodzi o Grubego, kota który przeniósł się na tamten świat w listopadzie zeszłego roku. Piotr Drozdowski rzucił pomysł stworzenia aplikacji, której w Ostromecku nigdy nie mieliśmy. Nie doszłoby do tego, gdyby nie środki z Krajowego Programu Odbudowy dla kultury (pomysł wsparł również Urząd Miasta Bydgoszczy, a partnerem głównym jest Urząd Marszałkowski w Toruniu – red.) – tak to się zaczęło – mówił Andrzej Gawroński, kierownik Sekcji Dziedzictwa Kulturowego Zespołu Pałacowo-Parkowego w Ostromecku.
– Nie sądzę, by gdzieś w podobnych pałacach taka aplikacja, jaką stworzyliśmy – nie ma wątpliwości Piotr Drozdowski, jej współtwórca. – Łączy ze sobą dwa elementy – grę dla osób młodych, ale i dorosłych, którzy znajdą w niej ciekawe rzeczy, jak i audio przewodnik po pałacowych salach. Praca nad nią była długa, przygotowywaliśmy ją 4-5 miesięcy. Fajnie, że pojawi się w niej cichy bohater tego miejsca, kot Gruby.
Dziewiąte życie kota – gramy w pałacu
Gra zaczyna się w holu Pałacu Starego. Przypomina nieco rozwiązywanie detektywistycznych zagadek, a każda rozwiązana historia i każde wykonane polecenie, przybliża nas do finału gry. Pierwsze zadanie testuje spostrzegawczość – trzeba w nim dopasować znaki herbowe z gobelinów, które wiszą w hallu pałacu. Więcej tajemnic nie zdradzimy, żeby nie psuć nikomu zabawy. A ta, jak się wydaje, była całkiem dobra, co potwierdzają uczniowie z Zespołu Szkół im. Celestyna Kamińskiego w Dąbrowie Chełmińskiej, którzy wystąpili w roli beta testerów i jednocześnie pierwszych użytkowników apki.
Najszybciej zadania czekające na uczestników gry w starym i nowym pałacu w Ostromecku wykonali Szymon Brzozowski i Maksymilian Gralak, którzy na gorąco dzieli się wrażeniami z użytkowania gry. Przy czym dodać należy, że w zabawie nie o czas, a bardziej o dokładność chodzi. Według twórców bowiem na przebrnięcie przez wszystkie etapy, z których część wymaga również opuszczenia pałacowych murów i wybrania się w plener, do parku – potrzeba średnio 1,5 godziny.
– Poziom trudności jest w sumie średni. Niektóre zadania są łatwe, ale trafiają się też takie, z którymi trzeba się namęczyć. Żeby rozwiązać zagadki trzeba bardzo uważać na wszystkie szczegóły w aplikacji. No i trzeba dużo czytać i doczytać. Jest co prawda zapis audio, ale to pisane wskazówki są najbardziej pomocne – uważa Szymon Brzozowski
– Gdybym miał teraz oceniać, to w skali 1-5 dałbym tej apce mocne 4 punkty. Żeby dać 5 to dobrze byłoby gdyby znalazło się w apce więcej elementów interaktywnych. No i byłoby fajnie, gdyby można było zadania rozwiązywać w grupie – uważa Maksymilian Gralak.
Bezpłatna aplikacja została wykonana w wersji webowej, to znaczy, że nie trzeba jej ściągać na telefon i instalować, wystarczy zeskanować kod QR, a gra sama się otworzy. Według zapewnień twórców będzie jeszcze modyfikowana i uzupełniania o kolejne funkcje i moduły, planowana jest m.in. angielska wersja językowa i zwiększenie dostępności dla osób z niepełnosprawnościami.
Zapisz się do newslettera Bydgoszcz Informuje!


